Mykhailo Klapa - zdjęcie główne

Nasz synek walczy z ultrarzadką chorobą genetyczną. Prosimy, pomóż❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt specjalistyczny

Organizator zbiórki:
Mykhailo Klapa, 9 lat
Wrocław, dolnośląskie
Zespół dysmorficzny Snydera i Robinsona uwarunkowany mutacją w genie SMS, niedosłuch obustronny, padaczka, wada wzroku
Rozpoczęcie: 17 lutego 2026
Zakończenie: 17 maja 2026
428 zł(1,12%)
Brakuje 37 870 zł
WesprzyjWsparło 10 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0758391
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0758391 Mykhailo
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Mykhailowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt specjalistyczny

Organizator zbiórki:
Mykhailo Klapa, 9 lat
Wrocław, dolnośląskie
Zespół dysmorficzny Snydera i Robinsona uwarunkowany mutacją w genie SMS, niedosłuch obustronny, padaczka, wada wzroku
Rozpoczęcie: 17 lutego 2026
Zakończenie: 17 maja 2026

Opis zbiórki

Nasz młodszy syn urodził się w 36. tygodniu ciąży. Towarzyszyła mu hipoksja i krwotok do móżdżku. Najpierw oddychał samodzielnie, ale już za kilka godzin musieli go podłączyć do respiratora. Od tamtej chwili nie znamy życia bez strachu…

Diagnozy sypały się na nas jedna po drugiej: ciężka forma padaczki, niedosłuch, zaburzenia odżywiania, problemy ze wzrokiem… Walczyliśmy o zdrowie synka z całych sił.

Ale się okazało, że najgorsza wiadomość czekała na nas dopiero po kilku latach...

Mykhailo Klapa

Badania genetyczne wykazały, że Michaś ma zespół dysmorficzny Snydera i Robinsona…

Jest to ultrarzadka choroba spowodowana mutacją genetyczną.

Usłyszeliśmy, że takich przypadków na świecie jest zaledwie kilkadziesiąt…

Najprawdopodobniej wszystkie inne schorzenia, z którymi się mierzymy, są tylko skutkami tej dramatycznej diagnozy…

Z ciężkim sercem patrzymy, jak cierpi nasze dziecko… Jeszcze parę lat temu synek potrafił siedzieć i poruszać się po pokoju, ale, niestety, choroba zaczęła postępować szybciej i odebrała mu taką możliwość. Karmiony jest przez gastrostomię, a napady padaczki odbywają się średnio 10-15 razy dziennie.

Mykhailo Klapa

Świadomość, że nie możemy ochronić własnego dziecka przed cierpieniem, boli nas najbardziej. Niestety, na ten moment nie istnieje lek na zespół Snydera i Robinsona. Zostaje nam jedynie leczenie objawów, a także regularna, intensywna rehabilitacja. To właśnie od niej zależy jego przyszłość…

Niestety, możliwości finansowe naszej rodziny są już na wyczerpaniu. Przez wiele lat prowadziliśmy walkę, która była nie tylko trudna, ale i kosztowna. Dlatego postanowiliśmy się zwrócić o pomoc. Każde, nawet najmniejsze wsparcie da nam możliwość wciąż walczyć o nasze dziecko.

Rodzice, Natalia i Ivan

Wybierz zakładkę
Sortuj według