Nikodem Błaszka - zdjęcie główne

24 minuty przebywał na granicy życia i śmierci 🚨 Potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Nikodem Błaszka, 34 lata
Września, wielkopolskie
Stan po NZK w przebiegu ostrej niewydolności oddechowej wywołanej zapaleniem płuc
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2024
Zakończenie: 27 kwietnia 2026
1963 zł
WesprzyjWsparło 28 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0452482
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0452482 Nikodem
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Nikodemowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Nikodem Błaszka, 34 lata
Września, wielkopolskie
Stan po NZK w przebiegu ostrej niewydolności oddechowej wywołanej zapaleniem płuc
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2024
Zakończenie: 27 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Głęboko wierzymy, że ta historia ma szczęśliwe zakończenie. Niestety dramat, który wydarzył się w życiu Nikodema – mojego przyjaciela, zaskoczył nas wszystkich. Do dziś nie możemy uwierzyć, że coś tak strasznego spotkało akurat jego.

Jeszcze niedawno Nikodem miał dobrze zorganizowane życie i wiele planów na przyszłość. Był zdrowy i wysportowany. To zwykłe przeziębienie stało się pułapką, której skutki były niemożliwe do przewidzenia. Pomimo przyjmowanych, zapisanych przez specjalistę leków – jego stan się pogorszył. Nikodem sam zgłosił się do szpitala i właśnie tam rozegrał się prawdziwy dramat. Jego serce nagle przestało bić…

Przez 24 minuty, w których lekarze próbowali przywrócić serce do pracy, znajdował się na krawędzi życia i śmierci. Na szczęście się udało – przez długie tygodnie Nikodem znajdował się na oddziale intensywnej terapii w stanie śpiączki farmakologicznej. Zatrzymanie krążenia doprowadziło do nieodwracalnych zmian. Nikodem był w stanie krytycznym – podejrzewano niedowład czterokończynowy…

Jako jedyny z całej rodziny skończył studia, realizował swoje pasje, czytał mnóstwo książek, planował karierę. Te tragiczne wydarzenia sprawiły, że jego nadzieje i marzenia prysły jak bańka mydlana… Wciąż zadaję sobie pytanie, dlaczego właśnie jego to spotkało… Nie mogę i nigdy nie pogodzę się z tym, że Nikodem – zawsze pogodny, uczynny i towarzyski, nie będzie mógł cieszyć się życiem i spełniać swoich marzeń…

Na szczęście widzimy, że rehabilitacja przynosi efekty. Nikodem pomału wraca do zdrowia, zaczyna stawiać pierwsze kroki, mówić. Jego mowa jest jeszcze niewyraźna, ale rozumiemy go! Musimy znaleźć odpowiedni ośrodek, w którym będzie mógł intensywnie ćwiczyć i stopniowo odzyskiwać utracone zdrowie. Niestety rehabilitacja, która jako jedyna daje nadzieję, jest bardzo kosztowna…

Potrzebujemy pomocy! Każda, nawet najmniejsza wpłata daje nadzieję. Bez Was nie damy rady…

Przyjaciel i najbliżsi Nikodema

Wybierz zakładkę
Sortuj według