Natalia Skiba - zdjęcie główne

Mąż i córka błagają o pomoc❗️Życie Natalii to ciągły ból

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Natalia Skiba, 30 lat
Poznań, wielkopolskie
Choroba Wilsona - zaburzenie przemian miedzi
Rozpoczęcie: 8 sierpnia 2022
Zakończenie: 9 stycznia 2023
64 260 zł(100,67%)
Wsparło 717 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Natalia Skiba, 30 lat
Poznań, wielkopolskie
Choroba Wilsona - zaburzenie przemian miedzi
Rozpoczęcie: 8 sierpnia 2022
Zakończenie: 9 stycznia 2023

Kochani!

Przepraszam, że tak długo musieliście czekać na podziękowania od Natalii i ode mnie – męża Sebastiana. Piszę w imieniu Natalii, ponieważ ona w tym momencie nie jest w stanie tego zrobić. Myślę jednak, że zgodziłaby się z tym wszystkim, co mam Wam do przekazania.

Dziękujemy wszystkim i każdemu z osobna za tak liczne wpłaty, te małe i duże, bo jak się okazuje, liczyła się każda złotówka.

Wiecie, jaki mieliśmy plan ?? 

Myśleliśmy, że te pieniądze ze zbiórki wcale nie będą tak potrzebne dla Natalki i po zakończeniu zbiórki tj. osiągnięciu stu procent, przekażemy tę kwotę na jakąś inną zbiórkę.

Niestety życie napisało swój scenariusz. Natalia jest teraz w szpitalu. Prawdopodobnie będzie potrzebowała opieki 24 godziny na 7 dni w tygodniu. Dzięki Wam kochani Natalia będzie mogła mieć zapewnione warunki do życia w domu.

Dzięki zbiórce na pewno uda się zakupić:

- łóżko szpitalne rehabilitacyjne 
- wózek inwalidzki 
- schodolaz elektryczny
- rehabilitację specjalistyczną 
- leki 

Więc wracając do sedna sprawy – DZIĘKUJĘ CI z całego serca !!! 

Ci anonimowi darczyńcy, jak i ci, którzy się ujawnili – jesteście WIELCY!

Mam nadzieję, że w przyszłości, kiedy powstanie drugi etap zbiórki na leczenie i rehabilitację dla Natalki, też wesprzecie ją tak licznie. 

Pozdrawiamy serdecznie!

Natalia i Sebastian

Aktualizacje

  • RATUJ❗️ Natalia w bardzo ciężkim stanie❗️

    Natalia w dramatycznym stanie trafiła do szpitala! Obecnie nie ma żadnej poprawy...

    Nie mogę spać po nocach, bo nie wiem, jaka przyszłość czeka naszą rodzinę, moją ukochaną żonę i córeczkę. Myśleliśmy, że przeszczep będzie naszym punktem przełomowym, który zmieni życie jedynie na lepsze.

    Natalia Skiba

    Choroba jednak nie odpuszcza i pustoszy organizm Natalii!

    Lekarze nie mówią nic konkretnego... Ten koszmar, ta walka... brakuje mi słów. Opadamy z sił.

    Z rozpaczą błagam Cię o pomoc!
    Sebastian, mąż Natalii

  • Natalia przeszła operację ratującą życie❗️

    To wszystko wydarzyło się tak szybko!

    Do przeszczepu wątroby miało dojść dopiero za jakieś 12 lat, ale przez przebytego covida w 2020 roku wszystko strasznie  przyspieszyło.

    Ostanie 2 lata to była nieustanna walka między Natalią a jej ciałem, które momentami zupełnie odmawiało posłuszeństwa — utrudniało codzienne życie. Natalia miała nawet problem, by pójść do łazienki. 

    Natalia Skiba

    Teraz moja żona będzie walczyć o powrót do normalności. Nie mówię tu o wyjazdach na wakacje czy do pracy. Jej marzeniem jest zwykłe wyjście z córką do sklepu, na plac zabaw czy odebranie jej ze szkoły.

    Niestety, to wszystko wiąże się też z wielkimi wyrzeczeniami i leczeniem, które w naszym państwie jest bardzo drogie! Teraz, po wyjściu ze szpitala, Natalię będą czekać cotygodniowe wizyty w Szczecinie, badania kontrolne, a jak wiadomo, transport nie jest tani...

    Wiem Kochani, że wielu z Was Natalce już pomogło, jak tylko mogło. Ogromnie za to dziękuję! Proszę, udostępniajcie link do zbiórki, gdzie tylko możecie!

    COŚ SIĘ KOŃCZY, COŚ SIĘ ZACZYNA!
    W tym wypadku Natalia dostała nowe Życie. Proszę, pomóż jej wrócić do codzienności!

    Sebastian, wspierający mąż

  • Moja żona od 6. tygodni w szpitalu❗️

    Wyniki są coraz gorsze. Lekarze cały czas próbują ustabilizować stan zdrowia Natalii.

    Niestety, ale przeszczep w dalszym ciągu nie doszedł do skutku... Tak jak jest ważny biorca, to w tym wypadku najważniejszy jest dawca. Żona potrzebuję całej wątroby. 

    Natalia Skiba

    Proszę o wsparcie, dobre słowo. Nasza córeczka potrzebuje mamy. Jest nam bardzo ciężko. Nie wiem, co mam robić. Boję się, co będzie dalej... Jaka będzie przyszłość naszej rodziny.

    Proszę, pomóż.

    Zrozpaczony mąż z córeczką

Opis zbiórki

Byliśmy wtedy w narzeczeństwie. Jeździliśmy od lekarza do lekarza. Nikt nie wiedział, co się dzieje. Aż jeden doktor wykrył żółtaczkę mechaniczną i genetyczną chorobę Wilsona. 

Mieszkamy na trzecim piętrze, a Natalia nie może wyjść do sklepu, który stoi zaraz koło naszego bloku. Taką atrakcję musi potem odchorować, leżąc cały dzień w łóżku. Mamy ośmioletnią córeczkę Julkę. Chcieliśmy wyjechać na wakacje. Oderwać się, choć na chwilę od tego bólu codzienności. Mimo że było to 2 tygodnie temu, moja żona do dziś nie może wstać po tym wyjeździe. 

Wszystko zaczęło się we wczesnych latach dzieciństwa. Notoryczne bóle brzucha, wizyty u lekarzy. Chorobę Wilsona zdiagnozowano dopiero w 2011 roku. Związana jest ona z zaburzeniem gospodarki miedzi w organizmie – nie tylko atakuje wątrobę, ale i śledzionę, wzrok oraz centralny układ nerwowy. Mimo przyjmowanych leków choroba nie odpuszczała i postępowała dalej, niszczyła wątrobę, co doprowadziło do jej marskości.

Natalia Skiba

Żona mimo wszystko bardzo chciała pracować. W międzyczasie skończyła Akademię Muzyczną z wyróżnieniem, zaczęła uczyć rytmiki, pracowała w przedszkolu. Jednak ze względu na pogarszający się stan zdrowia i częstą hospitalizację, musiała to przerwać. 

Nie byliśmy jeszcze zupełnie załamani, bo lekarze wątrobie dawali dobre kilka lat. To dla nas dużo, był jeszcze czas. Tylko że zaatakował koronawirus. Natalia zachorowała na COVID-19 i stan się drastycznie pogorszył. Przeszczep potrzebny jest już dziś!

Koszt miesięcznego leczenia mojej żony wzrósł. Zamiast 1 000 potrzebujemy 3 000 złotych. Po przeszczepie koszty nie zmaleją. Co tydzień będziemy musieli jeździć na wizytę kontrolną do Szczecina. Leki immunosupresyjne oraz pomocnicze Natalia po przeszczepie będzie przyjmować do końca życia. 

Natalia Skiba

Proszę o pomoc, choć jest to dla mnie bardzo trudne. Nie jestem w stanie sam uzbierać takich pieniędzy. Robiłem wszystko, co w mojej mocy, ale już nie daję rady. Nasza córka jest jeszcze taka mała… Potrzebuje mamy. Błagam, pomóż mojej żonie! 

Kochający mąż

Wybierz zakładkę
Sortuj według