Rak zabrał mi rękę, potrzebuję nowej! Pomóż!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 860 osób
39 810 zł (38,54%)
Brakuje jeszcze 63 467 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Modularna proteza ręki

Jakub Procanin, 22 lata

Jasło, podkarpackie

Amputacja ręki - stan po nawrocie mięsaka maziówkowego w lewym stawie łokciowym

Rozpoczęcie: 4 Września 2019
Zakończenie: 4 Grudnia 2019

Zobacz poprzednie zbiórki

Mam niespełna 23 lata i do niedawna paskudnego guza w ręce. Już raz udało mi się go pokonać, ale okazało się, że to był dopiero pierwszy set. Nowotwór powrócił i walka musiała potoczyć się ponownie. W czerwcu tego roku prowadziłem zbiórkę na specjalistyczne leczenie w Monachium, które miało uratować moją rękę przed amputacją. Niestety, rak okazał się silniejszy… Przegrałem tego seta, ale wciąż pozostaję w grze i wciąż mam marzenia. Żeby jednak mogły się spełnić, potrzebuję nowej ręki. Oto moja historia.

Jakub Procanin

Łokieć w lewej ręce bolał mnie właściwie od 15. roku życia, ale przełom nastąpił, kiedy zacząłem grać w II lidze. Ręka nie wytrzymywała, zdarzało się, że niemal mdlałem z bólu. Wysłano mnie na badania. Przez pół roku jeździłem po różnych lekarzach, szukając przyczyny mojego cierpienia. Była rehabilitacja, USG, rezonans. W pewnym momencie w miejsce bólu podano mi zastrzyk ze sterydem, który uruchomił lawinę nieszczęść…

Po 6 miesiącach guz był już widoczny gołym okiem. Długo czekałem na operację, aż w końcu udało się usunąć paskudztwo. Początkowo podejrzewano zwykły ganglion, ale badania histopatologiczne nie pozostawiły cienia wątpliwości. Nowotwór, mięsak maziówkowy. Śmiertelne zagrożenie. Nie miałem wtedy jeszcze 20 lat, a mój świat wywrócił się do góry nogami.

Jakub Procanin


Chemia, operacja, radioterapia. Poznałem na własnej skórze, co to znaczy walczyć o życie. Straciłem włosy i jeden z najlepszych okresów dla młodego chłopaka, ale dzięki wsparciu wielu osób, tę bezpardonową walkę wygrałem. Nie było łatwo, nikomu nie życzę poznawania oddziału onkologii od strony pacjenta. Miejsca, w którym śmierć wyjątkowo często przychodzi po pacjentów, nie zwracając uwagi na ich wiek, wykształcenie, czy plany na przyszłość…

Po 2 latach koszmar powrócił. Znowu pojawił się guzek, a ja usłyszałem słowa, które przenikają do szpiku kości. Wznowa… Każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z nowotworem, boi się tego słowa najbardziej na świecie. Tym razem nie ma już mowy o chemioterapii. Jedynym rozwiązaniem, powtarzanym jak mantra przez polskich lekarzy, jest amputacja ręki. Ja jednak bardzo lubiłem tę rękę. Mimo że była już mocno poprzecinana bliznami i miała wycięty bardzo duży kawałek mięśnia.

Jakub Procanin

Ostatnią nadzieją miało być bardzo nowoczesne leczenie w Monachium, na które udało się wyjechać, dzięki wsparciu wielu dobrych ludzi. Niestety, rak był szybszy i po przyjeździe do kliniki okazało się, że nie ma odwrotu, trzeba uciąć rękę. Decyzję musiałem podjąć sam i była to najtrudniejsza decyzja w moim życiu. Ostatni raz widziałem się z nią 19 lipca, ale przez ostatnie 3 dni nie mogłem się już doczekać zabiegu, bo guz mocno urósł i ręka zaczęła mnie potwornie boleć. Popatrzyłem na nią, pożegnałem się, w oku zakręciła się łza. Gdy się obudziłem, już jej nie było…

Nie żałuję, bo cieszę się, że żyję. To jest teraz najważniejsze. Jednak moje życie stało się trudniejsze i na wykonanie wielu czynności potrzebuję więcej czasu. Na szczęście mamy XXI wiek i nowoczesne protezy pozwalają na zachowanie samodzielności na poziomie zbliżonym do zdrowej ręki. Niestety to wiąże się z ogromnym wydatkiem - ponad 220 tysięcy złotych. Część tej kwoty pokryją fundusze zebrane na pierwszej zbiórce, ale pozostałe 100 tysięcy muszę dozbierać tutaj. Raz jeszcze proszę więc o pomoc!

Jakub Procanin

Za odciętą rękę kupiłem sobie dodatkowe lata spędzone na tym świecie. Romantyczne chwile z ukochaną dziewczyną, sportowe emocje na siatkarskim boisku, radość w oczach najbliższych, że wciąż jestem i nigdzie się nie wybieram. Z jedną ręką da się żyć, ale z nowoczesną protezą będzie mi dużo łatwiej… 

Kuba

Ładuję...

500 zł

RIMB Sp. z o.o.

83,66 zł

Adquesto

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 860 osób
39 810 zł (38,54%)
Brakuje jeszcze 63 467 zł
Wesprzyj Wesprzyj