Norbert Sikorski - zdjęcie główne

Ciężko jest mi walczyć o zdrowie w pojedynkę... Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Norbert Sikorski, 48 lat
Dopiewiec, wielkopolskie
Marskość wątroby, kamica pęcherzyka żółciowego, zapalenie tkanki łącznej, przepuklina pępkowa, wodobrzusze
Rozpoczęcie: 5 września 2025
Zakończenie: 5 marca 2026
1363 zł(7,12%)
Brakuje 17 786 zł
WesprzyjWsparło 19 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0833244
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0833244 Norbert
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Norbertowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Norbert Sikorski, 48 lat
Dopiewiec, wielkopolskie
Marskość wątroby, kamica pęcherzyka żółciowego, zapalenie tkanki łącznej, przepuklina pępkowa, wodobrzusze
Rozpoczęcie: 5 września 2025
Zakończenie: 5 marca 2026

Opis zbiórki

Przez większość swojego życia nie miałem problemów zdrowotnych, choroba pojawiła się zupełnie niespodziewanie. Wszystko zaczęło się komplikować w 2023 roku. Ból nóg, brzucha, ogólne osłabienie… Zaniepokojony zgłosiłem się na SOR. 

Na miejscu od razu dostałem skierowanie na oddział, na którym spędziłem ponad dwa tygodnie. Im więcej badań zlecali lekarze, tym gorsze diagnozy na mnie spadały… Marskość wątroby, kamica pęcherzyka żółciowego, zapalenie tkanki łącznej, wodobrzusze – byłem przerażony!

Specjaliści zastosowali jednak odpowiednie leczenie i ze szczegółowymi zalecaniami wypisali mnie do domu. Starałem się przestrzegać wszystkich wytycznych, ale stan mojego zdrowia wcale nie był lepszy. Do tego doszła przepuklina pępkowa. W 2024 roku znów trafiłem do szpitala, ale było o wiele gorzej. 

Ból nóg stał się nie do zniesienia, nie mogłem chodzić! Do tego przez wodobrzusze lekarze nie mogli przeprowadzić operacji na przepuklinę. Stosowali wszelkie alternatywne rozwiązania, aby mi pomóc. W szpitalu spędziłem 2,5 miesiąca. Podczas pobytu dowiedziałem się również, że konieczny jest przeszczep wątroby, jednak biorąc pod uwagę moje inne problemy zdrowotne, jest to bardzo trudne. 

Musiałem szukać szpitala, w którym będzie możliwe przeprowadzenie operacji, gdy znalazłem okazało się, że muszę znów przejść badania, aby rozpocząć kwalifikację, a to wiązało się z ogromnymi kosztami. Długi czas nie miałem pracy, ogrom wszystkich problemów zaczął być dla mnie zbyt ciężki do udźwignięcia, zacząłem podupadać na zdrowiu psychicznym. 

Dziś staram się znów odnaleźć siłę do walki, jednak wiem, że bez Waszego wsparcia nie dam rady. Chcę uzbierać środki na potrzebne badania, leki i wizyty u specjalistów. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda wpłata to dla mnie nie tylko krok do celu, ale również nadzieja, że jeszcze będzie lepiej. 

Norbert

Wybierz zakładkę
Sortuj według