Pomaga Maciej Pabisiak dla Maksa i Adasia oraz Wojtusia - ŁatwoGang

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Pomóżmy uratować życie 8-letniego Maksa Tockiego.
Maks cierpi na śmiertelną chorobę genetyczną – dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD).
To okrutna choroba powodująca stopniowy i nieodwracalny zanik wszystkich mięśni.
W wieku 12 lat większość chorych nie jest już w stanie samodzielnie chodzić, a choroba z czasem zyskuje na sile prowadząc do zaniku kolejnych mięśni. Dla Maksa to życie w ogromnym cierpieniu. Jeszcze do niedawna dla Maksa nie było żadnej nadziei na skuteczne leczenie, ale teraz w USA pojawiła się terapia genowa dla chorych z DMD, która może zatrzymać rozwój choroby. Niestety, koszt tej terapii to około 15 mln złotych.
Od października 2025 r. udało się zabrać już ponad 3 mln złotych, ale nie mamy już czasu na zbiórkę przez następne miesiące. Czasu na ratunek mamy coraz mniej. Na ten moment terapię mogą przyjąć dzieci w dobrym stanie fizycznym, a chłopiec słabnie z każdym miesiącem.
By żyć, Maks musi przyjąć najdroższy lek świata. Zbieramy brakujące 12 mln złotych!
Możemy uratować Maksa!
W przypadku zebrania większej kwoty pieniędzy, niż koszty leczenia chłopca, pieniądze ze zbiórki zostaną przekazane na pomoc innym potrzebującym, którzy zostaną szczegółowo wskazani w skarbonkach zakładanych do tej zrzutki.


⚠️Fala dobra niesie się dalej 💛
Ogromnie się cieszymy, że dzięki Waszemu wsparciu możemy wraz z Łatwogangiem pomóc kolejnej osobie. Nadwyżka zebranych środków, zgodnie z decyzją Piotrka, zostanie przekazana na rzecz Adasia Orlika, chorego na DMD.
Rodzice Adasia zbierają na leczenie od grudnia 2023 roku. Z każdym dniem czasu jest coraz mniej...
Mały Adaś był spełnieniem ich marzeń, jednak okrutna diagnoza – dystrofia mięśniowa Duchenne’a zamieniła beztroskie chwile na walkę o życie. Ta bezwzględna choroba genetyczna krok po kroku niszczy mięśnie dziecka.
Jedynym ratunkiem i szansą na zatrzymanie tego koszmaru jest terapia genowa w USA, do której chłopiec został zakwalifikowany. Cena za uratowanie życia Adasia jest jednak astronomiczna. Dzięki ogromnej determinacji rodziców i wsparciu dobrych ludzi, na zbiórce Adasia jest już ponad 11 milionów! Niestety, wciąż brakuje aż 3,5 miliona...
Czas ucieka nieubłaganie, ponieważ lek można podać tylko w bardzo wąskim przedziale wiekowym, zanim choroba poczyni nieodwracalne szkody. Rodzice od lat walczą o przyszłość synka, wierząc, że zdołają wygrać ten wyścig z czasem. Teraz, wspólnie możemy zawalczyć o Jego zdrowie i życie. 🥹

⚠️Dzieją się rzeczy niemożliwe - fala pomocy się nie zatrzymuje! 🥹
Zgodnie z decyzją Piotrka, kolejna nadwyżka zebranych środków zostanie przekazana na rzecz Wojtusia Martysza, małego Wojownika, który również zmaga się z DMD.
Wojtuś jest jeszcze malutki, ale każdego dnia toczy najważniejszą walkę - walkę o przyszłość, sprawność i życie.

Jego rodzice od momentu diagnozy robią wszystko, by zatrzymać postęp choroby: codzienna rehabilitacja, zajęcia na basenie, konsultacje specjalistyczne to dziś ich codzienność. Jednak największą nadzieją pozostaje terapia genowa w USA, której koszt przekracza możliwości rodziny. Potrzeba przeszło 15 milionów złotych.
DMD nie czeka… dlatego śrubujemy dalej, wierząc, że razem można zdziałać naprawdę wielkie rzeczy
Zgodnie z decyzją Piotrka, działamy i ustalamy kolejny cel! Zbieramy 15.400.000 zł na wsparcie Wojtusia.
To ogromna kwota, ale z całych sił wierzymy, że wspólnymi siłami jesteśmy w stanie dokonać niemożliwego po raz kolejny! 🥹
Każda ewentualna nadwyżka kwoty będzie trafiała do innych Podopiecznych chorujących na DMD.
Dziękujemy, że tworzycie to dobro razem z nami!
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową kampanię:
Pomóżmy uratować życie 8-letniego Maksa Tockiego.
Maks cierpi na śmiertelną chorobę genetyczną – dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD).
To okrutna choroba powodująca stopniowy i nieodwracalny zanik wszystkich mięśni.
W wieku 12 lat większość chorych nie jest już w stanie samodzielnie chodzić, a choroba z czasem zyskuje na sile prowadząc do zaniku kolejnych mięśni. Dla Maksa to życie w ogromnym cierpieniu. Jeszcze do niedawna dla Maksa nie było żadnej nadziei na skuteczne leczenie, ale teraz w USA pojawiła się terapia genowa dla chorych z DMD, która może zatrzymać rozwój choroby. Niestety, koszt tej terapii to około 15 mln złotych.
Od października 2025 r. udało się zabrać już ponad 3 mln złotych, ale nie mamy już czasu na zbiórkę przez następne miesiące. Czasu na ratunek mamy coraz mniej. Na ten moment terapię mogą przyjąć dzieci w dobrym stanie fizycznym, a chłopiec słabnie z każdym miesiącem.
By żyć, Maks musi przyjąć najdroższy lek świata. Zbieramy brakujące 12 mln złotych!
Możemy uratować Maksa!
W przypadku zebrania większej kwoty pieniędzy, niż koszty leczenia chłopca, pieniądze ze zbiórki zostaną przekazane na pomoc innym potrzebującym, którzy zostaną szczegółowo wskazani w skarbonkach zakładanych do tej zrzutki.


⚠️Fala dobra niesie się dalej 💛
Ogromnie się cieszymy, że dzięki Waszemu wsparciu możemy wraz z Łatwogangiem pomóc kolejnej osobie. Nadwyżka zebranych środków, zgodnie z decyzją Piotrka, zostanie przekazana na rzecz Adasia Orlika, chorego na DMD.
Rodzice Adasia zbierają na leczenie od grudnia 2023 roku. Z każdym dniem czasu jest coraz mniej...
Mały Adaś był spełnieniem ich marzeń, jednak okrutna diagnoza – dystrofia mięśniowa Duchenne’a zamieniła beztroskie chwile na walkę o życie. Ta bezwzględna choroba genetyczna krok po kroku niszczy mięśnie dziecka.
Jedynym ratunkiem i szansą na zatrzymanie tego koszmaru jest terapia genowa w USA, do której chłopiec został zakwalifikowany. Cena za uratowanie życia Adasia jest jednak astronomiczna. Dzięki ogromnej determinacji rodziców i wsparciu dobrych ludzi, na zbiórce Adasia jest już ponad 11 milionów! Niestety, wciąż brakuje aż 3,5 miliona...
Czas ucieka nieubłaganie, ponieważ lek można podać tylko w bardzo wąskim przedziale wiekowym, zanim choroba poczyni nieodwracalne szkody. Rodzice od lat walczą o przyszłość synka, wierząc, że zdołają wygrać ten wyścig z czasem. Teraz, wspólnie możemy zawalczyć o Jego zdrowie i życie. 🥹

⚠️Dzieją się rzeczy niemożliwe - fala pomocy się nie zatrzymuje! 🥹
Zgodnie z decyzją Piotrka, kolejna nadwyżka zebranych środków zostanie przekazana na rzecz Wojtusia Martysza, małego Wojownika, który również zmaga się z DMD.
Wojtuś jest jeszcze malutki, ale każdego dnia toczy najważniejszą walkę - walkę o przyszłość, sprawność i życie.

Jego rodzice od momentu diagnozy robią wszystko, by zatrzymać postęp choroby: codzienna rehabilitacja, zajęcia na basenie, konsultacje specjalistyczne to dziś ich codzienność. Jednak największą nadzieją pozostaje terapia genowa w USA, której koszt przekracza możliwości rodziny. Potrzeba przeszło 15 milionów złotych.
DMD nie czeka… dlatego śrubujemy dalej, wierząc, że razem można zdziałać naprawdę wielkie rzeczy
Zgodnie z decyzją Piotrka, działamy i ustalamy kolejny cel! Zbieramy 15.400.000 zł na wsparcie Wojtusia.
To ogromna kwota, ale z całych sił wierzymy, że wspólnymi siłami jesteśmy w stanie dokonać niemożliwego po raz kolejny! 🥹
Każda ewentualna nadwyżka kwoty będzie trafiała do innych Podopiecznych chorujących na DMD.
Dziękujemy, że tworzycie to dobro razem z nami!
Wpłaty
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Beata Z50 zł
- Lukasz100 zł
Wytrwalosci
- Wpłata anonimowa50 zł
Uda się
- Wpłata anonimowa100 zł
