
Podczas operacji Ani spadły na nas paraliżujące wieści... Mamy czas tylko do końca lipca – RATUJ❗️
Cel zbiórki: Wymiana gwoździa śródszpikowego
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Wymiana gwoździa śródszpikowego
Opis zbiórki
Miesiące cierpienia, wózek inwalidzki, śruby w ciele, bolesna rehabilitacja… Tak wygląda dzieciństwo naszej córeczki. Mimo to Ania znosi to wszystko z niezwykłą siłą i uśmiechem, który tak kochamy. Niestety, żadna siła i hart ducha nie jest w stanie opłacić zawrotnych kosztów leczenia, z którymi mierzymy się na drodze do zdrowia córeczki…
Ania choruje na achondroplazję, jedną z form niskorosłości – rzadką chorobę, która ogranicza jej wzrost i może powodować wiele bolesnych powikłań. Od 12 lutego 2025 roku codziennie podajemy córeczce jedyny lek, który może zatrzymać postęp choroby. Każda iniekcja to dla niej ból, ale też nadzieja na to, że w przyszłości będzie mogła chodzić, bawić się i żyć bez ograniczeń.

Niestety, walka naszej córki nie kończy się jedynie na przyjmowaniu leków. 24 czerwca Ania przeszła operację związaną z drugim etapem wydłużania i prostowania kończyn dolnych.
Koszt operacji wyniósł pierwotnie ponad 120 tysięcy złotych. Niestety w trakcie operacji okazało się, że jeden z gwoździ śródszpikowych przestał działać! Lekarze byli zmuszeni zamontować nowy gwóźdź. A to oznacza, że do końca lipca musimy dopłacić cenę nowego gwoździa w wysokości prawie 70 tysięcy złotych! Nie jesteśmy w stanie udźwignąć tak dużego ciężaru finansowego samodzielnie.

Dla Ani ważne było to, aby wszystko udało się wykonać w jednym terminie zabiegu, bez konieczności przechodzenia ponownie przez narkozę, pobyt w szpitalu i cewnik, co zostało uszanowane przez pana doktora. Sama operacja trwała ponad 6 długich godzin.
Córka straciła dużo krwi, miała bardzo niską hemoglobinę, przez co konieczna okazała się transfuzja krwi. Ania początkowo się przestraszyła, ale wytłumaczyliśmy, że po tym lepiej się poczuje. Już parę dni po operacji panie fizjoterapeutki pionizowały Anię i zaczęły z nią ćwiczenia.

Lekarze podjęli decyzję o rozpoczęciu wydłużania kończyn już po 6 dniach po operacji. Było to dla nas nieoczekiwane, ponieważ z uwagi na rozległość naruszeń tkanek miękkich przy operacji, rozpoczęcie wydłużania miało nastąpić najszybciej po 10 dniach. Córeczka ma jednak bardzo wysoko postawiony próg bólu, dlatego zdecydowano, że można zacząć mocniejszą fizjoterapię oraz wydłużanie. Jak się okazało po operacji, Usłyszeliśmy, że Ania jest pierwszą pacjentką na świecie, która przeszła przecięcie wszystkich 6 kości w jednej operacji!
Jak widzicie, nasza Anulka ma ogromną wolę walki. Niestety, choć ma ona ogromną moc, to nie jest w stanie opłacić kosztów wymiany gwoździa śródszpikowego. Dlatego dziś nie tylko dziękujemy Wam za całe dotychczasowe wsparcie, ale jednocześnie prosimy: bądźcie z nami dalej! Każda wpłata to dla Ani wielka szansa – którą obiecujemy wykorzystać do samego końca. Wierzymy, że wspólnymi siłami wywalczymy dla naszej córeczki sprawną i samodzielną przyszłość!
Rodzice
- Wpłata anonimowa500 zł
- Anna100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
20 zł- BożenaX zł
