Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Cukrzyca zabiera mi najlepsze lata młodości. Pomóż mi zawalczyć o przyszłość!

Nikola Dębińska

Cukrzyca zabiera mi najlepsze lata młodości. Pomóż mi zawalczyć o przyszłość!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0128140
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Zakup pompy insulinowej

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Nikola Dębińska, 21 lat
Głuszyca, dolnośląskie
Cukrzyca typu pierwszego
Rozpoczęcie: 30 Kwietnia 2021
Zakończenie: 4 Listopada 2022

Opis zbiórki

Mam dopiero 20 lat, a już ponad połowę życia zmagam się z cukrzycą. Ta podstępna choroba zabrała mi już naprawdę dużo. Nie pozwolę zabrać więcej. Insulina śni mi się po nocach. Mam już tego dość. Chcę żyć swobodniej i cieszyć się latami młodości i tym, co może mnie jeszcze spotkać. Dlatego proszę o pomoc w zakupie nowej pompy insulinowej. 

Przed postawieniem diagnozy chodziłam do różnych lekarzy. Żaden z nich nie był w stanie określić, co było bezpośrednią przyczyną wzmożonego pragnienia, częstego płaczu i krótkotrwałego otępienia. Teraz wiem, że chodziło o spadek cukru. Moi rodzice szukali pomocy wszędzie. Jak tylko skończyłam kilka miesięcy, odwiedzałam różnych specjalistów. Diagnoza wystraszyła rodziców, ale nie dali tego po sobie poznać. Musieliśmy działać jak najszybciej. 

Przebieg choroby był różny. Bywało tak, że przez kilka lat byłam na penach insulinowych, czyli specjalistycznych strzykawkach, które w bardzo prosty sposób pomagają dawkować roztwór. Gdy byłam w przedszkolu i w zerówce moja mama musiała zrezygnować z pracy. Przychodziła do mnie kilka razy w ciągu dnia, by zmierzyć mi cukier glukometrem i podać insulinę. Nie mogłam tego zrozumieć. Przecież innych dzieci nikt nie odwiedzał tak często… Ale jeszcze trudniejsze było dla mnie zrozumienie tego, że dzieci mogą zjeść ciastko w szkole, a ja nie. Gdy ktoś częstował mnie urodzinowymi cukierkami, musiałam odmawiać… Bardzo to przeżywałam. Nie radziłam sobie z emocjami. W pierwszej klasie szkoły podstawowej zemdlałam na wycieczce. Wtedy inne dzieci nabrały do mnie dystansu. Nie mogłam znaleźć w grupie nikogo, z kim moja więź by się zacieśniła. Z czasem nie miałam wyboru i musiałam zmienić szkołę. Oprócz problemów z relacjami z rówieśnikami szkołę podstawową wspominam także jako moment, w którym dostałam pompę insulinową. To było jak wyrwanie mnie z sideł choroby! Mogłam przesypiać całą noc, a moja mama nie musiała już wstawać o późnych godzinach, by robić mi zastrzyki. 

Nikola Dębińska

Mimo to szpital był moim drugim domem. Oddział diabetologii dziecięcej odwiedzałam bardzo często. Prawidłowy poziom cukru we krwi wynosi od 70 do 100. U mnie bywały dni, kiedy poziom wynosił po 300, 350… niekiedy nawet 600. Teraz częściej zdarzają mi się niedocukrzenia, chociaż w dalszym ciągu są momenty, że wysoki poziom cukru utrzymuje się u mnie kilka dni. 

Moja pompa w przeciwieństwie do nowszych modeli nie wyświetla powiadomienia, że insulina nie jest podawana. Dren infuzyjny często się zapycha, powstają pęcherzyki. Chciałabym mieć sprzęt, który pozwoli mi funkcjonować swobodniej i nie czuć, że cukrzyca zabiera mi cenne chwile młodości. Dlatego bardzo proszę o wsparcie i pomoc. Każda złotówka będzie na wagę złota.

Nikola

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0128140
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki