

Moje serce się zatrzymuje! Lista chorób się nie kończy... Pomóż Natalii!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Uczulenie na tytan skomplikowało leczenie... Pomóż!
Drodzy Darczyńcy,
spędziłam wiele miesięcy z niewyjaśnionym stanem zapalnym wokół wszczepionego stymulatora. I nagle, pod koniec zeszłego roku, okazało się, że mam uczulenie na tytan, który niestety wchodzi w skład rozrusznika, jak i metalowych klipsów naczyniowych, które miałam po ostatniej operacji torakochirurgicznej.
Po kilku długich miesiącach udało się załatwić i wszczepić generator impulsów pokryty materiałem innym niż tytan. Jednak okazało się, że konieczne jest również usuniecie tytanowych klipsów naczyniowych ze śródpiersia. Pod koniec czerwca przeszłam skomplikowaną operacje poprzez torakotomię, po której wciąż nie doszłam do siebie i mój stan wymaga długiej rehabilitacji.

W międzyczasie z powodu zaostrzenia miastenii udało mi się zakwalifikować do programu lekowego leczenia immunoglobulinami. Wlewy bardzo mi pomogły, jednak przez przebytą torakotomię ponownie wymagałam modyfikacji leczenia, co też utrudnia powrót do „normalności”. Obecnie czekam na otwartą plastykę stawów skroniowo-żuchwowych.
Będę ogromnie wdzięczna za Wasze wsparcie na tej trudnej drodze!
Natalia
Wznowa? Przed Natalią jeszcze wiele walk do stoczenia! Pomóż!
Kochani,
Pod koniec czerwca życie postawiło mnie przed kolejną ciężką próbą. Trafiłam na stół operacyjny w ogromnym strachu, z myślą, że guz powrócił…
W trakcie operacji okazało się jednak, że to torbiel, która naciekała na płuco i aortę. Konieczne było usunięcie fragmentu lewego płuca…
To był dopiero początek mojego koszmaru! Z powodu niewydolności oddechowej, przez trzy długie dni walczyłam o oddech na intensywnej terapii.

Kiedy już wydawało się, że najgorsze mam za sobą, przyszło kolejne uderzenie – infekcja tkanki wokół stymulatora serca. Znów szpital, znów niekończące się kroplówki z antybiotykami… Byłam wykończona, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Całe wakacje spędziłam na mozolnej drodze do odzyskania sił.
Niestety, to jeszcze nie koniec. W listopadzie czeka mnie operacja stawów skroniowo–żuchwowych. Będę potrzebować intensywnej, kosztownej rehabilitacji zarówno przed operacją, jak i po niej, by móc normalnie funkcjonować.
Z całego serca proszę Was o pomoc! Sama nie dam rady…
Natalia
Czy odbędzie się operacja?
Kochani!
W połowie sierpnia miałam pilną tymektomię z powodu podejrzenia nowotworu śródpiersia...
Po operacji dochodziłam dość długo do siebie, a gdy już było względnie dobrze, powróciły zaburzenia rytmu serca, które powodowały liczne omdlenia i została podjęta decyzja o wszczepieniu kardiostymulatora.

Aktualnie jednak najbardziej odczuwalne dla mnie objawy są ze strony stawu skroniowo-żuchwowego. Oczekuję na decyzję o operacji, a na razie wymagam fizjoterapii. Bardzo proszę o dalszą pomoc!
Natalia
Opis zbiórki
Gdy jakiś czas temu jeden z lekarzy zapytał się mnie czy pamiętam życie bez chorób, nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Może dlatego, że chorowanie zajmuje znaczną część mojego życia. Na pewno całe nastoletnie lata…
Z początku jedyną trudnością wydawał się być układ ruchu, co wymagało długotrwałych rehabilitacji. Z czasem pojawiły się alergie oraz genetyczne zaburzenia cewek nerkowych, co wiązało się z licznymi hospitalizacjami. Dodatkowo byłam pod opieką okulistów z powodu krótkowzroczności, która obecnie osiągnęła ponad -13D!
Dołączyły do tego problemy kardiologiczne, które zostały zdiagnozowane, dopiero gdy skończyłam 18 lat. W tym wieku też przeszłam pierwszy poważny zabieg kardiologiczny – kardioneuroablację, ponieważ moje serce biło zaledwie 20 razy na minutę i zatrzymywało się przy np. długiej pionizacji. Rok później zabieg musiał zostać powtórzony. Do dziś miałam już 4 ablacje i mam wrażenie, że jestem całkowicie zależna od tego typu zabiegów kardiologicznych.
Poza tym mam zdiagnozowaną miastenię, zwyrodnienia stawów i kręgosłupa, podejrzenie zespołu Ehlersa Danlosa. Wszystkie te rozpoznania wymagają ciągłej oraz kosztownej rehabilitacji. Jednak ponadto równie istotnym dla mnie problemem jest wada zgryzu oraz hipodoncja – czyli wrodzony brak kilku zębów stałych, których braki należy uzupełnić z uwagi na stan stawu skroniowo-żuchwowego. Niestety NFZ nie refunduje ani implantów, ani w moim wieku już leczenia ortodontycznego.
Wspomniana wcześniej wada wzroku również jest na tyle duża, że korekcja okularami nie poprawia już jakości widzenia. Szansą na przynajmniej częściową poprawę widzenia jest wszczepienie soczewek fakijnych, co też wiąże sie z wysokimi dla mnie kosztami. Bardzo proszę o pomoc! Sama nie jestem w stanie sprostać takim wydatkom.
Natalia
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa150 zł