Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Samotna mama walczy o sprawność. Bez operacji nie stanie na nogi!

Katarzyna Szustak

Samotna mama walczy o sprawność. Bez operacji nie stanie na nogi!

7 484,00 zł ( 2,34% )
Brakuje: 311 665,00 zł
Wsparło 179 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0058677
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0058677 Katarzyna
Cel zbiórki:

Operacja nóg i dwie protezy stóp

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Katarzyna Szustak, 45 lat
Ożarów Mazowiecki, mazowieckie
Stan po przebytej sepsie - amputacja obydwu stóp
Rozpoczęcie: 14 Listopada 2019
Zakończenie: 7 Marca 2022

Opis zbiórki

Oglądać własne nogi bez cienia obrzydzenia. Wyjść z domu bez porażającej myśli, że jutro ból będzie paraliżujący i wykluczy mnie z życia na kilka najbliższych dni. Móc powiedzieć córce, że pójdę z nią dalej niż do najbliższego pokoju. 

Chwilę, kiedy choroba zwaliła mnie z nóg pamiętam jak przez mgłę. Kilka dni wcześniej byłam przekonana, że to zwykłe przeziębienie. Miałam w planie spędzić chwilę w domu, wyleżeć chorobę i wrócić do życia. Późniejsze wydarzenia majaczą gdzieś w świadomości. Szczegóły znam tylko z opowieści bliskich, którzy mnie wtedy ratowali. Ludzie, którym zawdzięczam życie. Coś, co z założenia brzmiało niegroźnie, doprowadziło do śpiączki. Leżałam w szpitalu, a moja rodzina zadawała sobie jedno pytanie: co dalej? A ja nieświadoma niczego leżałam tam zdana na pomoc lekarzy. 

Kiedy otworzyłam oczy nie wiedziałam, co się dzieje. Pierwsze spojrzenia na świat uświadomiły mi jedno: teraz muszę doceniać każdą małą chwilę. Czekała na mnie nastoletnia córka. I życiowa rewolucja. Zmieniło się wszystko. W wyniku zakażenia moje życie było zagrożone. W tym momencie lekarze podjęli jedyną słuszną decyzję. Musieli działać natychmiast. Amputacja stóp to jakby ktoś pozbawił mnie samodzielności, możliwości podejmowania decyzji, szansy na aktywne wychowywanie córki. 

Ja, osoba, która zawsze była niezależna i pierwsza ruszała do działania pełna energii, zostałam przykuta do łóżka. Każdy dzień stał się dla mnie wyzwaniem. Mimo że minęło już kilka lat, tak jest do dziś… Walkę prowadzę z samą sobą, z ograniczeniami, z bólem. Każde wyjście to doświadczenie graniczące z traumą. Kiedy chcę pójść, nawet do najbliższego sklepu, zawsze zabieram ze sobą kule, a najlepiej by ktoś był obok, kto zawsze będzie mógł służyć ramieniem. Bo sił na utrzymanie się na nogach mam wciąż niewiele. Wracając do domu czuję, że czeka mnie najgorsze. Widok zakrwawionych skarpetek, opuchniętych, obolałych kikutów przypomina, co przeżyłam. Kilkanaście minut spaceru przykuwa mnie do fotela na kilka kolejnych dni. Później nawet chodzenie po domu jest poważnym problemem… Kilka kroków jest niczym wejście na najwyższą górę.

Mogłoby się wydawać, że przez potworne konsekwencje choroby jestem całkowicie wyłączona z życia. Na szczęście nie do końca. W ogromie nieszczęścia, którego doświadczyłam, mam odrobinę szczęścia, ponieważ otaczają mnie fantastyczni ludzie. Tacy, na których zawsze mogę liczyć. Kiedy koleżanki odwiedzają mnie w domu i opowiadają o codzienności strasznie im zazdroszczę. To ukłucie, które za każdym razem uświadamia mi, że mam niewielkie szanse na to, by żyć tak jak kiedyś. Pójść do pracy, być wśród ludzi, realizować ambicje. Dla jednych ta rutyna bywa wyniszczająca, a mi gwarantowała, że czułam, że żyje. 

Dla siebie, dla mojej córki chcę być sprawna. Marzę o tym, by ból zniknął z mojego życia. Niestety, tego, co doświadczyłam nie da się usunąć, za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Potrzebna jest interwencja lekarzy, skomplikowana operacja, która daje szanse i nadzieje na to, że jeszcze ruszę przed siebie. Że moje największe marzenie o sprawności i samodzielności się spełnieni. Niestety, jest jeden haczyk… Kiedy w niemieckiej klinice dowiedziałam się, że jest szansa w mojej głowie pojawiły się ogromne nadzieje. Ale wraz z nią przekazano mi również kosztorys na ogromną kwotę. Suma, której nie mam! Ponad 300 tysięcy złotych - cena za sprawność, operację i protezy stóp. Za realizację największego marzenia. Proszę o pomoc! To jedyna szansa, bym ja, samotna mama, kroczyła u boku córki w najważniejszych momentach jej życia. 

Inni czasem nie rozumieli, ale ja zawsze chciałam wycisnąć z każdej chwili tyle, ile możliwe. Zupełnie jakbym czuła, że czas jest ograniczony, że za jakiś czas może nie będę miała szansy. Życie rozbija się o chwilę. W ciągu jednej wszystko, co robiłeś, na co pracowałeś, może zniknąć. A ty nie będziesz miał na to żadnego wpływu. Właśnie dlatego wierzę, że przyciągnę dobrych ludzi, którzy zechcą odmienić mój los. To jedna, jedyna szansa na to, że śpiączka i choroba pozostaną wyłącznie wstrząsającym wspomnieniem. 

A przy życzeniach składanych komukolwiek, pamiętaj, zdrowie jest najważniejsze...

7 484,00 zł ( 2,34% )
Brakuje: 311 665,00 zł
Wsparło 179 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0058677
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0058677 Katarzyna

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki