
Jedna rączka jest krótsza, a w drugiej – zrośnięte paluszki. Pomóż Nikosiowi w walce o sprawność!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy do szpitala
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy do szpitala
Opis zbiórki
Kiedy po raz pierwszy przytuliliśmy naszego synka, byliśmy najszczęśliwszymi rodzicami na świecie. Nie wiedzieliśmy jeszcze, jak trudna droga przed nami. Nikodem urodził się z wadą wrodzoną kończyn górnych. Jego prawa rączka jest krótsza i nie ma stawu łokciowego, a w lewej dłoni część paluszków jest ze sobą zrośnięta. W czasie ciąży nie byliśmy świadomi tej wady. Po porodzie przeżyliśmy ogromny szok i od razu zaczęliśmy walkę o sprawność i przyszłość naszego Nikosia.
W czerwcu 2024 roku synek przeszedł pierwszą operację rozdzielającą paluszki lewej dłoni. Dzięki niej mógł zacząć intensywną rehabilitację. Korzysta też z dodatkowych ortez i ćwiczeń, które staramy się finansować prywatnie, ale i tak w dalszym ciągu zmaga się z wieloma trudnościami. Nie potrafi prawidłowo używać kciuka, bo jest on bardzo krótki – jego funkcje zastępuje więc palec wskazujący. W przyszłości planowany jest zabieg przedłużania kciuka, który poprawi jakość życia Nikosia i da mu większą swobodę w wykonywaniu podstawowych czynności.

Póki co, przed nami jeszcze jedno bardzo poważne wyzwanie. W kwietniu 2026 roku Nikodem ma przejść operację prawej ręki – osteotomię kości ramiennej. Na ten moment jego rączka jest zrotowana do tyłu, co w przyszłości może spowodować skrzywienie kręgosłupa lub pojawienie się przykurczy mięśniowych. Dodatkowo Nikoś nie może się podeprzeć przy upadkach, co może skończyć się tragicznie. Dlatego właśnie Nikoś tak bardzo potrzebuje operacji. Dzięki niej ręka będzie ustawiona do przodu, a to pozwoli mu na większą samodzielność. Po zabiegu przez dwa miesiące synek będzie miał rękę w gipsie i czeka go intensywna rehabilitacja.
Choć leczenie jest refundowane, wydatków nie brakuje. Mieszkamy w Toruniu, a opiekę nad Nikosiem sprawują lekarze ze Szczecina oddalonego o 400 km. Dojazdy na konsultacje, zmiany opatrunków, wizyty kontrolne i rehabilitacja to dla synka absolutna konieczność, a dla nas ogromne obciążenie finansowe. Oprócz tego regularnie jeździmy z synkiem do poradni hematologiczno-onkologicznej w Bydgoszczy, ze względu na to, że od drugiego miesiąca życia zmaga się z problemami z prawidłowym poziomem żelaza i wymaga stałej kontroli.
Mimo wszelkich trudności, Nikodem jest bardzo pogodnym dzieckiem. Lubi aktywnie spędzać czas i jest bardzo energiczny. Każdego dnia daje nam przykład, jak wiele można zdziałać siłą i radością. Z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie i dobre słowo to dla naszego Nikosia krok ku bezpiecznej i samodzielnej przyszłości, bez ograniczeń.
Rodzice Nikosia
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa38 zł
- LlllX zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa50 zł