
Rak zabiera nam synka, a my błagamy o ratunek❗️Zawalcz z nami o życie 4-letniego Nikosia!
Cel zbiórki: ratowanie życia - terapia przeciwko wznowie neuroblastomy, leczenie onkologiczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: ratowanie życia - terapia przeciwko wznowie neuroblastomy, leczenie onkologiczne
Aktualizacje
Ważne wieści z frontu walki o życie❗️Nikoś dzielnie walczy z okrutną chorobą... Prosimy o ratunek!
Kochani,
chcemy podzielić się z Wami bardziej szczegółowymi informacjami o stanie zdrowia naszego dzielnego Nikosia.
Od lutego przebywamy cały czas w szpitalu, z dosłownie kilkoma dniami przerwy. Jesteśmy po badaniu MIBG w Warszawie. To dla nas bardzo ważny moment — wyniki pokazały, że podczas leczenia nie pojawiły się nowe zmiany. Co więcej, dotychczasowa chemioterapia przynosi efekty: zarówno guz pierwotny, jak i zmiany przerzutowe wyraźnie się zmniejszyły. To daje nam nadzieję i siłę, by iść dalej.
Niestety choroba wciąż jest aktywna — markery nowotworowe pozostają podwyższone. To oznacza, że nie możemy się zatrzymać i musimy kontynuować intensywne leczenie...
Aby utrzymać osiągnięte efekty i nie pozwolić chorobie „nadrobić strat”, w międzyczasie został włączony dodatkowy, dwudniowy cykl chemii. To trudny, ale bardzo potrzebny krok, który ma pomóc nam utrzymać kontrolę nad chorobą do czasu kolejnych etapów leczenia.

Obecnie czekamy na poprawę wyników, które pozwolą na bezpieczny transport do Przylądka Nadziei. Tam Nikosia czeka kolejny ważny etap - założenie wkłucia centralnego udowego oraz pobranie komórek macierzystych, niezbędnych do przeszczepu.
Przed nami jeszcze bardzo wymagająca droga: megachemioterapia, a po niej przeszczep autologiczny. Wiemy, że to będzie ogromne wyzwanie dla jego małego organizmu, ale wierzymy, że to krok w stronę zdrowia.
Każdy dzień to walka, ale też nadzieja. Nikodem jest niesamowicie dzielny — znosi to wszystko z siłą, której nie sposób opisać słowami.
Z całego serca dziękujemy Wam za każdą wiadomość, każdą modlitwę, każde wsparcie. To dzięki Wam mamy siłę, by iść dalej i wierzyć, że przed nami jeszcze wiele dobrych chwil.
Dziękujemy, że jesteście z nami.
Rodzice Nikosia
UWAGA – zwiększenie kwoty zbiórki❗️Bardzo prosimy o ratunek dla Nikosia!
Nikoś walczy o życie, a my walczymy o niego, bo kochamy naszego synka i zrobimy wszystko, by dać mu szansę na wygraną z nowotworem...
Kochani, jak zauważyliście, musieliśmy zwiększyć kwotę zbiórki. Niestety dowiedzieliśmy się, że koszt leczenia będzie większy niż pierwotnie zakładaliśmy.
Dzieje się tak dlatego, że kwota za szczepionkę przeciwko wznowie neuroblastomy jest ustalana indywidualnie względem każdego małego pacjenta. Aby móc przyjąć szczepionkę, Nikoś musi być „czysty”, wolny od zmian nowotworowych, dlatego też ostateczną cenę poznamy dopiero po całkowitym zakończeniu leczenia w Polsce.

Wiemy jednak, że terapia przeciwko wznowie kosztuje w granicach 2-4 mln złotych. Dodatkowo dochodzą koszty przelotów zagranicznych i pobytu na czas leczenia w USA, które będzie trwać wiele miesięcy...
Zaczęlimy naszą wojnę, którą musimy wygrać, nie ma innej możliwości! Każdy dzień jest wyzwaniem, ale dzięki Wam mamy wiarę, że się uda.
Dziękujemy, że jesteście z nami i naszym Nikosiem. Wasze wsparcie daje nam siłę, kiedy zaczyna jej brakować.
Wdzięczni za wszystko - rodzice Nikosia
Opis zbiórki
Nasz synek Nikoś ma zaledwie 4 lata. Neuroblastoma wdarła się w jego małe życie bez pytania i zmusiła naszego synka do walki... O to, by jego dzieciństwo w ogóle trwało. 4-letni chłopiec nie powinien być wojownikiem. Nie powinien znać słowa „nowotwór”. Nie powinien wiedzieć, jak pachnie strach i jak pachnie szpital. Niestety jest inaczej...
Neuroblastoma to podstępny, bardzo agresywny nowotwór, który atakuje głównie małe dzieci - jakby specjalnie wybierał tych najsłabszych, najbardziej bezbronnych... Nikoś jeszcze niedawno biegał po domu z uśmiechem na twarzy, bawił się z siostrą i odkrywał świat pełen zabaw i radości. Dziś codzienność naszego dziecka wygląda zupełnie inaczej... Pełna jest bólu, smutku i tęsknoty. Najgorszy jest jednak strach - strach o jego życie... Potrzebujemy Twojej pomocy, by uratować naszego synka!

Nikoś nagle zaczął skarżyć się na ból brzuszka, źle się czuł i miał mdłości... W najgorszych koszmarach nie sądziliśmy, że to pierwsze symptomy śmiertelnej choroby... Że zamiast przedszkola czeka go onkologia. Pojechaliśmy z synkiem do szpitala. Tam na USG okazało się, że jest guz... Szok i natychmiastowe działanie! W sierpniu synek przeszedł operację usunięcia guza wraz z fragmentem lewego nadnercza. Lekarze wtedy uznali, że przypadek synka rokuje dobrze, a dalsze leczenie nie jest potrzebne. Wierzyliśmy, że nasz najgorszy koszmar minął.
Nadzieja, że wszystko wróci do normy, runęła niecałe 3 miesiące później. W listopadzie pojechaliśmy na kontrolne badania. Okazało się, że doszło do progresji choroby... Nastapił też rozsiew nowotworu do jamy brzusznej... Przeżyliśmy szok! Guz obecnie nie jest operacyjny – nacieka śledzionę, trzustkę, żołądek, nerkę i przede wszystkim aortę... Próba usunięcia go może skończyć się tym, że Nikoś nie przeżyje operacji. Pojawiły się przerzuty do mostka, żeber i kręgów. Walka, która była trudna, zrobiła się naprawdę dramatyczna...

Nikoś rozpoczął chemioterapię protokołu COJEC (wysokiego ryzyka). Już teraz traci włosy, a jego małe ciało zmaga się z toksycznym działaniem leków. Najbardziej boli nas to, że nasz synek nie może bawić się i przebywać z siostrą i przyjaciółmi, przytulać i czuć bezpieczeństwa, które każde dziecko powinno mieć. Tęsknotę za życiem, które było, widać w jego oczach każdego dnia.
Na oddziale onkologii dziecięcej czas płynie inaczej... Mierzy się go kolejnymi wynikami, chemią i chwilą bez bólu. Wiemy, że przed nami bardzo długa i ciężka droga... Kolejne cykle chemii, a potem, jeśli uda się zmniejszyć guza, operacja... Następnie megachemia, bardzo silna chemioterapia, autoprzeszczep i immunoterapia. To miesiące bólu, izolacji i bardzo trudnej walki... Ale niestety innego wyjścia nie mamy. To jedyna droga, by ratować życie naszego synka!
Ostatnim etapem leczenia neuroblastomy jest terapia przeciwko wznowie choroby. Polega na podaniu serii indywidualnie przygotowanych szczepionek. Uczą organizm odporności - dzięki nim organizm rozpoznaje i niszczy komórki nowotworowe. Niestety, leczenie jest dostępne tylko w USA, w Memorial Sloan Kettering Cancer Center w Nowym Yorku i nie jest refundowane... Musimy zebrać ogromne środki, by uratować Nikosia.

Nowotwory u dzieci są bardzo agresywne, a neuroblastoma jest jednym z najgorszych z nich... Przeżywalność wynosi zaledwie około 50%. Jeśli dojdzie do wznowy, szanse na życie spadają... Dlatego nie możemy do tego dopuścić! Musimy zebrać te środki, by Nikoś przeszedł leczenie ratujące jego życie!
Bardzo prosimy o pomoc, by ratować synka! Każda złotówka, każda minuta poświęcona na wpłatę, na udostępnienie tej zbiórki przybliża Nikosia do szansy na życie... Na powrót do beztroskich zabaw i uśmiechu, który kiedyś wypełniał cały dom.
Prosimy o pomoc – dla Nikosia, aby po prostu został z nami.
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa8 zł
Trzymaj się ❤️
Wujek M13 złZdrówka!
- Wpłata anonimowa5 zł
- 50 zł