By z radością i nadzieją przywitać Stasia

Agnieszka Polaczyk
organizator skarbonki

Zbieramy pieniądzie, by Staś mógł urodzić się w Munster i tam przejść konieczne dla przeżycia operacje. 

"Jeśli Staś urodzi się właśnie tam, ma największe szanse, żeby żyć. W drugiej dobie po porodzie przejdzie już operację swojego malutkiego serduszka, inaczej nie ma szans na przeżycie. Podczas operacji wydarzyć się może absolutnie wszystko, ale przeprowadzenie jej w Munster przez Profesora Malca redukuje możliwość niepowodzenia do minimum. Profesor operował już wiele noworodków z takimi wadami, ma ogromne sukcesy w leczeniu dzieci z HLHS. Mało który lekarz przeprowadza operację na tak malutkich sercach… W walce o życie Stasia liczy się dla nas każdy promil szansy na to, że się uda,  a nigdzie nie dają nam większych szans niż w Munster! Musimy jechać właśnie tam.

Przeżywam dramat, bo kocham moje dziecko, kocham je z całych sił, dlatego walczę o jego życie. Tyle mówi się teraz o dzieciach nienarodzonych, ale my w walce o życie Stasia jesteśmy pozostawieni sami sobie - 7 grudnia muszę już być w szpitalu w Munster, do tego czasu musimy wpłacić potrzebną kwotę, a skąd ją wziąć?! Nie ma możliwości, abym urodziła w Polsce, a Staś tuż po porodzie został przetransportowany do Niemiec. To byłoby zbyt niebezpieczne. "

Pokażmy rodzicom Stasia, że nie są sami !

Wsparli

33 zł

Anonimowa Pomagaczka

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
16%
33 zł Wsparła 1 osoba CEL: 200 ZŁ