Korzystamy z plików cookie i podobnych technologii

Korzystamy z plików cookie oraz podobnych technologii, naszych i naszych partnerów, co wiąże się z zapisywaniem, przechowywaniem lub dostępem do informacji już przechowywanych w przeglądarce internetowej.

Stosujemy pliki cookie i podobne technologie, aby umożliwić Tobie prawidłowe, w tym bezpieczne i efektywne korzystanie z portalu Siepomaga.pl (temu służą tzw. cookies niezbędne – zobacz więcej o cookies niezbędnych (otwiera nową kartę)). Te cookies są zawsze aktywne.

Ponadto, stosujemy pliki cookie i podobne technologie (cookies opcjonalne) w wymienionych niżej celach, na co możesz wyrazić swą zgodę lub nie. W każdej chwili możesz zmienić swoje wybory w tym zakresie, korzystając ze strony “Zarządzaj zgodami cookies” w Siepomaga.pl. Cookies opcjonalne wykorzystujemy w celach:

  1. analitycznych – wykorzystujemy tzw. cookies analityczne w celu poprawy funkcjonowania portalu Siepomaga.pl. Dzięki tym cookies wiemy, w jaki sposób korzystasz z naszego portalu, np. skąd do nas trafiasz i ile czasu spędzasz na stronie. W ten sposób możemy tworzyć i badać określone statystyki. Więcej o cookies analitycznych (otwiera nową kartę)

  2. retargetowania – zarówno my, jak i nasi zaufani partnerzy, wykorzystujemy cookies i podobne technologie w celu kierowania do użytkowników konkretnych, w tym spersonalizowanych treści dotyczących Siepomaga.pl, w szczególności o prowadzonych zbiórkach. Takie treści są wyświetlane nie tylko w portalu Siepomaga.pl, ale także w innych serwisach internetowych. Więcej o cookies służących retargetowaniu (otwiera nową kartę)

Dominik Raczkowski-Marynowski - zdjęcie główne

❗️Rodzice Dominika zginęli w wypadku, on sam cudem przeżył... POMÓŻ w walce o lepsze życie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy, zakup sprzętu, wózka, artykułów higienicznych

Zgłaszający zbiórkę:
Dominik Raczkowski-Marynowski, 11 lat
Tczew, pomorskie
Stan po wypadku komunikacyjnym - porażenie czterokończynowe, przerwany rdzeń kręgowy na wysokości szyi
Rozpoczęcie: 21 października 2025
Zakończenie: 22 kwietnia 2026
204 094 zł(95,92%)
Brakuje 8672 zł
WesprzyjWsparło 5014 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0529107
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy, zakup sprzętu, wózka, artykułów higienicznych

Zgłaszający zbiórkę:
Dominik Raczkowski-Marynowski, 11 lat
Tczew, pomorskie
Stan po wypadku komunikacyjnym - porażenie czterokończynowe, przerwany rdzeń kręgowy na wysokości szyi
Rozpoczęcie: 21 października 2025
Zakończenie: 22 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Odebraliśmy telefon, który jest koszmarem każdych rodziców i dziadków. Nasza córka zginęła w wypadku samochodowym. Nasz wnuczek został ciężko ranny i do końca życia będzie potrzebował naszej pomocy... 

10 października 2014 roku był najpiękniejszym dniem w naszym życiu. Nasza starsza córka urodziła syna. Zostaliśmy dziadkami zdrowego, szczęśliwego maluszka. Z dumą patrzyliśmy, jak rośnie, siada, stawie pierwsze kroczki. Mimo że na początku córka wychowywała go sama – robiła wszystko, by był pogodny i uśmiechnięty. Wszystko to nagle się zmieniło. Jedna tragiczna chwila całkowicie odmieniła nasze życie! 

W kwietniu 2016 roku nasz wnuczek trafił do szpitala w wyniku wypadku. Wypadku, w którym ciężarówka staranowała samochód, w którym jechał ze swoją mamą i przybranym tatą… Samochód został dosłownie zmiażdżony. Nasza córka, mama Dominika, zginęła na miejscu. Jej partner zmarł w szpitalu… Dominik cudem przeżył! Mimo że siedział zapięty w foteliku, do szpitala trafił nieprzytomny, z pękniętą czaszką, krwiakiem w głowie i na kręgosłupie oraz licznymi złamaniami!

Dominik Raczkowski-Marynowski

W szpitalu w Gdańsku nasze 1,5-roczne Słoneczko przeszło operację usunięcia krwiaka głowy. Później były kolejne operacje ratujące jego życie. W wyniku wypadku, Dominik ma przerwany rdzeń kręgowy oraz 10 mm przerwę między kręgami. Przez wiele miesięcy karmiony był dojelitowo przez sondę, nie potrafił również samodzielnie oddychać. Początkowo lekarze nie dawali mu szans… Stwierdzono u niego porażenie kończyn dolnych, niedowład kończyn górnych... 

Nie mogliśmy zrozumieć dlaczego. Dlaczego ta mała istotka, która jeszcze wczoraj była pełna życia – dziś nie może nawet poruszać paluszkami! Dla nas to był szok! Z jednej strony nie mogliśmy pogodzić się ze stratą córki, a z drugiej musieliśmy być silni dla Dominika. Nie poddaliśmy się! Po 1,5 rocznym pobycie w szpitalach, licznych operacjach i zabiegach, nasz ukochany wnuczek jest z nami. Wymaga jednak stałej opieki, 24 godziny na dobę i codziennej rehabilitacji.

Dominik Raczkowski-Marynowski

Dominik jest obecnie 11-letnim chłopce, który ma tylko nas – babcię i dziadka. Musimy zrobić wszystko, aby był jak najbardziej samodzielny. To wiążę się jednak z ogromnymi kosztami. Potrzeby się nie kończą: maści, leki, opatrunki, codzienna rehabilitacja i potrzebny do niej sprzęt. Kolejne wydatki wiążą się z tym, że Dominik rośnie i potrzebuje np. nowego wózka. Dodatkowo, co 3 godziny musi być cewnikowany, więc fortunę kosztują nas nawet takie rzeczy, jak cewniki, czy pampersy. Nie wspominając o wyjeździe na turnus rehabilitacyjny - dwa tygodnie to 15 tysięcy złotych!

Bardzo chcielibyśmy zabrać wnuczka na grób jego mamy, aby szedł na własnych nóżkach, ale to póki co niemożliwe… Każdy dzień, to dla nas walka o Dominika, o jego samodzielność. Naszym marzeniem jest patrzeć na naszego radosnego wnuka bawiącego się z rówieśnikami… Wygrał walkę o życie, teraz walczy o samodzielność. Wierzymy w kolejny cud!

Babcia i dziadek