Natalia Sawicka - zdjęcie główne

Wydawało się, że to tylko nadwyrężenie ręki... Przeszłam już 4 operacje, a ból nie ma końca. Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Natalia Sawicka, 30 lat
MIĘKINIA
Następstwa zwichnięcia, skręcenia i naderwania kończyny górnej- stan po leczeniu operacyjnym
Rozpoczęcie: 29 września 2026
Zakończenie: 29 grudnia 2026
270 zł
WesprzyjWsparły 4 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1014893
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1014893 Natalia

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Natalii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Natalia Sawicka, 30 lat
MIĘKINIA
Następstwa zwichnięcia, skręcenia i naderwania kończyny górnej- stan po leczeniu operacyjnym
Rozpoczęcie: 29 września 2026
Zakończenie: 29 grudnia 2026

Opis zbiórki

Powoli zaczynam zapominać, jak to było żyć bez bólu. Jak to było móc chwycić coś pewnie prawą ręką, jak to było tworzyć czy sprawnie pisać. Teraz te proste rzeczy kosztują mnie naprawdę wiele.

Zaczęło się we wrześniu 2023 r. Poczułam niepokojący, promieniujący aż do łokcia ból. Nie byłam w stanie swobodnie ruszać ręką. Pomyślałam jednak, że to zwykłe przeciążenie od dźwigania. Ból jednak nie ustępował. Wręcz przeciwnie – było coraz gorzej.

Natalia Sawicka

Początkowo zalecono mi usztywnienie ręki i rehabilitację. Niestety, mimo moich najszczerszych chęci ćwiczenia nie przynosiły skutku, ponieważ nie byłam w stanie ich wykonywać. Każdy ruch powodował falę cierpienia przepływającą przez moje ciało. Rehabilitacja nie była rozwiązaniem, więc musiałam szukać pomocy gdzieś indziej.

Wreszcie, w styczniu 2024 r. wykonano mi rezonans, który pozwolił postawić diagnozę – zerwanie chrząstki trójkątnej. Konieczna była operacja. Udało mi się ją przejść dość szybko i cieszyłam się, że będę mogła wrócić do pracy. Radość jednak nie trwała długa. Ból nie ustąpił całkowicie. Pojawiły się powikłania.

Od tamtej pory przeszłam 3 kolejne operacje. Doszło do zwichnięcia, skręcenia i naderwania ręki. Ból przy próbach obracania i manewrowania nią był potworny. Musiałam przyjmować morfinę oraz inne silne leki. Cała sytuacja nie wpływała też pozytywnie na mój stan.

Natalia Sawicka

Ostatnią operację przeszłam we wrześniu 2026 r. Obecnie czekam na kontrolę u specjalisty. Po niej znów rozpocznę rehabilitację. Niestety, koszty są ogromne. Bez niej jednak nie będę w stanie odzyskać dawnej sprawności. Cierpię już od 3 lat i naprawdę chciałabym wrócić do normalnego funkcjonowania.

To zawsze ja byłam tą osobą, która pomagała innym i wpłacała środki na zbiórki. Nigdy nie sądziłam, że znajdę się po drugiej stronie. Bardzo długo staraliśmy się z mężem radzić sobie sami, ale czujemy, że dłużej nie damy rady. Dlatego będę niezmiernie wdzięczna, jeśli wesprzecie mnie wpłatą lub udostępnieniem.

Natalia

Wybierz zakładkę
Sortuj według