Najdzielniejszy Krzyś
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Nigdy nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę musiała prosić o pieniądze na leczenie własnego dziecka. Do tej pory to ja wpłacałam pieniądze na różne zbiorki, śledziłam losy dzieci, a w głębi serca dziękowałam za zdrowie moich dzieci.
Podczas badania w brzuszku naszego 7-miesięcznego synka wykryto dwie zmiany na nadnerczach oraz liczne zmiany w wątrobie!
Szczegółowe badania przyniosły druzgocącą diagnozę. NEUROBLASTOMA w IV stopniu złośliwości, tzw. zabójca małych dzieci. Nadomiar złego nowotwór Krzysia ma mutacje w genie n-myc.

Mój mały Krzysiu tak bardzo cierpi... Okrutny nowotwór dalej pustoszy jego maleńkie ciało. My się jednak nie poddajemy.
Właśnie rozpoczęliśmy ostatni etap leczenia w Polsce - immunoterapię. Jest to dla Krzysia bardzo trudny czas. Synek musi być podpięty pod ogromną ilość kabelków przez 10 dni! Stale monitorowane są parametry życiowe, tętno, saturacja, ciśnienie, ilość oddechów. Leczenie jest niezwykle bolesne... Krzysiowi podawana jest morfina!

Niestety, dodatni N-MYC wskazuje, że Krzyś jest w grupie wysokiego ryzyka wznowy. My jako rodzice zrobimy wszystko, pojedziemy wszędzie, żeby ustrzec nasze dziecko przed wznową nowotworu. Naszą nadzieją na pozbycie się nowotworu raz na zawsze jest cykl szczepień przeciwko wznowie w Stanach Zjednoczonych. Niestety koszt zdecydowanie przekracza nasze możliwości finansowe. Obecnie brakuje nam 275 tys złotych. Musimy zebrać tą kwotę do końca października ponieważ leczenie w Polsce właśnie dobiega końca.
Dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie, aby nasz syn po zakończonym leczeniu mógł przyjąć cykl nierefundowany i zacząć cieszyć się z rodzeństwem dzieciństwem. Jest jeszcze na tyle mały, że nie będzie pamiętał leczenia i tego co przeszedł.
Rodzice Krzysia
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Nigdy nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę musiała prosić o pieniądze na leczenie własnego dziecka. Do tej pory to ja wpłacałam pieniądze na różne zbiorki, śledziłam losy dzieci, a w głębi serca dziękowałam za zdrowie moich dzieci.
Podczas badania w brzuszku naszego 7-miesięcznego synka wykryto dwie zmiany na nadnerczach oraz liczne zmiany w wątrobie!
Szczegółowe badania przyniosły druzgocącą diagnozę. NEUROBLASTOMA w IV stopniu złośliwości, tzw. zabójca małych dzieci. Nadomiar złego nowotwór Krzysia ma mutacje w genie n-myc.

Mój mały Krzysiu tak bardzo cierpi... Okrutny nowotwór dalej pustoszy jego maleńkie ciało. My się jednak nie poddajemy.
Właśnie rozpoczęliśmy ostatni etap leczenia w Polsce - immunoterapię. Jest to dla Krzysia bardzo trudny czas. Synek musi być podpięty pod ogromną ilość kabelków przez 10 dni! Stale monitorowane są parametry życiowe, tętno, saturacja, ciśnienie, ilość oddechów. Leczenie jest niezwykle bolesne... Krzysiowi podawana jest morfina!

Niestety, dodatni N-MYC wskazuje, że Krzyś jest w grupie wysokiego ryzyka wznowy. My jako rodzice zrobimy wszystko, pojedziemy wszędzie, żeby ustrzec nasze dziecko przed wznową nowotworu. Naszą nadzieją na pozbycie się nowotworu raz na zawsze jest cykl szczepień przeciwko wznowie w Stanach Zjednoczonych. Niestety koszt zdecydowanie przekracza nasze możliwości finansowe. Obecnie brakuje nam 275 tys złotych. Musimy zebrać tą kwotę do końca października ponieważ leczenie w Polsce właśnie dobiega końca.
Dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie, aby nasz syn po zakończonym leczeniu mógł przyjąć cykl nierefundowany i zacząć cieszyć się z rodzeństwem dzieciństwem. Jest jeszcze na tyle mały, że nie będzie pamiętał leczenia i tego co przeszedł.
Rodzice Krzysia
Wpłaty
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Maciej50 zł
- Karolina50 zł
Dasz radę Krzysiu 🩵
- Wpłata anonimowa100 zł
- Aga20 zł
