
Straciłam nogę... Walczę o to, by nie stracić życia!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i zakup protezy
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja i zakup protezy
Aktualizacje
Życie z protezą to niekończące się wydatki! Pomóż Natalii w walce o samodzielność!
Kochani,
jestem Wam z całego serca wdzięczna za dotychczas okazaną pomoc. Bez Was nie miałabym szansy na to, by znów stanąć na nogi!Niestety, życie z protezą to nie tylko radość z odzyskanej sprawności, ale też stres związany z nieplanowanymi wydatkami. Sam zakup protezy był ogromnym kosztem, ale koszty jej eksploatacji, napraw i modernizacji są większe, niż mogłam sobie wyobrazić.
Każdego dnia dręczy mnie myśl, że jeśli coś się stanie z protezą, mogę nie być w stanie finansowo sprostać tym wydatkom. Ze względu na krótki kikut zaprotezowanie nie jest proste, więc cały czas szukamy rozwiązań, które ułatwią mi codzienne funkcjonowanie.

Teraz testujemy nową technikę, która ma podwójnie stabilizować kikut w leju i dać mi jeszcze większe poczucie pewności w chodzeniu. Oczywiście to też oznacza dodatkowe koszty, które bardzo mnie stresują, dlatego długo wstrzymywałam się z decyzją o zmianie leja. Wiem jednak, że dzięki temu będzie mi łatwiej i bezpieczniej funkcjonować na co dzień.
Marzę o tym, by być samodzielna i niezależna – każdego dnia do tego dążę. Codziennie, mimo trudności i bólu, wstaję i robię swoje. Trenuję na siłowni, co sprawia, że z każdym dniem czuję się silniejsza, a funkcjonowanie z protezą staje się prostsze.
Staram się być pozytywna i się nie poddawać, ale koszty związane z lekami, wizytami u lekarzy i dojazdami czasem naprawdę mnie przerastają. Dlatego będę wdzięczna za każde wsparcie, dobre słowo, udostępnienie i przekazanie 1,5% podatku. Dziękuję, że jesteście ze mną!
Natalia
Codziennie mierzę się z wielkimi wyzwaniami – pomocy!
Kochani Darczyńcy! Dzięki Waszemu wsparciu mogłam otrzymać protezę, która jest niezbędna do codziennego funkcjonowania. Jednak życie z protezą wiąże się z regularnymi kosztami, których nie byłam świadoma na początku. Potrzebuję pomocy!
Eksploatacja protezy, jej naprawy i konieczne modernizacje to wydatki, które przekraczają moje możliwości finansowe. Nie posiadam żadnego zaplecza finansowego, co sprawia, że każdy dzień jest dla mnie pełen niepokoju o przyszłość.
Na tym jednak nie kończą się moje wyzwania. Trzy lata po amputacji zaczęłam zmagać się z problemami z kręgosłupem, które są skutkiem ubocznym zmian w moim ciele.

Ból często mnie ogranicza i uniemożliwia sprawne funkcjonowanie. Regularne wizyty u fizjoterapeuty są dla mnie koniecznością, aby złagodzić te dolegliwości i utrzymać sprawność. Niestety, również i one generują koszty, które są dla mnie ogromnym obciążeniem...
Właśnie dlatego zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza pomoc pozwoli mi odetchnąć z ulgą i skupić się na walce o lepsze życie. Razem możemy sprawić, że codzienne wyzwania staną się łatwiejsze do pokonania!
Natalia
Proteza ułatwia mi codzienne życie. Jednak nadal jestem zmuszona prosić Was o pomoc…
Przeżyłam tragedię, którą kiedyś widziałam tylko w filmach. Ciężka operacja, leczenie, to teoretycznie już za mną. Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze. Mimo że straciłam nogę…
Dzięki Wam i Waszej pomocy mogę znowu stać na dwóch nogach! Proteza bardzo ułatwia mi życie codzienne. Mogę znów robić praktycznie wszystko. Z dnia na dzień idzie mi to lepiej i czuję się coraz pewniej.

Niestety życie z protezą to bardzo duży wydatek, ponieważ każda część to zazwyczaj koszt kilku tysięcy złotych… Brak zaplecza finansowego na wydatki związane z jej amortyzacją to dla mnie ogromna presja. Za jakiś czas chciałabym również zakupić protezę do biegania, aby móc wrócić do aktywności fizycznej. Tak bardzo chcę wrócić do swojego dawnego życia…
Dlatego dalej tak bardzo liczę na Waszą pomoc!
Natalia
Opis zbiórki
Mam 20 lat i śmiertelny nowotwór… Nadal nie mogę uwierzyć w te słowa. Pisząc apel o pomoc, miałam wrażenie, że nie dotyczy mnie, że to jest gdzieś obok… Prawda jest jednak brutalna. Nowotwór zabrał mi już nogę i chce odebrać życie. Nie mogę mu na to pozwolić! Dlatego bardzo proszę, pomóż mi...
Bardzo trudno jest się dzielić własnym dramatem i pokazywać słabości, a najtrudniej jest prosić o pomoc, której dziś tak bardzo potrzebuję... Nie mam jednak wyjścia, dlatego proszę Was bardzo o wsparcie zbiórki na moje leczenie, rehabilitację oraz protezę, która da mi szansę na powrót do normalności. Niech tylko pokonam raka...
Moje życie powinno się właśnie zaczynać, a ja o mało co go nie straciłam. W kwietniu tego roku zdiagnozowano u mnie kostniakomięsaka – złośliwy nowotwór umiejscowiony w prawej nodze, na wysokości kolana. Znaleziony bardzo późno, już w zaawansowanym stadium...

Z tamtych chwil pamiętam tylko ból i strach. Niemal nieobecna podążałam za wskazówkami lekarzy i umierałam z niepewności. Przeszłam wyniszczającą chemioterapię w nadziei, że uda się uniknąć amputacji. Guz zaczął się zmniejszać, moja nadzieja ożyła, jednak nie na długo...
10 września straciłam nogę… Dla mnie to ogromna tragedia, chyba jeszcze większa, niż samo usłyszenie wstrząsającej diagnozy. Przed chorobą byłam bardzo aktywna, uwielbiam sport, miałam tyle planów… Teraz jest tylko jeden: przeżyć.
Oprócz nogi straciłam plany, marzenia i nadzieję, którą tak bardzo chcę odzyskać! Przede mną kolejne serie chemioterapii, wieloetapowa rehabilitacja i zakup protezy. Wiem jednak, że nie mogę się poddać. Na szali leży moja przyszłość, dlatego bardzo proszę, pomóż mi ją uratować!
Natalia
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Anonimowy Pomagacz1 zł
- 50 zł
Powodzenia :)
- Małgorzata200 zł
- Wpłata anonimowa50 zł