Nadia Totoń - zdjęcie główne

Wznowa złośliwego nowotworu❗️Koszmar wrócił do Nadusi...

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, koszty utrzymania na czas leczenia

Zgłaszający zbiórkę:
Nadia Totoń, 13 lat
Okonek, wielkopolskie
Wada serca: Tetralogia Fallota, padaczka, guz mózgu: szyszyniak zarodkowy IV stopnia
Rozpoczęcie: 21 października 2022
Zakończenie: 27 listopada 2023
38 556 zł(36,24%)
Wsparło 950 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, koszty utrzymania na czas leczenia

Zgłaszający zbiórkę:
Nadia Totoń, 13 lat
Okonek, wielkopolskie
Wada serca: Tetralogia Fallota, padaczka, guz mózgu: szyszyniak zarodkowy IV stopnia
Rozpoczęcie: 21 października 2022
Zakończenie: 27 listopada 2023

Smutek zbyt wielki, by znalazły się słowa do jego opisania...

"24 listopada o godzinie 23:33
Nasza najcudowniejsza Walcząca Księżniczka, nasz maluszek, Niusia, Niuchuś... powiększyła grono Aniołków.
Jak dalej żyć...? Jak...?"

Nadia zasnęła po ciężkiej i nierównej walce z niepokonanym przeciwnikiem... Tak, gdzie dziś jest, on jej już nie zagraża. W końcu jest wolna, nic jej nie boli...

Rodzicom, rodzinie i bliskim Nadusi składamy najszczersze wyrazy współczucia. 

Aktualizacje

  • To już nie walka, to wojna... Nowotwór rośnie w siłę! Pomóż!

    W środę, 2 listopada, po półtoratygodniowym pobycie w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym w Bydgoszczy, Nadia wróciła do domku. 

    Miała tu być do niedzieli, by w poniedziałek rozpocząć drugi cykl chemioterapii. Niestety los chciał inaczej...

    Dzień później, w czwartek, podczas indywidualnej lekcji zdalnej, Nadusia dostała okrutnego napadu padaczki... Nie ma nic gorszego niż widzieć swoje dziecko w konwulsjach i nie być w stanie mu w żaden sposób pomóc...

    Po pilnym przyjęciu do szpitala, na cito został wykonany rezonans. Na wyniku było druzgocące zdanie: ROZSIEW NOWOTWORU!

    Nadia Totoń

    Płacz, strach jeszcze bardziej poniewierają nasze życie. To już nie walka, lecz wojna o życie naszego dziecka. Przeciwnik jest wyjątkowo silny i brutalny. Wierzymy i walczymy. O zwycięstwo... Nadusia jest taka dzielna...

    Prosimy, bądźcie z nami...

    Rodzice Nadii

Opis zbiórki

Najpierw okazało się, że Nadia ma wrodzoną wadę serca. Potem lekarze zdiagnozowali padaczkę lekooporną. Gdy sądziliśmy, że już nic gorszego nie może spotkać naszej córeczki, przyszło najgorsze – nowotwór, złośliwy guz mózgu IV stopnia! Po ciężkiej walce sądziliśmy, że mamy zwycięstwo. A teraz przyszła wznowa… Prosimy o pomoc w ratowaniu życia naszej córeczki! Przed nami ciężka walka…

Gdy pierwszy raz walczyliśmy z guzem mózgu, podczas operacji jego usunięcia doszło do powikłań. Ich skutkiem był prawostronny niedowład i afazja móżdżkowa… Nasza córeczka przez długi raz nie była w stanie mówić, a gdy mowa powróciła, nikogo z nas nie poznawała. Pękały nam serca… Na szczęście z czasem powoli wszystko zaczęło wracać. 

Nadia Totoń

Nadia przeszła długie, wyczerpujące i wyniszczające leczenie. 6 tygodni radioterapii i 8 cykli chemioterapii dały nam tylko rok spokoju. Tamtą wojnę z nowotworem wygraliśmy. Ale on po cichu szykował odwet…

Początek września tego roku, kontrolny rezonans głowy i wiadomość, która ścięła nas z nóg – 2 nowe ogniska nowotworu! Okazało się, że to przerzuty guza pierwotnego. Poza nimi komórki nowotworowe są obecne w płynie mózgowo-rdzeniowym. Szok, na rozpacz nawet nie było czasu… Zapadła szybka decyzja o kolejnej operacji…

Nadia Totoń

Wraz z nią przyszedł znajomy strach – ten najgorszy, o życie własnego dziecka! Horror zaczął się od początku. Tylko czy znów jesteśmy w stanie przez to przejść, czy Nadia wytrzyma? Dostała tylko rok dzieciństwa, rok spokoju… To takie niesprawiedliwe!

Przed nami bardzo długie i bardziej agresywne leczenie chemioterapią oraz radioterapią. Zaczynamy drugą, trudniejszą wojnę o życie. Zrobimy wszystko, by i tym razem wygrać. Niestety, mimo że podstawowe leczenie jest refundowane, wszelkie inne koszty nas przerastają… W dobie inflacji zwykłe dojazdy do szpitala, artykuły medyczne do pielęgnacji broviaca, rehabilitacja, dodatkowe leki i suplementy, sprzęt i turnusy rehabilitacyjne, prywatne wizyty u specjalistów kosztują małą fortunę…

Nadia Totoń

Bardzo prosimy o każde możliwe wsparcie i za każde z góry dziękujemy. My się nie poddamy, będziemy walczyć o Nadię ze wszystkich sił, wszystkimi środkami! Nie pozwolimy, by ten potwór nam ją zabrał… Nie pozwolimy, by zabrał jej dzieciństwo, przyszłość… Życie… Bądź z nami, prosimy!


Rodzice Nadii: Joanna i Marcin Totoń

_____________________

➡️ Pomóż Nadii, biorąc udział w licytacjach: Licytacje dla Nadii Totoń (otwiera nową kartę)

➡️ Losy Nadii możesz śledzić także tutaj: Nadia - Walcząca Księżniczka (otwiera nową kartę)

 

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Wybierz zakładkę
Sortuj według