Zbiórka zakończona
Natalka Stępień - zdjęcie główne

Chory na nowotwór, samotny tata walczy o zdrowie córeczki❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Natalka Stępień, 7 lat
Oleśnica, dolnośląskie
Dziecięce porażenie połowiczne
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2023
Zakończenie: 12 maja 2024
159 645 zł(100,04%)
Wsparło 3050 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0096875 Natalia

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Natalka Stępień, 7 lat
Oleśnica, dolnośląskie
Dziecięce porażenie połowiczne
Rozpoczęcie: 6 grudnia 2023
Zakończenie: 12 maja 2024

Rezultat zbiórki

Dziękuję z całego serca!

Wasza hojność i zaangażowanie są dla mnie dowodem na to, że razem możemy osiągnąć wielkie rzeczy i zmienić świat Natalki na lepsze.

Dzięki Waszemu wsparciu udało się nie tylko zebrać środki, ale też dać Natalce nadzieję na lepszą przyszłość.

Dziękujemy, że jesteście z nami!

Jacek, tata

Aktualizacje

  • Walka Natalki trwa, a jej koszty są ogromne!

    Moja dzielna córeczka każdego dnia musi walczyć. Jako ojciec nie poddaję się w próbach zapewnienia jej każdej możliwej pomocy, pomimo tego, że cierpię na nowotwór. Przed Natalką poważna operacja. Pomożecie mi uzbierać na nią środki?

    Natalka Stępień

    Córkę czeka wydłużenie ścięgna Achillesa. Jest to skomplikowany zabieg, polegający na podcięciu ścięgna. Po nim czeka Natalkę intensywna rehabilitacja. Sprawdzamy jeszcze wszystkie możliwe opcje odnośnie miejsca, gdzie odbędzie się operacja.

    Moja dziewczynka rośnie i stosowana u niej do tej pory terapia botulinowa, daje coraz mniejsze efekty. Ciągle występuje u niej prawostronny niedowład, spastyczność prawej ręki i nogi. Między innymi dzięki Waszej pomocy mogłem kupić Natalce matę do ćwiczeń, bieżnie. Będzie potrzebowała też drabinki. Największym obciążeniem jest jednak koszt rehabilitacji. 

    Natalka Stępień

    Moje zmagania z rakiem trwają. Dzięki leczeniu mogę funkcjonować, ale choroba nie odpuszcza. Mam kwalifikację do specjalistycznego zabiegu prostaty. Mógłbym przejść inną operację, ale ona wykluczyłaby mnie z codziennego życia na dłużej. Nie mogę sobie na to pozwolić, muszę opiekować się córką i synem. 

    Wierzę, że dalej będziecie z Natalką i pomożecie mi w walce o jej lepszą przyszłość. O niczym innym nie marzę. Chcę, żeby była jak najbardziej sprawna i samodzielna, gdy mnie już zabraknie...

    Jacek, tata

Opis zbiórki

Jestem samotnym tatą dwójki dzieci – 7-letniego syna i 5-letniej córki. To cały mój świat i sens życia. Natalka walczy z Dziecięcym Porażeniem Mózgowym. A ja walczę z nowotworem… Póki tu jestem, chcę zapewnić moim dzieciom wszystko, co najważniejsze, ale przede wszystkim – zabezpieczyć przyszłość mojej córeczki.

Ona będzie potrzebowała rehabilitacji, zabiegów, opieki lekarskiej przez wiele, wiele lat! A ja mam nadzieję być przy niej jak najdłużej. Dlatego bardzo proszę o pomoc dla Natalki.

Trudno mi mówić o sobie, bo to zbiórka dla mojej córeczki. Jednak moja choroba też ma na nią wpływ, na całą naszą rodzinę. Od 2019 roku zmagam się z chorobą nowotworową. To nie poprawia naszej sytuacji… Za mną radioterapia, która nie dała efektów. Przede mną operacja. Póki walczę i są metody walki, jestem szczęśliwy. Jeśli dostanę chemię – będzie to już leczenie paliatywne.

Natalia Stępień

Czas, jaki mi pozostał, chcę wykorzystać na przygotowanie dzieci, najlepiej jak umiem, do trudnych wyzwań późniejszego życia. O Natalkę, z racji jej niepełnosprawności, martwię się najbardziej…

Na pozór wygląda jak jej rówieśniczki, szczególnie na zdjęciach – śliczna dziewczynka z uśmiechem na twarzy. Niestety, mój ukochany uśmiech często zastępuje grymas cierpienia… Wspieram Natalkę na każdym kroku, ale nie mogę odebrać tego bólu, nie mogę sprawić, że postępy będą pojawiały się szybciej. Moje dziecko musi stoczyć tę walkę samodzielnie, ale ja, zgodnie z daną obietnicą, zawsze kroczę obok, by wspierać w najtrudniejszych sytuacjach. 

Nawet sobie nie wyobrażacie z jak wielką determinacją i samozaparciem zaciska zęby i uczestniczy w rehabilitacji i zabiegach tak bolesnych, że niejeden dorosły płakałby z bólu. Ona nie.  Rzecz w tym, by mogła kontynuować  leczenie, potrzeba pieniędzy – dla nas nieosiągalnych... Operacje, zabiegi, dojazdy, rehabilitacja, ortezy, wózek, logopeda i szereg innych wydatków powodują, że jest ciężko, a nawet czasowe zaprzestanie leczenia to regres w tak wielki, iż uniemożliwiający dziecku samodzielne poruszanie się.

Natalia Stępień

Przed moją córeczką operacja, która kosztuje z rehabilitacją ok. 50 tysięcy złotych. Na NFZ i inną metodą byłaby za ok. 2 lata. A my nie mamy tyle czasu… 

Obserwowanie cierpienia własnego dziecka to najgorsze, co może się przydarzyć… Wychowuję moje dzieci sam - to na mnie spoczywa odpowiedzialność związana z opieką, planowaniem, logistyką oraz zapewnieniem odpowiednich warunków. W przypadku Natalki to podwójne wyzwanie, bo koszty leczenia, rehabilitacji przekraczają moje możliwości finansowe. W bardzo skromnym budżecie muszę uwzględnić zakup bardzo drogiego sprzętu rehabilitacyjnego oraz specjalistycznych bucików czy ortez, które wymagają wymiany wraz ze wzrostem.

Natalia Stępień

Bez pomocy ludzi o wielkich sercach nie jestem w stanie dać Natalce najlepszej opieki, jakiej potrzebuje przy swojej chorobie…

Każda cegiełka przekazana na zbiórkę to dla nas ogromne wsparcie w walce o lepszą codzienność. Szansa na lepsze życie dla mojej córeczki, którą choroba skazała na taki los… Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Za wszystko dziękuję!

Jacek Stępień, tata Natalki

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Natalka Stępień wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj