Monika Urban - zdjęcie główne

Najpierw operacja, później niekończące się cykle chemioterapii... Proszę o wsparcie w tej trudnej walce z RAKIEM❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Monika Urban
Bratkowice
Rak gruczołowy częściowo śluzowy - rozległy guz trzonu trzustki z naciekiem na pień trzewny, naczynia śledzionowe oraz spływ żyły wrotnej, stan po operacji, gastropatia nadżerkowa, nowotwór niezłośliwy jajnika
Rozpoczęcie: 27 lutego 2026
Zakończenie: 7 maja 2026
Spoczywaj w pokoju
29 806 zł
Wsparło 346 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Monika Urban
Bratkowice
Rak gruczołowy częściowo śluzowy - rozległy guz trzonu trzustki z naciekiem na pień trzewny, naczynia śledzionowe oraz spływ żyły wrotnej, stan po operacji, gastropatia nadżerkowa, nowotwór niezłośliwy jajnika
Rozpoczęcie: 27 lutego 2026
Zakończenie: 7 maja 2026

Takie informacje łamią serce na miliony kawałków...

Po długiej i trudnej walce z rakiem odeszła Monika. Wierzymy, że jest teraz w miejscu, gdzie nie ma już bólu i cierpienia. 

Rodzinie i bliskim składamy szczere kondolencje.

Opis zbiórki

Mam na imię Monika i od miesięcy walczę o swoje życie i zdrowie. Choć już tak dużo przeszłam, to ta przerażająca choroba nie odpuszcza i wciąż odbiera mi siły... Dlatego tak bardzo potrzebuję Waszej pomocy!

Wszystko zaczęło się w 2024 roku, gdy po przeprowadzonych badaniach potwierdzono u mnie raka gruczołowego trzonu trzustki z naciekiem pnia trzewnego, naczyń śledzionowych oraz spływu żyły wrotnej! Gdy usłyszałam diagnozę, czułam się tak, jakby na moment zatrzymał się czas... Wiedziałam jednak, że muszę o siebie zawalczyć!

Lekarze szybko podjęli decyzję o przeprowadzeniu poważnej operacji – radykalnej resekcji trzustki. Niedługo później rozpoczęłam długą i ciężką chemioterapię. Niestety w trakcie leczenia pojawiły się liczne powikłania, które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie i dodatkowo obciążają mój organizm.

Monika Urban

Od czasu operacji nadal nie mogę też nabrać wagi. Przy wzroście 157 cm ważę niecałe 35 kg! Dodatkowo regularnie łapię groźne infekcje, które często kończą się hospitalizacją. Powoli inne narządy odmawiają mi już posłuszeństwa. Jestem wycieńczona walką z chorobą, która niestety nie odpuszcza. 

Dlatego tak bardzo potrzebuję stałej opieki wielu specjalistów. Muszę kontynuować leczenie, a później też rehabilitację. To moja jedyna szansa na pokonanie tej strasznej choroby i odzyskanie sił. Niestety koszty tego wszystkiego są po prostu ogromne...

Dziś przychodzę do Was i zwracam się z wielką prośbą. Po tylu miesiącach walki potrzebuję dodatkowego wsparcia. Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo tak wiele dla mnie znaczą! Już teraz za wszystko Wam dziękuje!

Monika

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Trzymaj się! Musisz to wygrać!!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
    Wpłata w ramach Stałej Pomocy
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Monia wracaj do zdrowia

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł