Zbiórka zakończona
Natan Wróblewski - zdjęcie główne

Mimo trudnego początku Natanek nadal dzielnie walczy o zdrowie! POMÓŻ!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Natan Wróblewski, 3 latka
Niezabyszewo, pomorskie
Wada serca
Rozpoczęcie: 19 sierpnia 2024
Zakończenie: 25 października 2024
10 745 zł(101%)
Wsparło 257 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Natan Wróblewski, 3 latka
Niezabyszewo, pomorskie
Wada serca
Rozpoczęcie: 19 sierpnia 2024
Zakończenie: 25 października 2024

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy! 

Zazieleniliście pasek na zbiórce Natanka, dzięki czemu możemy zapewnić synkowi niezbędne leczenie i rehabilitację!

Zdjęliście z nas ogromny ciężar strachu o to, czy wystarczy nam pieniędzy na walkę o zdrowie synka. Dzięki Wam możemy patrzeć w przyszłość z większą nadzieją. 

Trzymajcie kciuki za dalsze leczenie naszego skarba!

Rodzice Natanka

Opis zbiórki

Gdy powitaliśmy naszego synka na świecie byliśmy najszczęśliwsi. Niestety nasza radość nie trwała długo. Po dwóch dniach, które spędziliśmy wspólnie już w domu, Natanek musiał wrócić do szpitalnego łóżeczka. Powodem była żółtaczka i jak się później okazało hipoglikemia. Ale to nie był koniec złych wieści. Podczas badań doktor usłyszał szmery w serduszku naszego maleństwa. Natanek niezwłocznie został przetransportowany do UCK w Gdańsku, a my w szoku pędziliśmy za karetką…

Cała ciąża przebiegała prawidłowo, nie byliśmy przygotowani na tak straszne wieści. Wcześniej nikt nawet nie wspominał o możliwej wadzie serca! W szóstej dobie życia synek został przyjęty na oddział, gdzie lekarze zlecali kolejne konieczne badania. Gdy już wszystko wskazywało na to, że w końcu wrócimy do domu, nagle stan zdrowia Natanka się pogorszył. Okazało się, że dostał zapalenia płuc i to przez wadę serca. Lekarze szybko zadecydowali o wykonaniu zabiegu bandingu tętnicy płucnej w Poznaniu. Tam po operacji i prawie sześciu ciężkich tygodniach w szpitalach wróciliśmy z maleństwem do domu.

Synek powoli przybierał na wadze, jednak oddychanie pozostawało dla niego dużym wysiłkiem. W czerwcu znowu udaliśmy się do Poznania w celu zasklepienia wady serca. W czasie operacji została również wykonana plastyka lewej trójdzielnej zastawki serca. Po opuszczeniu oddziału intensywnej terapii, będąc jeszcze w szpitalu, syn nadal miał duże problemy z jedzeniem – bardzo się niepokoiliśmy.  Po otrzymaniu wypisu nie wiedzieliśmy, jak mu pomóc więc zwróciliśmy się do pediatry, który skierował nas do szpitala w Gdańsku. Synek został przyjęty w stanie ogólnym średnio-ciężkim, założono mu sondę żołądkową, a kardiolog stwierdził porażenie lewej kopuły przepony. Byliśmy przerażeni, chcieliśmy, tylko aby ten koszmar się skończył. 

Mimo hospitalizacji stan naszego dziecka się nie poprawiał. Lekarze szukali przyczyny i robili kolejne badania. Zostały stwierdzone złogi na nerkach (kamica wczesnoniemowlęca), szybko włączono specjalną dietę, która pomogła je usunąć. Niestety wpłynęło to na to, że synek wymiotował codziennie, nawet po kilka razy. Dodatkowo na jego płucach lekarze wykryli obszary niedodmowe, a ze względu na trudności w oddychaniu podjęto decyzję o kolejnej operacji. Dzięki temu stan ogólny Natanka się poprawił, jednak nadal nie pozbyliśmy się sondy…

Nasze dziecko pozostaje pod stałą opieką poradni kardiologicznej, chirurgicznej, nefrologicznej, żywieniowej, chorób płuc i fizjoterapeuty. Zmaga się z dużym opóźnieniem psychoruchowym, ale robimy wszystko by jak najszybciej dogonił rówieśników. Całe dotychczasowe życie Natanka opierało się głównie na podróżach do lekarzy i fizjoterapeuty oraz  izolacji od innych ludzi, by nie złapał żadnej infekcji i nie wrócił ponownie do szpitala. Chcemy zawalczyć o to, by w końcu mógł cieszyć się z dzieciństwa.

Rehabilitacja przynosi efekty, jednak aby były one trwałe synek potrzebuje dalszej pomocy, a także wsparcia integracji sensorycznej oraz wizyt u wielu specjalistów, by również w kwestii żywieniowej uzyskać efekty i w końcu zrezygnować z sondy żołądkowej. Bardzo prosimy o pomoc i modlitwę, by nasz największy skarb mógł w końcu w pełni stanął na nogi!

Rodzice Natanka 

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Nie ma nic lepszego niż dobry człowiek,Może zmienić twój cały dzień.Możliwe że całe życie 🥰✊️💪👊

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1291 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    150 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj