Niech dobro wygra dla Kornelki
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

💔 Dziś piszę do Was z ogromnym smutkiem.
Jako jedna z administratorek grupy bardzo rzadko pozwalam sobie na takie wpisy, ale tym razem naprawdę trudno przejść obok tego obojętnie.
Otrzymaliśmy od Energylandii dwa wspaniałe bilety, które miały zostać zlicytowane dla Kornelki. Dziewczynki, która każdego dnia walczy o zdrowie, sprawność i przyszłość.
Bilety zostały wylicytowane.
Niestety... nie zostały opłacone.
Termin ich ważności dobiega końca i wygląda na to, że przepadną.
To oznacza, że Kornelka straci 458zł 💔
Może dla kogoś to "tylko" 458 zł.
Dla chorego dziecka to bardzo dużo.
Najbardziej boli jednak nie sama kwota, ale świadomość, że ktoś napisał ofertę, wiedząc, że bierze udział w licytacji charytatywnej, a później po prostu zniknął.
Patrzę na Kornelkę i zwyczajnie jest mi przykro.
Bo ona nie zawiniła niczemu.
A mimo to kolejny raz to właśnie ona ponosi konsekwencje cudzej nieodpowiedzialności.
Dlatego założyłam skarbonkę.
Może wspólnie uda nam się sprawić, że nasza mała wojowniczka nie będzie stratna. Może pokażemy jej mamie, że nie jest sama. Może pokażemy, że dobro potrafi być silniejsze od rozczarowania.
Jeśli możecie, dorzućcie symboliczną złotówkę. Udostępnijcie. Zostawcie serce.
Zróbmy wszystko, żeby te bilety nie stały się kolejną straconą szansą dla Kornelki. 💔
Bo o nasze dzieci walczy się razem.
---------------
To nie jest pierwsza taka sytuacja.
Bardzo Was proszę — jeśli licytujecie, róbcie to odpowiedzialnie. Za każdą licytacją stoi konkretne dziecko. Konkretna historia. Konkretna rodzina, która walczy każdego dnia.
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
💔 Dziś piszę do Was z ogromnym smutkiem.
Jako jedna z administratorek grupy bardzo rzadko pozwalam sobie na takie wpisy, ale tym razem naprawdę trudno przejść obok tego obojętnie.
Otrzymaliśmy od Energylandii dwa wspaniałe bilety, które miały zostać zlicytowane dla Kornelki. Dziewczynki, która każdego dnia walczy o zdrowie, sprawność i przyszłość.
Bilety zostały wylicytowane.
Niestety... nie zostały opłacone.
Termin ich ważności dobiega końca i wygląda na to, że przepadną.
To oznacza, że Kornelka straci 458zł 💔
Może dla kogoś to "tylko" 458 zł.
Dla chorego dziecka to bardzo dużo.
Najbardziej boli jednak nie sama kwota, ale świadomość, że ktoś napisał ofertę, wiedząc, że bierze udział w licytacji charytatywnej, a później po prostu zniknął.
Patrzę na Kornelkę i zwyczajnie jest mi przykro.
Bo ona nie zawiniła niczemu.
A mimo to kolejny raz to właśnie ona ponosi konsekwencje cudzej nieodpowiedzialności.
Dlatego założyłam skarbonkę.
Może wspólnie uda nam się sprawić, że nasza mała wojowniczka nie będzie stratna. Może pokażemy jej mamie, że nie jest sama. Może pokażemy, że dobro potrafi być silniejsze od rozczarowania.
Jeśli możecie, dorzućcie symboliczną złotówkę. Udostępnijcie. Zostawcie serce.
Zróbmy wszystko, żeby te bilety nie stały się kolejną straconą szansą dla Kornelki. 💔
Bo o nasze dzieci walczy się razem.
---------------
To nie jest pierwsza taka sytuacja.
Bardzo Was proszę — jeśli licytujecie, róbcie to odpowiedzialnie. Za każdą licytacją stoi konkretne dziecko. Konkretna historia. Konkretna rodzina, która walczy każdego dnia.
Wpłaty
- Izabela5 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Jola20 zł
- Marzena20 zł
- Ewelina20 zł
- Ola30 zł
Zdrowka