600KM ROWEREM DLA KUBUSIA

Damian Łazarski
organizator skarbonki

Damian Łazarski

Moje Marzenie dla jego Dobra (!)

"Choć zdrowie nie jest na pewno wszystkim, to bez zdrowia wszystko jest niczym"

Kiedy spełniasz swoje marzenie pomagając drugiemu człowiekowi to te zrealizowane marzenie ma bardziej wyrazisty, subtelniejszy smak .

Coś o sobie:

Mam na imię Damian mam 30 lat  i pochodzę z Krapkowic. W styczniu 2018 roku miałem bardzo poważny wypadek czego skutkiem była operowana lewa noga. Zdziwią się Państwo, ale pomimo cierpienia jakie wtedy przeżyłem to wspominam ten czas bardzo dobrze. Czas rekonwalescencji nie był łatwy ale za to bardzo owocny w duchową przemianę mojej osoby. Kiedy mijał kolejny miesiąc, a ja wciąż nie potrafiłem swobodnie się poruszać postanowiłem spróbować jazdy na rowerze. To był strzał w "10siatke". Nie sprawialo mi to bólu, a czerpalem z tego na tamten czas jedyną przyjemność dnia powszedniego.

Jeździłem codziennie więcej, dłużej, dalej..wtedy narodziło się moje wielkie marzenie, żeby przejechać z miejsca czasowego zameldowania( emigrant zarobkowy) do rodzinnego miasta Krapkowic na rowerze. (600km)

Jak wspominałem, czas po operacji był dla mnie owocny w przemianę duchową mojej osoby i przeglądając różne strony z tym związane, natrafiłem na wydarzenie pewnego Pana, który zadeklarował pomoc w zbiórce na wózek inwalidzki dla swojego kolegi. Pan ten zobowiązał się przebiec za każdą złotówkę wpłaconą na zbiórkę kolegi jeden km. Wtedy właśnie to moje marzenie nabrało mocy. Wtedy postawiłem sobie to za cel, że ja spełnie swoje marzenie i zrobię to, żeby komuś pomóc w walce o powrót do zdrowia.

Aktualnie zbliża się czas by ten cel zrealizować. Chce cały swój wysiłek dedykować Kubusiowi i wszystkim ludziom którzy wierzą w to, że uda nam się bardzo szybko uzbierać niezbędną kwotę na jego leczenie. KAŻDY kilometr, KAŻDĄ górke, KAŻDĄ minute i KAŻDĄ  kroplę potu na tej trasie, chce dedykowac właśnie jemu.

Świadomość tego, że próbując zrealizować swoje marzenie, a ratując w jakimś stopniu zdrowie tego małego chłopczyka sprawia, że jestem wstanie podjąć walkę do ostatniej kropli potu i dac z siebie wszystko, by dojechać do Krapkowic SOLO, NON STOP (!)

Dlatego proszę każdą osobę, która usłyszy, przeczyta bądź dowie się o moim pomyśle i pomyśli sobie 'jej to jest fajne, to jest spoko' prosze o wpłatę symbolicznych kwot typu 0,60 zł 6 zł, 60zl i 600zl(oczywiście wpłaty są dobrowolne i każdy wpłaca tyle na ile go stac) Sadzisz, że jadąc 600 km rowerem dla ratowania zdrowia małego Kubusia jest ważne I tego warte ? Więc proszę Cię wspomóż moja skarbonke, i UDOSTEPNIJ LINK 

Deklaruje również, że jeśli do końca października uzbiera się na mojej skarbonce 6 tysięcy złotych, ja wpłacam 600 zł dla KUBUSIA :)

#KUBAPOWER

#DlaKUBUSIA

#MyDreamForHim 

#600kmSolo_NonStop 

Wsparli

2 zł

Anonimowa Pomagaczka

100 zł

Anonimowy Pomagacz

1 zł

Anonimowa Pomagaczka

MiT
14 zł

Justyna

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
205%
12 335 zł Wsparło 298 osób CEL: 6 000 ZŁ