Zbiórka zakończona
Natalia Jagielak - zdjęcie główne

Ból nie pozwala Natalii normalnie żyć! Pomocy!

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, półroczna intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Natalia Jagielak, 33 lata
Piaseczno, mazowieckie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 11 maja 2023
Zakończenie: 9 maja 2025
3488 zł(12,81%)
Wsparły 92 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0140640 Natalia

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne, półroczna intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Natalia Jagielak, 33 lata
Piaseczno, mazowieckie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 11 maja 2023
Zakończenie: 9 maja 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! 💚

Z całego serca dziękuję Wam za każdą, nawet najmniejszą wpłatę! Dodaliście mi sił do dalszej walki! Nigdy nie zapomnę o Waszej dobroci!

Z wdzięcznością 💚

Natalia

Aktualizacje

  • Natalia wróciła z turnusu rehabilitacyjnego!

    Kochani!

    Jestem po turnusie w ośrodku neurorehabilitacji w Warszawie. Turnus trwał ponad miesiąc, a efekty są wyraźnie widoczne. Moja ruchomość w tułowiu się zwiększyła, jest ruch w stopach, łuk żebrowy, wynikający ze skoliozy wyciągnął się o ponad 20 stopni! Samodzielnie też zdejmuję górną partię ubrań oraz unoszę się na wózku.

    Bez kontynuacji rehabilitacji neurologicznej w specjalistycznym ośrodku efekty się cofną i stan będzie się pogarszał. Jest szansa, że zrobię parę kroków o balkoniku, ale do tego jeszcze długa droga.

    Wierzę, że jeszcze zatańczę na swoim weselu o własnych nogach... Bardzo proszę o dalsze wsparcie, aby jedno z największych marzeń mogło się spełnić.

  • Niestety nie mam optymistycznych wieści...

    Jestem po kontroli kręgosłupa, podczas której usłyszałam, że doszło do dużej rotacji miednicy... Co za tym idzie? Grozi mi kolejna, ryzykowna operacja – osteotomia.

    Wszystkiemu winna jest bardzo silna spastyka – niszczy efekty, które udało mi się dotychczas uzyskać.

    Intensywna rehabilitacja jest jedyną szansą na to, że operację będzie można przesunąć w czasie.

    Ćwiczenia pomogą mi rozciągnąć i rozluźnić mięśnie przykręgosłupowe.

    Potrzebuję półrocznej, intensywnej rehabilitacji, jednak jej koszt jest porażający...

    Błagam o pomoc...

Opis zbiórki

Urodziłam się z mózgowym porażeniem dziecięcym czterokończynowym, ale mimo to nigdy się nie poddałam. Przecież innego życia mieć nie będę, a chcę korzystać z tego wszystkiego, co oferuje mi świat! Niepełnosprawni wcale nie są gorszymi ludźmi, także chcą żyć szczęśliwie! Czasami jednak nie jest to takie łatwe... Przeszkodą, która stoi na mojej drodze, jest kosztowna i długotrwała rehabilitacja, na którą mnie nie stać…

Dzięki wsparciu, jakie otrzymałam od Was w poprzednich zbiórkach, mogłam uczestniczyć w intensywnym turnusie rehabilitacyjnym, który przyniósł bardzo dobre efekty.  Jednak aby nie zaprzepaść ciężkiej pracy, konieczna jest długoletnia rehabilitacja i wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne co najmniej kilka razy do roku. Nie mam na to wystarczających środków. Wiem jednak, że tak łatwo się nie poddam i będę walczyć do końca! Pełna nadziei ponownie proszę Was o pomoc w zebraniu środków na dalszą rehabilitację.

Natalia Jagielak

Poznaj moją historię:

Mimo ograniczeń fizycznych, które niesie choroba, staram się być aktywna. Poruszam się na wózku elektrycznym. Nie cierpię siedzieć w domu i użalać się nad sobą. 

Ukończyłam szkołę policealną, udzielam się społecznie. Najbardziej na świecie kocham podróżować, cały czas przebywać między ludźmi. Z całych sił, pragnę żyć na "pełnej petardzie" i cieszyć się życiem. Jestem wdzięczna Bogu za każdy dzień na tym świecie!

Chociaż staram się być zawsze pogodna i pozytywnie podchodzić do życia, moja choroba jest ciężka. Mam już za sobą aż osiem operacji, w tym dwóch kręgosłupa, które uratowały mi życie.

Natalia Jagielak

Są jednak dni, kiedy bardzo bym chciała się uśmiechać, lecz dolegliwości mi na to nie pozwalają. Moje wzmożone napięcie mięśniowe powoduje, że ból jest przenikliwy i nie do zniesienia. Zaciskam wtedy mocno zęby i staram się nie poddawać. Póki oddycham, nie tracę nadziei na życie bez bólu. Wiem, że jedyną szansą na uśmierzenie mojego cierpienia jest rehabilitacja. 

Najbardziej boję się, że kiedyś zostanę więźniem własnego domu – uwięziona w czterech ścianach, obolała, zapomniana, bezradna… Boję się, że całkowicie utracę sprawność…

Natalia Jagielak

W swoim życiu byłam na wielu turnusach rehabilitacyjnych. Dawały mi one większą sprawność i łagodziły ból. Teraz kiedy tak bardzo potrzebuje kolejnej rehabilitacji – nie mam na to środków.  Ani mnie, ani moich rodziców nie stać na tak duży wydatek. Jestem na rencie socjalnej, tata jest po wypadku, mama musi się nim opiekować. Żyjemy skromnie, ale szczęśliwie, starając się czerpać radość z najmniejszych pociech.

Czasami bywa trudno, ale nie poddaję się. Mimo mojej chęci do walki i radzenia sobie samodzielnie ze wszystkimi przeciwnościami losu nie przeskoczę muru, którym są ogromne dla mnie środki. Dlatego z całego serca proszę o pomoc w zebraniu kwoty potrzebnej na pokrycie kosztów rehabilitacji – to moje największe marzenie...

Z góry dziękuję za każdą pomoc!

Natalia

Natalia Jagielak

Kwota zbiórki jest szacunkowa

Natalia Jagielak

Zobacz reportaż o Natalii (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Natalia Jagielak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj