
Nowotwór zabiera życie Nikosia❗️"Mam 10 lat, nie chcę umierać..."
Cel zbiórki: Terapia przeciwko wznowie neuroblastomy w USA, leczenie, pobyt na czas leczenia
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Terapia przeciwko wznowie neuroblastomy w USA, leczenie, pobyt na czas leczenia
Aktualizacje
Udało się, dziękujemy!
Nadzieja, szansa na życie – nic cenniejszego nie można podarować dziecku, które walczy ze śmiercionośnym nowotworem. Wy podarowaliście je Nikosiowi Dziękujemy!
Przez 7 miesięcy trwała walka o gigantyczne środki na terapię przeciw wznowie neuroblastomy, na którą zachorował mały Nikodem. Nowotwór ten jest bardzo złośliwy i często – po standardowym leczeniu – wraca silniejszy. Dlatego tak ważne są szczepionki przeciw wznowie, w tym momencie podawane w USA z ogromną skutecznością!
W końcu pasek na zbiórce Nikosia się zazielenił! Dziękujemy wszystkim, którzy mieli w tym swój udział!
Nikosiu, jesteś bardzo dzielny – wierzymy, że wygrasz!

OSTATNIE GODZINY ZBIÓRKI❗️I ostatnia prosta – walczmy do końca!
Pełna mobilizacja dla Nikosia! Do końca zbiórki zostało już mniej niż 30 tysięcy złotych! Pomóż dziś zakończyć zbiórkę – liczy się każda złotówka, każde udostępnienie!

Przed Nikosiem jeszcze 3 cykle immunoterapii. To bardzo ciężkie leczenie... Przez 10 dni wlewy, a kolejne 14 kwas w tabletkach. Wymęczony organizm Nikosia ledwo to wytrzymuje... Jest brak apetytu, mdłości, szereg skutków ubocznych, które są dodatkowym utrapieniem. Ale Nikoś dzielnie walczy!
Jeszcze w tym roku, tuż po zakończeniu leczenia protokołem w Polsce, Nikosia czeka wylot do USA na terapię przeciwko wznowie! Opłacić ją trzeba z góry.
Na zbiórce brakuje już naprawdę niewiele! Jest ogromna szansa, że uda nam się dziś zazielenić pasek, w ostatni dzień czerwca, w ostatni planowy dzień zbiórki!
Jeśli tylko do nas dołączysz! Udostępnij zbiórkę jeszcze dziś, spraw, by Nikoś miał zabezpieczone leczenie, które jest szansą na ostateczne pokonanie nowotworu, na życie!
Dziękujemy za wszystko! Razem wielką mamy MOC!To najtrudniejszy moment leczenia❗️ Nikoś jest podpięty do morfiny...
Pomóż zakończyć zbiórkę! To już naprawdę ostatnia prosta! Liczy się każde udostępnienie...
Tata Nikosia:
Myśleliśmy już, że wiemy, co to piekło – jestem przy synku od tygodni, będąc obok i widząc to, co leczenie z nim robi. Moje serce pęka. Staram się być silny, dla niego. Ukrywam chwile załamania, bo to przecież on walczy o życie, a jest taki dzielny! Dzielniejszy niż ja, dorosły facet...
Teraz jest jeszcze gorzej... 9 maja zaczęliśmy immunoterapię. Nikoś łącznie przejdzie 5 cykli. Jeden cykl trwa 10 dni. Przez cały ten czas synek jest na silnych lekach przeciwbólowe, do jego żył sączy się morfina. Ból wymyka się czasem nawet jej... Te dni Nikodem spędza, leżąc, walcząc z bólem, podłączony do kardiomonitora i innych parametrów mierzących funkcje życiowe. Walczy nadludzką mocą...
Cały ten proces jest skrajnie obciążający dla organizmu. Leczenie tak złośliwego nowotworu to ciągły balans na granicy życia i śmierci...
To już ostatni etap leczenia w Polsce. Po nim czeka nas terapia przeciw wznowie w USA. Terapia, na którą wciąż zbieramy...
Dziękujemy Wam za nieopisaną pomoc. Teraz jak sobie pomyślę, ile osób już wsparło mojego syna, ile się o nim dowiedziało, wilgotnieją mi oczy... Przed jego chorobą byliśmy zwykłą, skromną rodziną żyjącą po cichu. A tu trzeba opowiedzieć o najgorszych chwilach życia publicznie, pokazać własne dziecko, które walczy ze śmiercią... Robimy to wszystko, by ratować Nikodema. I będziemy walczyć do końca...
Błagam, pomóżcie nam zakończyć zbiórkę. My robimy, co w naszej mocy, ale nie mamy już pomysłów... Jesteśmy bezsilni...
Opis zbiórki
Kawałek po kawałku, dzień po dniu – nasz synek gaśnie! Umiera, a ma przecież dopiero 10 lat… Jesteśmy załamani i przerażeni. Ból staje się nie do zniesienia – i dla niego, i dla nas… Ale nie możemy się poddać, bez walki oddać go w zimne ramiona śmierci! Zrobimy wszystko, by Nikoś żył! Jednak bez Waszego – bez Twojego – wsparcia, nie uratujemy synka…
Tego lata razem z dziećmi byliśmy nad morzem – wymarzony, wyczekany urlop. Chłopcy pokonywali morskie fale, śmiejąc się przy tym w głos. To był chyba ostatni raz, gdy widzieliśmy i słyszeliśmy Nikodema tak szczęśliwego…
Niedługo potem synek poczuł się źle. Rozbolał go brzuch, więc pojechaliśmy do przychodni. Pierwsze badania, potem kolejne – na samym końcu usłyszeliśmy diagnozę, której nie spodziewał się nikt… Dalibyśmy wszystko, byle to było co innego. Wszystko, tylko nie złośliwy nowotwór!

Neuroblastoma, nowotwór w IV, najwyższym stopniu złośliwości. Nie docierało to do nas… Jak to możliwe, że to okrutne słowa, brzmiące gorzej, niż najgorsze przekleństwa, mają dotyczyć Nikodema, naszego niewinnego synka?! Wciąż mamy wrażenie, że wpadliśmy do jakiejś innej rzeczywistości, a w naszym prawdziwym świecie jest tak, jak dawniej… Niestety, to najgorsza prawda, a my musimy stawić jej czoła.
Od diagnozy minęło już kilka miesięcy, a Nikodem wciąż w szpitalu walczy o życie. Niestety, to, co najtrudniejsze, wciąż przed nami: wieloletnie leczenie, które wyczerpuje organizm niemal do granic możliwości, walka z czasem i poszukiwanie pomocy finansowej, która dałaby realne szanse na sfinansowanie kosztów leczenia. A wszystko to po to, aby ten okrutny koszmar odszedł raz na zawsze w zapomnienie!

Nikoś jest po bardzo silnej chemioterapii, która zniszczyła jego organizm. Przed nami pobranie szpiku i operacje. Jeszcze nie wiemy, czy guza uda się usunąć w całości – jest umiejscowiony w trudno dostępnym miejscu…
Przed Nikodemem megachemia, potem autoprzeszczep szpiku, radioterapia i immunoterapia. To jednak nie gwarantuje sukcesu… Nowotwór synka jest bardzo trudny do zwalczenia. Jest duże prawdopodobieństwo, że nawet po tak ciężkim leczeniu wróci! A wtedy będzie jeszcze groźniejszy – wymęczony do granic organizm synka może sobie z nim nie poradzić!
Jest jednak ratunek – cykl szczepionek przeciwko wznowie neuroblastomy! Zwiększają szansę przeżycia, a dla nas w tym momencie to ogromna nadzieja na rozprawienie się z nowotworem raz na zawsze!

Niestety koszt tej szczepionki jest ogromny, sięga kwoty nawet 4 mln zł! To leczenie dostępne jest jak dotąd w jednym tylko szpitalu na świecie – Memorial Sloan Kettering International Center w Nowym Jorku. Dlatego prosimy o wsparcie, sami nie zdołamy uzbierać takiej kwoty. Nie zdołamy zapłacić ceny za życie naszego synka…
Dziś Nikodem nie przypomina chłopca walczącego z falami na nadbałtyckiej plaży. Jest cieniem siebie… Schudł 10 kg, jest wciąż zmęczony, nie ma sił… Wciąż pyta, ile to jeszcze potrwa, kiedy wróci do domu… Nie umiemy na to odpowiedzieć. Staramy się, by myślał o czymś innym, ale to trudne, gdy dzieciństwo upływa w szpitalnych salach…
Prosimy, pomóżcie uratować życie naszego synka!
Rodzice Nikodema

➡️ Cała Polska licytuje dla Nikosia! (otwiera nową kartę)
➡️ Licytacje – Zaczytani dla Nikodema (otwiera nową kartę)
➡️ TikTok: Pomoc Nikoś (otwiera nową kartę)

radomskie.info: W rytmie Zumby dla Nikodema (otwiera nową kartę)

24.04.2023: Zmniejszamy kwotę zbiórki!
Przyszła już wycena leczenia z USA! Na szczęście okazała się znacznie niższa, niż początkowo szacowana. Dzięki temu możemy zmniejszyć kwotę zbiórki! Tym samym jesteśmy już naprawdę na ostatniej prostej!
- Wpłata anonimowa211,66 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa2 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Jacobee100 zł