Skarbonka

1000wpłat po 10zł dla Rodziny Kastelik

Avatar organizatora
Organizator:Strona na Facebooku:Dobro Zawsze Wraca Pomagamy

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

 

Brat Mojego przyszłego szwagra Krzysztof stracił z żoną Magdaleną  i dziećmi dorobek życia . W jednej chwili stracili swoj dom ! W jednej sekundzie pożar zabrał Im wszystko , rodzinny azyl , bezpieczeństwo , ciepło , rodzinne pamiątki - zostały tylko wspomnienia .

Pomóżmy Kochani . Liczy się każda ZŁOTÓWKA.......Krystian ....

Jeśli każdy z Nas dziś wpłaci Dyszke uzbieramy piękną kwotę by odbudowali DOM na nowo .

Po wpłacie proszę skomentuj ten post i oznacz 10 swoich znajomych w komentarzu pod tym postem dla zasięgu zbiórki publicznej KOMENTUJEMY REAGUJEMY i Udostępniamy.

https://www.facebook.com/share/p/1ASfQqm1tG/ (otwiera nową kartę)

 

 

Słowa Magdy 🥺 

W jednej chwili straciliśmy dom, który budowaliśmy latami❗️OGIEŃ zabrał wszystko. POMOCY! 7 kwietnia 2026 roku w jednej chwili, w jednym momencie nasze życie runęło. To był dzień jak każdy inny. Spędzaliśmy wolny czas w domu z dziećmi. Nagle usłyszeliśmy krzyk sąsiadki, że z naszego domu ulatnia się dym. Kiedy wyszliśmy na zewnątrz, okazało się, że nasz dom płonie! Niezwłocznie zabraliśmy dzieci i zadzwoniliśmy po pomoc. Wierzyliśmy, że jeszcze da się uratować nasz dach nad głową. Niestety, w chwili przyjazdu straży pożarnej całe poddasze domu, który budowaliśmy latami, pożerał już ogień. Strażacy robili wszystko, aby uratować nasz dom. Pożar został ugaszony, ale już wtedy wiedzieliśmy, że dom nie nadaje się do użytku. Cały dach spłonął, a w środku wszystko zostało zniszczone przez wodę. W jednej chwili nasze życie zmieniło się w koszmar. Nasze plany i marzenia o pięknym domu dla nas i naszych dzieci legły w gruzach w jednym momencie. W chwili zdarzenia zaczęliśmy opuszczać dom, biorąc tylko to, co mieliśmy pod ręką. Nagle straciliśmy dom, o którym zawsze marzyliśmy. Znaleźliśmy schronienie u naszej cioci, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że to rozwiązanie tymczasowe. Nie mamy gdzie się podziać, nasz azyl, dom, który był oazą bezpieczeństwa, został nam brutalnie zabrany. Najbardziej łamie nam serca widok naszych smutnych dzieci, które na widok ognia pożerającego cały nasz dobytek, bardzo płakały. To był dom, który miał być zabezpieczeniem naszych dzieci w dalekiej przyszłości. Dziś nie zostało po nim już nic. Nie mamy środków na odbudowę domu. Nie posiadamy żadnych oszczędności, które pozwoliłyby przywrócić nasz dom do dawnego stanu. Dlatego zwracamy się do wszystkich ludzi o dobrych sercach z prośbą o wsparcie w odbudowie domu. Błagamy Was o pomoc. Pomóżcie nam odzyskać nadzieję i dach nad głową. Będziemy wdzięczni za każdy najdrobniejszy gest! Magdalena i Krzysztof (otwiera nową kartę)

2250 złCEL: 10 000 zł
Wsparło 40 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na docelową zbiórkę:

 

Brat Mojego przyszłego szwagra Krzysztof stracił z żoną Magdaleną  i dziećmi dorobek życia . W jednej chwili stracili swoj dom ! W jednej sekundzie pożar zabrał Im wszystko , rodzinny azyl , bezpieczeństwo , ciepło , rodzinne pamiątki - zostały tylko wspomnienia .

Pomóżmy Kochani . Liczy się każda ZŁOTÓWKA.......Krystian ....

Jeśli każdy z Nas dziś wpłaci Dyszke uzbieramy piękną kwotę by odbudowali DOM na nowo .

Po wpłacie proszę skomentuj ten post i oznacz 10 swoich znajomych w komentarzu pod tym postem dla zasięgu zbiórki publicznej KOMENTUJEMY REAGUJEMY i Udostępniamy.

https://www.facebook.com/share/p/1ASfQqm1tG/ (otwiera nową kartę)

 

 

Słowa Magdy 🥺 

W jednej chwili straciliśmy dom, który budowaliśmy latami❗️OGIEŃ zabrał wszystko. POMOCY! 7 kwietnia 2026 roku w jednej chwili, w jednym momencie nasze życie runęło. To był dzień jak każdy inny. Spędzaliśmy wolny czas w domu z dziećmi. Nagle usłyszeliśmy krzyk sąsiadki, że z naszego domu ulatnia się dym. Kiedy wyszliśmy na zewnątrz, okazało się, że nasz dom płonie! Niezwłocznie zabraliśmy dzieci i zadzwoniliśmy po pomoc. Wierzyliśmy, że jeszcze da się uratować nasz dach nad głową. Niestety, w chwili przyjazdu straży pożarnej całe poddasze domu, który budowaliśmy latami, pożerał już ogień. Strażacy robili wszystko, aby uratować nasz dom. Pożar został ugaszony, ale już wtedy wiedzieliśmy, że dom nie nadaje się do użytku. Cały dach spłonął, a w środku wszystko zostało zniszczone przez wodę. W jednej chwili nasze życie zmieniło się w koszmar. Nasze plany i marzenia o pięknym domu dla nas i naszych dzieci legły w gruzach w jednym momencie. W chwili zdarzenia zaczęliśmy opuszczać dom, biorąc tylko to, co mieliśmy pod ręką. Nagle straciliśmy dom, o którym zawsze marzyliśmy. Znaleźliśmy schronienie u naszej cioci, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że to rozwiązanie tymczasowe. Nie mamy gdzie się podziać, nasz azyl, dom, który był oazą bezpieczeństwa, został nam brutalnie zabrany. Najbardziej łamie nam serca widok naszych smutnych dzieci, które na widok ognia pożerającego cały nasz dobytek, bardzo płakały. To był dom, który miał być zabezpieczeniem naszych dzieci w dalekiej przyszłości. Dziś nie zostało po nim już nic. Nie mamy środków na odbudowę domu. Nie posiadamy żadnych oszczędności, które pozwoliłyby przywrócić nasz dom do dawnego stanu. Dlatego zwracamy się do wszystkich ludzi o dobrych sercach z prośbą o wsparcie w odbudowie domu. Błagamy Was o pomoc. Pomóżcie nam odzyskać nadzieję i dach nad głową. Będziemy wdzięczni za każdy najdrobniejszy gest! Magdalena i Krzysztof (otwiera nową kartę)

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Współczuję Wam bardzo- żeby udało się zebrać o wiele więcej.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł