
GUZ MÓZGU odbiera Natalii młodość❗️Potrzebne pilne wsparcie!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, dieta, przystosowanie łazienki
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
6 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- JHwspiera już rok
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 6 miesięcy
- Maszawspiera już 4 miesiące
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, dieta, przystosowanie łazienki
Aktualizacje
Mijają 2 lata od diagnozy złośliwego guza mózgu❗️Pomóż Natalce w dalszej walce❗️
Kochani! 21 października 2026 roku miną dwa lata od tragicznej dla Natalki diagnozy złośliwego guza mózgu. Dziś staramy się zapomnieć o ciężkim leczeniu na granicy ludzkiej wytrzymałości, ale jego skutki nie bardzo nam na to pozwalają.
Mózg Natalki pamięta wszystkie czynności sprzed operacji, a ciało niestety nie. Pamięta, że wykonywała proste czynności, a teraz musi się ich uczyć od nowa: odkręcać pastę do zębów, podnosić szklankę do picia, klaskać, pisać itd. Jednak głównym celem jest odzyskać równowagę i zacząć chodzić.

Natalka codziennie ćwiczy po kilka godzin z różnymi rehabilitantami, na różnych maszynach i różnymi metodami terapeutycznymi. W sierpniu byłyśmy na turnusie rehabilitacyjnym koło Rzeszowa, a we wrześniu kilka tygodni na oddziale rehabilitacyjnym w szpitalu w Katowicach. Natalka codziennie pilnie się uczy, ale ma także dużo innych zajęć wspomagających pamięć, koncentrację i mowę.

Każdy jej sukces jest opłacony ciężką i solidną pracą. Małymi krokami idzie do przodu. Zaczyna lepiej i wyraźniej mówić, sama zje i się napije, próbuje się podpisać i sama wstać z krzesła. Wszystkie sukcesy zawdzięczamy Waszej pomocy.
Dzięki Waszemu wsparciu finansowemu możemy zapewnić Natalce wyspecjalizowanych rehabilitantów, zabiegi terapeutyczne i sprzęt medyczny. Z całego serca dziękujemy za każde wpłaty na jej konto w fundacji oraz przekazane 1,5% z podatku i za to, że wciąż o niej pamiętacie. Bez tego i bez Was nie dalibyśmy rady jej pomagać w takim stopniu.
Natalka i rodzice
Nowe wieści od rodziców Natalki❗️Walka z nowotworem zakończona, ale to jeszcze nie koniec walki... Pomóż❗️
Kochani,
Natalka po 20 miesiącach leczenia zakończyła bitwę o życie z nowotworem. Podczas długiego i wycieńczającego leczenia odniosła wiele ran, które wryły się w jej pamięć. Sposoby leczenia i ratowania życia powodowały, że czuła się obdarta z prywatności i upokorzona. Nie da się wyrazić słowami jej cierpienia psychicznego i fizycznego.
Serce krwawi na samą myśl o tamtych chwilach, gdy patrzyliśmy na jej ból i nie mogliśmy nic zrobić tylko trwać przy niej i wspierać. Chcieliśmy ją wyrwać z tego miejsca, zabrać jak najdalej, ochronić, zmniejszyć ból... A nawet oddać swoje życie, byleby nie oglądać cierpienia własnego dziecka.

Natalia zakończyła protokół leczenia guzów mózgu. Z opisów rezonansów wynika, że obraz mózgu i kręgosłupa jest stabilny. Teraz musi podjąć kolejną walkę – o sprawność fizyczną.
Mimo dotychczasowej ciągłej rehabilitacji Natalka nadal nie chodzi i ma niedowład rąk. Powikłaniem pooperacyjnym jest spowolniona i niewyraźna mowa, a dodatkowo leczeniem onkologicznym został uszkodzony słuch. Córka musi nosić aparat słuchowy, aby wada się nie pogłębiała, a mowa stawała się coraz wyraźniejsza.

Przez cały czas leczenia Natka nie odpuszczała szkoły, skupiała swoją uwagę głównie na nauce i to też pozwoliło jej przetrwać najgorsze chwile. Dziś myśli o maturze i marzy o tym, by zatańczyć na własnych nogach na studniówce. Wierzymy, że da radę i że jaj marzenia się spełnią.

Nasza kochana córcia wie, że czeka ją ciężka i mozolna praca, dlatego zbiera siły, by stanąć do walki o swoją sprawność. Niestety chęci i siły nie wystarczą. Potrzeba też środków na pokrycie intensywnej rehabilitacji, wizyt u specjalistów oraz sprzętów medycznych. W dodatku Natalka przybiera na wadze, a my mamy coraz mniej sił, żeby ją dźwigać. Chcielibyśmy zakupić podnośnik do wanny oraz schodołaz, który pomoże zjechać wózkiem po schodach.
Koszty stale rosną, a my nie jesteśmy w stanie im sprostać. Dziękujemy z całego serca za wszystkie licytacje, kiermasze, zbiórki i ogromne zaangażowanie. Bez Was nie dalibyśmy rady. Nasza walka trwa, dlatego prosimy, bądźcie z nami dalej!
Rodzice Natalii
Dziś mija rok od diagnozy! Walka ze skutkami GUZA MÓZGU wciąż trwa❗️Prosimy, pomóż!
Kochani,
dziś mija rok od zdiagnozowania złośliwego nowotworu mózgu u naszej córki. Trudna, ośmiogodzinna operacja usunięcia guza spowodowała ciężkie uszkodzenia, po których Natalka do dziś nie chodzi, cierpi na niedowład lewej ręki i ma problemy z mową.Przez cały okres leczenia otrzymała łącznie aż 68 wlewów chemii i przez 30 dni była naświetlana protonami. Naszą córkę czekają jeszcze kolejne dawki chemii i co najmniej pół roku leczenia.

Dziesiątki razy przetaczano jej krew i podawano zastrzyki z powodu słabej odporności. Leczenie ją wycieńczyło, spowodowało brak apetytu, spadek wagi, wahania nastroju i ogromny ból kości i mięśni.
Choć wyniki ostatniego badania dają nadzieję na spokojne dni, jest nam coraz trudniej. Natalka jednak cieszy się każdą chwilą. Wierzy, że w końcu będzie dobrze, że po burzy wyjdzie słońce.
Z całego serca dziękujemy Wam za wsparcie: fizyczne, psychiczne i finansowe, dzięki któremu możemy zapewnić Natalce rehabilitację. Składamy ogromny ukłon w stronę wszystkich, którzy pomogli nam w tym trudnym czasie. Wasze wsparcie wciąż jest nam potrzebne. Prosimy, walczcie z nami dalej o zdrowie naszej córki!
Rodzice Natalki
Opis zbiórki
21 października 2024 roku nasze życie wywróciło się do góry nogami. Nasza córeczka Natalia nagle zaczęła wymiotować i skarżyć się na bóle głowy. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, że te problemy zwiastowały tak straszne i okrutne wieści…
Sytuacja była na tyle poważna, że Natalka trafiła na SOR. W szpitalu przeszła badanie tomografem, które wykazało w jej głowie guza! Potem wszystko działo się już szybko… Karetka, transport do innego szpitala i pilna operacja usunięcia guza mózgu. Tak bardzo baliśmy się o życie naszej córeczki!
Diagnoza – medulloblastoma, była dla nas okropnym ciosem. Nie wierzyliśmy, że ten koszmar spotkał właśnie Natalkę. Nie potrafimy zrozumieć, dlaczego w jednej chwili musiała rozpocząć walkę o zdrowie i życie. Wiemy jednak, że zrobimy wszystko, by wygrała z nowotworem.

Niestety, po operacji u córeczki pojawiły się komplikacje. Natalka na razie nie jest samodzielna. Straciła mowę, ma niedowład rąk i nóg, problemy ze wzrokiem... Nie jest w stanie sama zjeść posiłku i samodzielnie się poruszać. Teraz nadzieją na poprawę jej stanu jest intensywna rehabilitacja i dalsze leczenie.
Organizm naszej córeczki jest wycieńczony walką z nowotworem. Lekarze muszą ją przygotować i wzmocnić przed rozpoczęciem chemioterapii i radioterapii. Natalka z tego powodu potrzebuje specjalnej diety, która niestety jest ogromnym kosztem. Czekają nas także duże wydatki, związane z dalszym leczeniem czy zakupem niezbędnego sprzętu…
Natalka, mimo wszystko walczy i wierzy w swój powrót do zdrowia. We wrześniu dostała się do wymarzonej szkoły – liceum ogólnokształcącego o kierunku medycznym. Miała ambitne plany, chciała pomagać innym i zostać lekarzem. Teraz sama potrzebuje pomocy, jak nigdy wcześniej.
Nasza córeczka chce znów chodzić do szkoły razem z rówieśnikami, cieszyć się życiem i realizować swoje plany. Natalka jest silną dziewczyną i walczy z całych sił, mimo że los ciągle rzuca jej kłody pod nogi. Prosimy, pomóżcie Natalce, aby jej dotychczasowy trud i cierpienie skończyły się zwycięstwem!
Rodzice
- mirko50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa150 zł