Anna Morawska - zdjęcie główne

W jednej chwili płomienie strawiły wszystko, co budowaliśmy przez lata! Proszę, pomóżcie!

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze

Organizator zbiórki:
Anna Morawska, 51 lat
Przasnysz
Pomoc społeczna po pożarze
Rozpoczęcie: 5 marca 2026
Zakończenie: 5 czerwca 2026
32 681 zł(13,96%)
Do końca: 5 dniBrakuje 201 362 zł
WesprzyjWsparło 127 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0938324
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Annie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po pożarze

Organizator zbiórki:
Anna Morawska, 51 lat
Przasnysz
Pomoc społeczna po pożarze
Rozpoczęcie: 5 marca 2026
Zakończenie: 5 czerwca 2026

Opis zbiórki

20 lutego 2026 roku w naszym mieszkaniu wybuchł pożar. Nie było nas w domu, bo przebywaliśmy w pracy. W mieszkaniu była jednak moja kuzynka, która przyjechała w odwiedziny. Położyła się i w pewnym momencie poczuła nieprzyjemny zapach. Po chwili zobaczyła za sobą palący się komputer...

Natychmiast zadzwoniła po pomoc i opuściła mieszkanie na polecenie dyspozytorki. Niestety pożar rozprzestrzeniał się tak szybko, że w niespełna 17 minut straciliśmy cały dorobek naszego życia...

Anna Morawska

Płomienie niszczyły wszystko, co napotkały na swojej drodze. Każdy mebel, ukochaną kanapę, krzesła i stół. Nagle jasne i przytulne mieszkanie, dom, który był miejscem spotkań, odpoczynku i dobrych wspomnień, przestał istnieć.

Od lat sama zmagam się z wieloma chorobami, z kolei mój syn przez lata był osobą bardzo zamkniętą w sobie i nie nawiązywał kontaktów towarzyskich. Dopiero od niedawna jego życie się ustabilizowało, ma pracę i studiuje. I nagle wszystko runęło jak domek z kart.

Anna Morawska

Mieszkanie kupiliśmy 15 lat temu, urządzaliśmy je i odnawialiśmy własnymi środkami. Wciąż czekamy na dokładne ekspertyzy i wyliczenia, ale już dziś wiemy, że ubezpieczenie nie pokryje wszystkich kosztów, bo pożar strawił nasz cały dorobek...

Postanowiłam założyć zbiórkę, bo wierzę w dobro drugiego człowieka i w to, że razem z Wami, krok po kroku, uda nam się odbudować to, co tak szybko zniszczył ogień. Będę wdzięczna za każdą wpłatę i każde udostępnienie. Każda forma pomocy jest w tej chwili dla nas na wagę złota.

Anna

Wybierz zakładkę
Sortuj według