Na pomoc dla Stasia
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Ja, żołnierz Wojska Polskiego każdego dnia jestem gotów, by bronić naszej Ojczyzny przed wrogiem. Ja tata, każdego dnia robię, co mogę... ale nie potrafię uchronić własnego syna przed DMD – wrogiem, który każdego dnia atakuje go i odbiera mu kawałek życia.

DMD jest jak najeźdźca, który na Twoich oczach przystawia pistolet do skroni najbliższej Ci osoby, a Ty nie jesteś w stanie w żaden sposób się temu przeciwstawić. Oby nikt z Was nigdy nie poznał tego uczucia.

Zazdroszczę wszystkim ojcom, którzy mogą wyjść ze swoimi synami pokopać piłkę. Boję się, że wkrótce nie będę mógł tego zrobić ze Stasiem, bo przez chorobę nie będzie w stanie niedługo samodzielnie chodzić. Nie nauczę go niczego, czego chciałbym go nauczyć jako ojciec. W tej sytuacji sam rozpadam się na milion kawałków. Czuję, że zawodzę, bo nie potrafię zgromadzić 15 milionów na leczenie dla syna...
Dlatego proszę o symboliczne wsparcie zbiórki, którą wraz z żoną prowadzimy by uratować synka

Przez pracę bywa, że nie widuję go cały tydzień. Kiedy wracam staramy się nadrobić zaległości – jeździmy na rehabilitację, bawimy się, czytamy książki. Staś często mówi, że chce być tak silny jak ja. A ja… wcale nie czuję się silny.
Nie boję się niczego, ale, każdego dnia umieram ze strachu przed chorobą, która odbiera mi mojego syna. Przysięgam bronić Was, gdy Wasze życie będzie zagrożone przez nieprzyjaciela, proszę, byście Wy pomogli mi zawalczyć o zdrowie mojego syna.
Piotr Zieliński,
tata Stasia
Staś Zieliński (otwiera nową kartę) - profil Stasia na FB
Staś Zieliński (otwiera nową kartę) -profil Stasia na Insta
Staś walczy z DMD- licytacje (otwiera nową kartę)-aukcje na FB dla Stasia
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Ja, żołnierz Wojska Polskiego każdego dnia jestem gotów, by bronić naszej Ojczyzny przed wrogiem. Ja tata, każdego dnia robię, co mogę... ale nie potrafię uchronić własnego syna przed DMD – wrogiem, który każdego dnia atakuje go i odbiera mu kawałek życia.

DMD jest jak najeźdźca, który na Twoich oczach przystawia pistolet do skroni najbliższej Ci osoby, a Ty nie jesteś w stanie w żaden sposób się temu przeciwstawić. Oby nikt z Was nigdy nie poznał tego uczucia.

Zazdroszczę wszystkim ojcom, którzy mogą wyjść ze swoimi synami pokopać piłkę. Boję się, że wkrótce nie będę mógł tego zrobić ze Stasiem, bo przez chorobę nie będzie w stanie niedługo samodzielnie chodzić. Nie nauczę go niczego, czego chciałbym go nauczyć jako ojciec. W tej sytuacji sam rozpadam się na milion kawałków. Czuję, że zawodzę, bo nie potrafię zgromadzić 15 milionów na leczenie dla syna...
Dlatego proszę o symboliczne wsparcie zbiórki, którą wraz z żoną prowadzimy by uratować synka

Przez pracę bywa, że nie widuję go cały tydzień. Kiedy wracam staramy się nadrobić zaległości – jeździmy na rehabilitację, bawimy się, czytamy książki. Staś często mówi, że chce być tak silny jak ja. A ja… wcale nie czuję się silny.
Nie boję się niczego, ale, każdego dnia umieram ze strachu przed chorobą, która odbiera mi mojego syna. Przysięgam bronić Was, gdy Wasze życie będzie zagrożone przez nieprzyjaciela, proszę, byście Wy pomogli mi zawalczyć o zdrowie mojego syna.
Piotr Zieliński,
tata Stasia
Staś Zieliński (otwiera nową kartę) - profil Stasia na FB
Staś Zieliński (otwiera nową kartę) -profil Stasia na Insta
Staś walczy z DMD- licytacje (otwiera nową kartę)-aukcje na FB dla Stasia
Wpłaty
- Wpłata anonimowa100 zł
- Joasia50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Maciej30 zł
- Wpłata anonimowa40 zł