Norbert Falkiewicz - zdjęcie główne

Norbert wygrał ze śmiercią, lecz konieczna była amputacja nogi... Pomóż w walce o sprawność❗️

Cel zbiórki: Proteza, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Norbert Falkiewicz, 44 lata
Bad Tölz
Stan po przebytym udarze: niedowład lewostronny oraz amputacja nogi w wyniku powikłań
Rozpoczęcie: 9 maja 2024
Zakończenie: 16 maja 2026
26 000 zł(12,22%)
Brakuje 186 766 zł
WesprzyjWsparły 373 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0564898
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0564898 Norbert

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Norbertowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Proteza, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Norbert Falkiewicz, 44 lata
Bad Tölz
Stan po przebytym udarze: niedowład lewostronny oraz amputacja nogi w wyniku powikłań
Rozpoczęcie: 9 maja 2024
Zakończenie: 16 maja 2026

Aktualizacje

  • Każdy krok to walka. Pomóżmy Norbertowi nie zatrzymać się w połowie drogi.

    Kochani,

    jeszcze niedawno to Norbert podawał rękę innym. Fizjoterapeuta. Człowiek w ruchu. Człowiek, który przywracał sprawność, nadzieję i wiarę, że „da się”. W styczniu 2024 roku jedno słowo zmieniło wszystko: udar. Jedna chwila odebrała mu niezależność, pracę, codzienność, którą znał.

    Dziś Norbert uczy się życia od nowa. Każdy krok to wysiłek. Każdy metr to zwycięstwo. Potrafi przejść do 2 kilometrów – bez laski. Dla wielu to tylko spacer, ale dla niego to efekt setek godzin bólu, potu i determinacji. Dzięki intensywnej rehabilitacji wydarzyło się to, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe.

    Norbert Falkiewicz

    Norbert zaczyna powoli mówić wyraźnie i swobodnie. Paraliż lewej strony częściowo ustąpił i pojawiają się pierwsze, bardzo ograniczone ruchy lewej ręki. Każdy z nich to efekt heroicznej pracy. Oprócz tego zniknął tzw. neglect, Norbert znów „widzi” lewą stronę świata!

    To nie są cuda. To ciężko wywalczone postępy. Ale ta historia nie kończy się happy endem… jeszcze nie. Przed Norbertem wciąż lata rehabilitacji lewej ręki i dalsza nauka chodu na protezie. Potrzebuje również nowoczesnej, specjalistycznej protezy, która da mu realną mobilność i samodzielność. Bez dalszej terapii i odpowiedniego sprzętu postępy, które udało się do tej pory wypracować, mogą się zatrzymać! A na to Norbert nie może sobie pozwolić.

    Przekazując 1,5% podatku, dajesz Norbertowi szansę, by iść dalej – dosłownie i w przenośni. Dla niego to ogromna szansa i możliwość pracy, samodzielności oraz godnego życia. Każda złotówka to krok naprzód. Każde udostępnienie to realna pomoc. Bądźcie z nami dalej!

    Rodzina i bliscy

  • Brak rehabilitacji oznacza brak postępów!

    Uczucie, kiedy patrzysz na mężczyznę, który jeszcze niedawno był silny i wysportowany, a teraz nie potrafi o własnych siłach podnieść się z łóżka, jest nie do opisania. Towarzyszy nam ogromny żal i rozpacz, a jednocześnie nadzieja na poprawę i wdzięczność za to, że lekarze uratowali przed amputacją drugą nogę.

    Norbert jest w klinice, gdzie podlega dalszej rehabilitacji i uczy się samodzielności. Sytuacja Norberta zmieniła się diametralnie. W maju 2024 roku był całkowicie zdany na pomoc drugiej osoby. Dziś jest w stanie przespacerować z pomocą protezy i laski nawet kilkadziesiąt metrów. Sprawność odzyskuje również jego ręka.

    Wszystko dzięki ciężkiej pracy oraz Waszemu wsparciu – dziękujemy. Teraz nie czas na to, by się poddać. Wszyscy podziwiamy determinację Norberta. Niestety, bez dalszej finansowej pomocy staniemy w miejscu. Prosimy o dalsze wsparcie!

    Rodzina i bliscy

Opis zbiórki

Nikt nie spodziewał się tego, co przyszło w styczniu 2024 roku, bo wtedy to rozpoczęła się heroiczna walka o oszukanie przeznaczenia. Zło przyszło znienacka, Norbert przebudził się w nocy, zdając sobie jednocześnie sprawę, że nagle opadł z sił. Wstał, ale po chwili upadł bezwładnie.

Był w tym czasie sam w domu, telefon znajdował się po drugiej stronie łóżka, co dla osoby częściowo sparaliżowanej oznaczało odległość nierealną do przebycia. Norbert czołgał się do telefonu 4 godziny, ostatkiem sił zdążył wysłać wiadomość do właścicielki wynajmowanego mieszkania...

Opatrzność czuwała, bo pomimo później pory wiadomość dotarła do odbiorcy, straż pożarna z karetką zostały powiadomione i podjęły działania ratunkowe. Niestety nie udało się podać na czas leków trombolitycznych rozpuszczających skrzepliny w naczyniach krwionośnych. Nie był to także koniec dramatu, okazało się, że stan Norberta jest bardzo ciężki, a dodatkowo tętnice w kończynach dolnych są niedrożne. Rozpoczęła się bardzo trudna walka lekarzy o zachowanie obydwu nóg. 

Sepsa, która przyszła nagle, dodatkowo tę walkę utrudniła, obniżając jego szanse nie tylko na uratowanie nóg, ale także na przeżycie. Stan Norberta stale się pogarszał, ostatkiem sił pożegnał się z żoną i tatą. Lekarze rozkładali ręce, zrobili wszystko, co było w ich mocy, ale przecież medycyna też gdzieś się kończy. Los Norberta znajdował się w rękach opatrzności i siły wyższej. Po trwającej kilka tygodni batalii Norbert przeżył, niestety nie udało się uratować nogi. Operowana była kilkukrotnie w celu zachowania jak największej jej powierzchni. Ostatecznie amputowano nogę na poziomie uda.

Norbert jest aktualnie w trakcie intensywnej fizjoterapii. Dzięki łaskawej opatrzności, dobroci innych, samozaparciu oraz pomocy terapeutów, wróciła mowa oraz czucie w lewej stronie ciała. Norbert jest na etapie ćwiczenia lewej ręki oraz uczenia się chodu z protezą. Cały czas walczy o powrót do pełnej sprawności i wytrwale dąży do celu. Pomimo niezwykle ciężkich doświadczeń Norbert nie załamuje się. Chce móc znowu pracować i pomagać ludziom jako fizjoterapeuta, a do tego niezbędna jest specjalistyczna proteza. 

Niestety, im większe możliwości i komfort z używania protezy, tym jej koszt jest wyższy, dlatego liczy się każda „złotówka”. Wspólnie pomóżmy uwierzyć Norbertowi, że jego życie może być zupełnie zwyczajne, oraz że w dalszym ciągu może nieść pomoc innym jako fizjoterapeuta – nawet bez jednej nogi.

Rodzina i bliscy

Wybierz zakładkę
Sortuj według