Życie dla małej Ninki

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 235 osób
100 633,12 zł (101,64%)

Nina Kublik

Łódź, łódzkie

Rozpoczęcie: 29 Kwietnia 2014
Zakończenie: 27 Czerwca 2014

18 sierpnia 2014 roku Ninka rozpoczęła badania w Geniu, które trwały tydzień. Po tygodniu badań, m.in tomografii, scyntygrafii, wizyt u kardiologa i neurologa powiedziano nam, że zostaliśmy zakwalifikowanii :)

I w końcu 1 września 2014 oku Ninka rozpoczęła terapię przeciwciałami. Przez pierwsze 4 dni otrzymywała zastrzyki z interleukiny. Przez 24 godziny na dobę była podłączona do pompy. Gorączka wystąpiła, także brak apetytu, jednak pierwszy tydzień nie był najgorszy. Dopiero od drugiego tygodnia zaczęło się dodatkowo podawanie przeciwciał, co Ninka zniosła już gorzej. Po 2,5-godzinnym ciągłym płaczu ,otrzymaniu 2 buteleczek morfiny, paracetamolu zasnęła, wciąż postękując - każdy jakikolwiek ruch nogi, palców i pleców doprowadzał ją do cierpienia.

W kolejnych tygodniach leczenia było już lepiej, mniej morfiny, a i Ninka miała lepszy humor, więcej energii i apetytu. Po 2-tygodniowej przerwie Ninka znowu otrzymała przez 5 dni zastrzyki z interleukiny, a od 13 października zaczął się drugi cykl przeciwciał. Organizm walczył, jednak z tą walką wróciła gorączka, spadek apetytu, bóle brzuszka i ból - znowu nie obyło się bez morfiny. 2 tygodnie po swoich drugich urodzinach Ninka dostała czwarty cykl przeciwciał, a ostatni, najmniej bolesny, na początku 2015 roku. Z niecierpliwością czekaliśmy na wyniki badań po zakończonym leczeniu. Wszystkie badania negatywne, scyntygrafia kości, tomografia i szpik kości czyste :) - z takimi cudownymi wiadomościami Ninka mogła pakować walizki do domu, do Polski. Włochy są piękne, ale tęsknota za domem, za braciszkiem, za zwykłą normalnością była już tak ogromna, że nie było na co czekać - na początku marca Ninka opuściła szpital.

 

Teraz tylko kontrole - trzymamy kciuki cały czas. Leczenie to był trudny okres, jednak to ono dawało szansę, że nowotwór już nie wróci i Ninka będzie mogła normalnie żyć!

Lipiec 2017 - minęły dwa lata od zakończenia leczenia Ninki. Efekty leczenia są takie, jakich wszyscy oczekiwaliśmy: CZYSTO, nowotwór nie wrócił. Tak miało być! Cudownie. Uratowana mała Ninka wyrosła na piękną dziewczynkę, przed nią jeszcze całe życie - macie w tym swój wielki udział. Dziękujemy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 235 osób
100 633,12 zł (101,64%)