Nadia Szlachta - zdjęcie główne

Nadia urodziła się bez uszka i jest karmiona przez sondę... Prosimy, pomóżcie naszemu maleństwu!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Nadia Szlachta, 6 miesięcy
Kruszwica
Podejrzenie aganglionozy jelita grubego, podejrzenie zespołu Goldenhara, wcześniactwo, wrodzony brak małżowiny (usznej), wrodzony brak, zarośnięcie i zwężenie przewodu słuchowego, inne wrodzone wady rozwojowe języka, dyzostoza żuchwowo-twarzowa
Rozpoczęcie: 31 marca 2026
Zakończenie: 1 lipca 2026
14 352 zł
WesprzyjWsparło 255 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0950592
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0950592 Nadia

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Nadii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Gosia
    Gosiazaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Nadia Szlachta, 6 miesięcy
Kruszwica
Podejrzenie aganglionozy jelita grubego, podejrzenie zespołu Goldenhara, wcześniactwo, wrodzony brak małżowiny (usznej), wrodzony brak, zarośnięcie i zwężenie przewodu słuchowego, inne wrodzone wady rozwojowe języka, dyzostoza żuchwowo-twarzowa
Rozpoczęcie: 31 marca 2026
Zakończenie: 1 lipca 2026

Opis zbiórki

Nie sądziliśmy, że nasza córeczka będzie miała tak ciężki start w życiu. W czasie ciąży wykonywaliśmy dużo badań, bo bardzo źle ją znosiłam i większość tego okresu leżałam. Jednak wyniki nie wykazały niczego niepokojącego. Do momentu porodu... 

Z powodu odklejonego łożyska zaczęłam bardzo mocno krwawić, a to wywołało realne zagrożenie życia dla mnie i córeczki. Konieczny był wcześniejszy poród i wykonanie cesarskiego cięcia. Razem z mężem niesamowicie się baliśmy, bo nie wiedzieliśmy, co będzie z naszym dzieckiem. Na szczęście Nadia przetrwała kryzys, ale od razu po porodzie lekarze powiedzieli, że jej stan jest bardzo zły...

Okazało się, że córeczka przyszła na świat bez jednego ucha, a prawa połowa jej twarzy rozwinęła się zupełnie inaczej niż lewa (co widać chociażby przy prawym oczku). Lekarze podejrzewają zespół Goldenhara, czyli bardzo rzadką wadę wrodzoną (ok. 1 na 50 tys. urodzeń), objawiającą się głównie jednostronnym niedorozwojem struktur twarzoczaszki.

Nadia Szlachta

Po porodzie wykonywaliśmy wiele badań i za każdym razem dowiadywaliśmy się o kolejnych problemach zdrowotnych córki. Diagnostyka nadal się nie zakończyła, a my wciąż nie wiemy, co nas czeka. I właśnie najgorsza jest ta niepewność...

Na co dzień Nadia jest karmiona przez sondę, a to wymaga od nas wiele cierpliwości i uważności – głównie dlatego, że po założeniu sondy córeczka szybko chce ją zdjąć, bo jest to dla niej bardzo nieprzyjemne uczucie. W dodatku nie możemy na razie wprowadzać nowych pokarmów. Nadia potrzebuje też regularnej rehabilitacji, jednak tam, gdzie mieszkamy, bardzo trudno znaleźć zajęcia dla tak małego dziecka w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Chcielibyśmy więc zapewnić córce prywatne rehabilitacje, jednak koszty są bardzo wysokie.

Nadia Szlachta

Do tego dochodzą wyjazdy na badania do Olsztyna, a także zakup sond we właściwym dla Nadusi rozmiarze. To wszystko generuje ogromne koszty i dlatego dziś – mimo że nigdy nie myśleliśmy, że będziemy musieli to zrobić – prosimy o Wasze wsparcie.

Będziemy ogromnie wdzięczni, jeżeli zechcecie pomóc naszej córeczce. Każda wpłata i każde udostępnienie tej zbiórki to dla Nadusi krok w kierunku lepszej i piękniejszej przyszłości. Dlatego prosimy: pomóżcie. By nasza córka mogła zawalczyć o dzieciństwo, na które zasługuje każde dziecko: beztroskie, dobre i pełne radości...

Weronika i Dawid, rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według