Ratunku❗️Stan serduszka jest tragiczny – Nikoś jak najszybciej musi przejść operację!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 18 374 osoby
906 381,50 zł (100,89%)
Zbiórka na cel
Pilna operacja serca w Genewie

Nikoś Skawiński, 2 latka

Katowice, śląskie

Wada serca HLHS

Rozpoczęcie: 25 Sierpnia 2020
Zakończenie: 30 Września 2020

Poprzednie zbiórki

33 039,57 zł (103,49%)
roczna rehabilitacja, zabiegowe leczenie okulistyczne

1 339

20.09.2018 - 03.06.2020

roczna rehabilitacja, zabiegowe leczenie okulistyczne

1 339

33 039,57 zł

20.09.2018 - 03.06.2020

25 Września 2020, 16:11
❗️Wzrost kursu franka...

Niestety mamy kolejne złe informacje... Wciąż rośnie kurs franka, w którym musimy zapłacić za operację. Jesteśmy coraz bardziej przerażeni, stan naszego dziecka pogarsza się z dnia na dzień, a kwota do zebrania wzrosła...

Dodatkowo stan Nikosia jest tak zły, że konieczny jest lot medyczny do szpitala w Genewie. Na to na szczęście udało nam zabezpieczyć środki we własnym zakresie. Niestety – by zapłacić za operację, wciąż brakuje ponad 100 tys. zł...

Nikoś Skawiński

Tak, jak pisaliśmy wcześniej – zdaniem lekarzy naszemu dziecku zostało bardzo mało czasu. Tętnice cały czas się zawężają, wyniki są coraz gorsze, usta naszego synka sinieją, Nikoś nie ma już nawet sił sam chodzić...

Boimy się nawet myśleć, co będzie, jeżeli nie zdążymy... W tej dramatycznie trudnej sytuacji błagamy Was o pomoc z całego serca. Bądź z nami, by ratować życie Nikosia...

Rodzice

Pokaż wszystkie aktualizacje

18 Września 2020, 16:04
Pilne❗️W takim stanie Nikoś może nie doczekać końca października... – dramat taty!

Wyniki Nikosia cały czas się pogarszają! Hemoglobina to już ponad 26 (przy normie 14), hamatokryt – ponad 70 (przy normie 30-35)... Podczas ostatniej wizyty lekarz powiedział mi wprost: "W takim stanie dziecko może nie dożyć końca października...".

Nikoś Skawiński

Mówiąc to, przełykam łzy, ale jeśli jak najszybciej nie zapłacimy za operację w Genewie, nasze dziecko może jej nie doczekać. Klinika w Genewie to jedyna nadzieja. Im szybciej wpłacimy pieniądze, tym szybciej Nikoś zostanie przyjęty na oddział. Niestety – brakuje nam jeszcze ponad 250 tys. zł!

Jeszcze nigdy nie byłem tak bezsilny. Nie śpię po nocach, czuwam nad Nikosiem i modlę się, byśmy zdążyli. Już nie proszę, a błagam Cię o pomoc – o życie dla mojego synka!

Tata

08 Września 2020, 12:53
Bardzo PILNE❗️Stan Nikosia drastycznie się pogorszył – liczą się godziny!

Ze łzami w oczach odbierałem ostatnie wyniki badań Nikosia… Jest bardzo źle – hemoglobina cały czas rośnie, a tętnice coraz bardziej się zwężają!

W tej chwili wiemy jedno – Nikoś musi znaleźć się w Klinice w Genewie jak najszybciej. W takim stanie nasz synek może nie doczekać październikowego terminu! Jego serduszko w każdej chwili może się zatrzymać...

Nikoś Skawiński

Lekarze w Polsce nie są już w stanie pomóc. Musimy lecieć do Genewy “na już”, ale by było to możliwe, trzeba zapłacić pełną kwotę za operację! Niestety – wciąż brakuje ponad 600 tys. zł! A my nie mamy już czasu…

Piszę ten apel trzęsącymi się rękami. Wiem, że jeśli nie dojdzie do operacji, stanie się tragedia, dlatego błagam Cię o pomoc, by moje dziecko żyło! 

Dominik, tata Nikosia

Z ostatniej chwili: Najnowsze wyniki badań Nikosia wykazały, że stan jego serduszka jest tragiczny… W konsekwencji źle przeprowadzonej operacji uszkodzone zostały tętnice płucne, co poważnie zagraża życiu naszego synka.

W Polsce nikt nie chcę podjąć się kolejnej operacji, dlatego gorączkowo zaczęliśmy szukać ratunku za granicą i otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź z kliniki w Genewie. Operacja ma odbyć się w połowie października, a zapłacić musimy do końca września. Niestety cena operacji zwala z nóg, dlatego prosimy Was o pomoc, byśmy mogli ratować najcenniejsze, co mamy – serduszko naszego synka…

Nikoś Skawiński

Nikoś ma obecnie 2,5 roczku. Za sobą kilka bardzo poważnych operacji serduszka – w tym tę, która znacznie pogorszyła jego stan...

O tym, że nasz synek jest chory, dowiedzieliśmy się jeszcze w czasie ciąży. Jednak dopiero po porodzie wyszło na jaw, z jak poważną i złożoną wadą mamy do czynienia. U Nikosia wykryto stenozę aortalna, koarktację aorty, ubytek międzyprzedsionkowy i międzykomorowy. Pojawiło się podejrzenie zastawki dwupłatkowej. 

W czwartej dobie życia lekarze podjęli decyzję o natychmiastowej operacji naprawienia zastawki aortalnej. Niestety lewa komora serduszka nie podjęła prawidłowej pracy, wdała się sepsa, a życie, które dopiero co się rozpoczęło, już wisiało na włosku! Konieczna była druga operacja – Norwooda, przekształcająca serce Nikosia w jednokomorowe. 

Nikoś Skawiński

Operacja dała nam trochę czasu, by Nikoś doszedł do siebie. Kiedy jednak skończył 1,5 roku, znów musiał wrócić do szpitala, a my znów musieliśmy przypominać sobie, jak ciężko jest odprowadzać ukochane dziecko na blok operacyjny. Nikoś przeszedł wówczas tzw. dwukierunkowe zespolenie Glenna. Nasze serca pękały, gdy tylko patrzyliśmy na nasze maleństwo w plątaninie kabli podłączonych do maszyn, które ratowały mu życie… 

Po wyjściu ze szpitala cały czas monitorowaliśmy stan serduszka Nikosia. W sierpniu tego roku pojechaliśmy na zabieg cewnikowania serduszka, które pokazało, że z serduszkiem Nikodema jest bardzo źle Wyniki, które po cewnikowaniu miały się poprawić, są jeszcze gorsze, a wręcz tragiczne. Dowiedzieliśmy się, że zły stan serca jest konsekwencją źle wykonanej operacji Norwooda… Nikoś ma uszkodzone tętnice płucne, dziurę w lewym przedsionku, bardzo mocno zdeformowany mostek. Lekarze w Polsce rozkładają ręce, dlatego zaczęliśmy szukać pomocy za granicą. I znaleźliśmy...

Nikoś został zakwalifikowany do operacji w klinice w Genewie, gdzie lekarze podjęli się przywrócenia lewej komory serca do działania, załatania dziury w lewym przedsionku oraz naprawienia tętnic. Niestety – tak złożona operacja w Szwajcarii kosztuje fortunę.

Nikoś Skawiński

Operować trzeba jak najszybciej, by stan serduszka nie pogorszył się jeszcze bardziej. Klinika w Genewie wyznaczyła termin już na połowę października, a zapłacić musimy dwa tygodnie przed operacją. To oznacza, że do końca września musimy zebrać pieniądze. Nie możemy czekać – zdajemy sobie sprawę, że jeśli ten termin przepadnie, może być już za późno na ratunek… 

Wylaliśmy już mnóstwo łez i spędziliśmy setki godzin w szpitalach, ale chyba jeszcze nigdy nie baliśmy się tak bardzo, jak teraz. Obok strachu przed operacją jest jeszcze strach o to, czy uda nam się uzbierać tak olbrzymią cenę za życie naszego dziecka. Prosimy, pomóż nam...

Rodzice Nikosia

Nikoś Skawiński

Historię Nikosia możesz na bieżąco śledzić na FB: Serduszko Nikosia

Możesz również pomóc, biorąc udział w licytacjach na FB

TVP Katowice: Apel o pomoc - małe serce po wielkich przejściach

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 18 374 osoby
906 381,50 zł (100,89%)