Zbiórka zakończona
Nela Białkowska - zdjęcie główne

Nowotwór i kilkumiesięczne dziecko❗️Rozpoczęła się walka - uratuj życie Neluni!

Cel zbiórki: walka z nowotworem - leczenie i rehabilitacja Neli oraz dojazdy

Organizator zbiórki:
Nela Białkowska, 4 latka
Barcin, kujawsko-pomorskie
Guz miedniczy mniejszy
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2022
Zakończenie: 7 listopada 2022
67 523 zł
Wsparło 1961 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0200204 Nela

Cel zbiórki: walka z nowotworem - leczenie i rehabilitacja Neli oraz dojazdy

Organizator zbiórki:
Nela Białkowska, 4 latka
Barcin, kujawsko-pomorskie
Guz miedniczy mniejszy
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2022
Zakończenie: 7 listopada 2022

Rezultat zbiórki

Wspaniałe informacji od mamy Neli!

Spieszę z dobrymi informacjami. Walka zakończona ;)
Nela wraca do zdrowia. Jesteśmy już po wszystkich operacjach. Guz pierwotny z miednicy wycięty, przerzuty z płuc wycięte i Broviac usunięty. Wszystkie szwy ściągnięte. Teraz czekamy, aż wszystko ładnie się zrośnie. Przechodzimy już oficjalne na 5-letni tok kontroli w bydgoskiej poradni onkologicznej Jurasza. Teraz czas na regeneracje organizmu, odbudowę odporności, powrót wszystkich parametrów do normy i pełnej sprawności. Włoski, rzęsy i brwi już odrastają. 

Jesteśmy ogromnie wdzięczni za pomoc, bo dzięki Wam nie musieliśmy martwić się o finanse, mogliśmy spokojnie skupić się na malutkiej i jej dobru. Teraz pozostaje nam się modlić, by to był koniec naszej historii i rak nie wrócił... A Nela zbierała jak najwięcej sił, by poznać ten cudowny, otaczający nas świat. 

Dziękujemy Wam jeszcze raz za wszystko!

Rodzice Neli

Nela Białkowska

 

Aktualizacje

  • Nela po operacji❗️Niestety, walka o życie nadal trwa... Prosimy o wsparcie i modlitwę!

    Kochani, Nela jest po pierwszej operacji, która odbyła się 12 września. Przeżyliśmy niestety kolejne bardzo trudne chwile... Nelcia złapała COVID-19, przeszła zakażenie gronkowcem... Bardzo się o nią baliśmy. Problemy zdrowotne córeczki sprawiły, że operacja była przesuwana w czasie.

    Usunięto guza pierwotnego z miednicy mniejszej. To dobra wiadomość. Niestety jest też zła. Nie udało się usunąć do końca wszystkich nacisków. Okazały się zbyt obszerne, by je usunąć, nie narażając przy tym sąsiadujących narządów...

    Nela Białkowska

    Walczymy z bólem i z dnia na dzień mamy nadzieję, że Nela wróci do pełni sił. Zobaczymy, co pokażą dalsze badania i czy resztki guza, które pozostały, są nieaktywne. Modlimy się, by tak było. Mamy nadzieję, że operacja pomoże, że lekarze dali Neli szanse na normalne dzieciństwo i życie.

    Ten ostatni miesiąc był dla nas długi i ciężki. Tak bardzo chcemy, by w końcu było lepiej... Dziękujemy za pomoc, modlitwy i wiarę i prosimy o dalsze kibicowanie naszej Neluni.

  • Nela przeszła sepsę❗️Przed nią kolejny cykl chemii - ratunku!

    Prosimy o pomoc, o trzymanie kciuków i o modlitwę za Nelę. Niestety za nami ciężkie chwile... Neli spadły wyniki, przeszła sepsę... 

    2 sierpnia będziemy mieli pierwszy rezonans magnetyczny i będziemy ustalać szczegóły operacji. Dowiemy się, czy guz pierwotny w miednicy jest operacyjny i czy polscy lekarze podejmą się tego zabiegu.

    Nela Białkowska

    Następnym krokiem jest sprawdzenie płuc i ustalenie dalszego leczenia. Nela dzielnie przeszła wlewy chemii. Teraz czekamy na polepszenie wyników, by dostać kwalifikację do piątego cyklu chemii.

    Dziękujemy za wszystko i prosimy o dalsze wsparcie i dobre myśli w naszym kierunku. Musimy pokonać tę straszną chorobę.

  • Nowe wieści z oddziału onkologii❗️Nela dzielnie walczy z nowotworem!

    Kochani,

    mamy nowe informacje. Na szczęście tym razem są dobre... Leczenie przynosi już pierwsze efekty!

    Chemia jest ciężkim leczeniem, po każdym podaniu są tzw. dołki - morfologia spada dość nisko i zajmuje nam około dwóch tygodni, by się podnieść. Mimo tego cieszymy się, bo guz zaczął reagować na chemioterapię i stopniowo się zmniejsza.

    Nela Białkowska

    Co prawda, to dopiero początek leczenia i jeszcze przed nami operacja, ale jest pozytywnie i jesteśmy dobrej myśli. Czekamy na wyniki tomografu. Ogólny stan Neli również znacznie się poprawił, bo zaczęła raczkować oraz sama siadać.

    Dziękujemy za pomoc i wsparcie i prosimy, bądźcie z nami dalej i naszą córeczką! Razem pokonamy nowotwór!

Opis zbiórki

Nasza walka dopiero się zaczyna, a już jesteśmy przerażeni... 11 kwietnia, kilka dni przed Wielkanocą, zatrzasnęły się za nami drzwi szpitala, otwierając przejście do zupełnie innego świata - onkologii... Nela, nasza malutka córeczka, ma nowotwór! Ona jest na tym świecie dopiero od kilku miesięcy, a już musi poznać, czym jest strach, szpital, cierpienie i walka o życie... Prosimy o pomoc dla naszego maleństwa!

Nela Białkowska

Nela urodziła się w sierpniu zeszłego roku i od razu zaczarowała nasz świat. Pokazała, czym jest prawdziwe szczęścia i miłość - ta wyjątkowa, do ukochanego dziecka... Byliśmy pewni, że czeka ją długie i szczęśliwe życie. Zrobilibyśmy wszystko, żeby jej to dać... W najgorszych koszmarach nie sądziliśmy, że los szykuje dla naszego dziecka taką ciężką próbę, jaką jest choroba nowotworowa.

Gdy jechaliśmy z naszą córeczką do szpitala, nie spodziewaliśmy się, że to, co tam usłyszymy, zwali nas z nóg. Zaniepokoiło nas zaczerwienienie na ciele córeczki, koło szpary pośladkowej... Chcieliśmy, by obejrzał ją lekarz. 11 kwietnia trafiliśmy na SOR... To był początek naszego dramatu, który wciąż trwa.

Kilka dni przed Wielkanocą, świętem życia, dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka jest śmiertelnie chora. Po wstępnych badaniach lekarze postawili diagnozę - nowotwór złośliwy germinalny. Byliśmy w szoku. Przecież nasza córeczka ma dopiero 8 miesięcy, jak to możliwe, że już teraz przyjdzie jej walczyć z tak potężnym wrogiem! Dlaczego takie malutkie dziecko jest chore?!

Nela Białkowska

Brutalna diagnoza przerwała naszą bańkę szczęścia... Wciąż ciężko ją zrozumieć, wciąż ciężko się z nią pogodzić. Guzy germinalne to bardzo rzadki rodzaj nowotworów... Nasza córeczka zmaga się z wyjątkowo złośliwą odmianą. Guz najprawdopodobniej ma aż 15 centymetrów! Umiejscowiony jest w miednicy mniejszej, uciska również sąsiadujące narządy. Jesteśmy przerażeni...

Zaczęła się walka o życie naszego dziecka. Od kilku dni Nela przyjmuje chemioterapię... Tak trudno patrzeć na nią - taką malutką, bezbronną, wystraszoną, podłączoną do kroplówki z chemią. Badania wciąż trwają, bo jest ryzyko, że nowotwór dał już przerzuty na inne organy... Mamy nadzieję, że tak nie będzie. Niestety Nela jest w grupie wysokiego ryzyka. 

Nie wiemy, co nas czeka, dlatego już teraz prosimy Was o pomoc! Zdajemy sobie sprawę, że przed Nelunią długa i trudna walka. Będziemy przy niej dzień i noc, ale potrzebujemy Waszego wsparcia... Nowotwór jest nieprzewidywalny i wszystko może się zdarzyć. Nela może potrzebowac nierefundowanego leczenia, po tak ciężkim leczeniu będzie czekać ją długa rehabilitacja... Prosimy o pomoc!

Rodzice

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Dużo zdrówka dziecinko :)

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj