Zbiórka zakończona

Stan Wojtusia pogarsza się z każdym dniem - potrzebna OPERACJA❗️Pomocy!

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia operacyjnego Wojtusia w Paley Institute

Organizator zbiórki:
Wojtek Jackiewicz, 8 lat
Międzyrzecz, lubuskie
Tibial Hemimelia (Typ 5a )- wrodzony brak kości piszczelowej
Rozpoczęcie: 1 października 2024
Zakończenie: 11 maja 2025
485 132 zł(100,9%)
Wsparło 10 856 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0040766 Wojtek

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia operacyjnego Wojtusia w Paley Institute

Organizator zbiórki:
Wojtek Jackiewicz, 8 lat
Międzyrzecz, lubuskie
Tibial Hemimelia (Typ 5a )- wrodzony brak kości piszczelowej
Rozpoczęcie: 1 października 2024
Zakończenie: 11 maja 2025

Rezultat zbiórki

Koniec trzymiesięcznego wydłużania nogi! 

Łydka Wojtka jest dłuższa aż o 6,5 cm, a cała prawa noga jest niemal tak samo długa jak lewa! Ten doskonały rezultat wprawił w zdumienie samego dr Paleya, który przyleciał niedawno do Polski. Dla Wojtka i dla nas to wspaniałe i bardzo budujące informacje.

Wojtek Jackiewicz

Te 6,5 cm nogi to ogromny wysiłek dla organizmu i mozolne jej budowanie po ułamku milimetra dziennie było nie lada wyzwaniem, ale się udało. Teraz czekamy aż kość się utwardzi i porządnie zrośnie, żeby za kilka tygodni móc wreszcie zrzucić aparat z nogi.

Jesteśmy bardzo wdzięczni Doktorowi za cuda, jakich dokonał z nogą Wojtka i ogromnie wdzięczni tym, którzy dołożyli swoją cegiełkę i sprawili, że marzenia o równych nóżkach stały się faktem. Dziękujemy Wam!

Izabela Jackiewicz

Aktualizacje

  • Mamy 100%! Dziękujemy!

    Jesteśmy już po operacji założenia aparatu i zaczynamy wydłużanie. Wszystko przebiegło zgodnie z planem! A to wszystko stało się możliwe, dzięki Wam!

    Wojtek Jackiewicz

    Trudno wyrazić słowami, jak bardzo jesteśmy wdzięczni! Sprawiliście, że życie Wojtka może stać się lepsze! Przed nami ciężkie kilka miesięcy, ale pełni determinacji damy radę! 

    Z całego serca dziękujemy! Jesteście wspaniali!

    Rodzice Wojtka

  • Czas ucieka, a środków brakuje! Operacja już w kwietniu! POMOCY❗️

    Drodzy darczyńcy – możemy podzielić się z Wami nowymi wiadomościami. Wiadomo już, że doktor Paley przylatuje do Polski pod koniec kwietnia i będzie mógł zoperować Wojtka. Jeśli tylko zdążymy uzbierać pieniądze... Bardzo prosimy o wsparcie!

    W planie oprócz założenia aparatu Ilizarowa do wydłużania nogi jest także stabilizacja kolana oraz wymiana tak zwanych gwoździ wewnątrz kości. Wszystko to są dla Wojtka i dla nas bardzo dobre wiadomości.

    Po kilku miesiącach wydłużania nogi I codziennej rehabilitacji Wojtka łydka będzie dłuższa o minimum 5 centymetrów i będzie prawie taka sama długa jak zdrowa noga! Wszystko to będzie możliwe, jeśli zdążymy do tego czasu zebrać pieniążki, żeby zapłacić za jego zdrowie...

    Termin operacji zbliża się wielkimi krokami, dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie zbiórki i z całego serca dziękujemy za dotąd okazane serce.

    Wojtek Jackiewicz

    Aparat Ilizarowa możecie zobaczyć na zdjęciu. Wyobraźcie sobie, że dzień i noc, każda chwila życia przez ponad 10 miesięcy to żelastwo jest przymocowane do kości w małej nóżce czteroletniego chłopca. A to nie był pierwszy raz. Za pierwszym Wojtek miał dwa lata i aparat na nodze przez 9 miesięcy. 

    Ale innej drogi nie ma. Musimy działać i walczyć o zdrowe, normalne życie dla Wojtusia! Prosimy, pomóżcie naszemu synkowi!

    Rodzice

  • Wielkie serca dla małej nóżki! Pomóż Wojtkowi!

    Ważny dzień zbliża się wielkimi krokami już w kwietniu dr Paley przylatuje z Florydy do Warszawy i będzie operował kilkoro dzieci – w tym i Wojtka. Jeśli nasza zbiórka zakończy się sukcesem...

    Do tego niestety daleka droga, dlatego bardzo prosimy Państwa o wsparcie! Synek boryka się z ogromnym skrótem prawej łydki - 9 centymetrów to dla dziecka przepaść.

    Jego natura jednak nie pozwala mu na siedzący tryb życia. Na bucie z ciężkim 9-centymetrowym koturnem idzie, a właściwie biegnie przez świat i życie. Jego żywiołowy temperament i radość życia sprawiają, że jest bardzo ruchliwy, wszędzie go pełno i z utęsknieniem czeka na dzień, w którym równe nóżki pozwolą mu zrzucić ciężar ogromnego buta i ortezy usztywniającej jego kolanko i stopę. 

    Dzięki Waszej dobroci Wojtek jest coraz bliżej upragnionego celu. Potrzebujemy jednak jeszcze więcej wielkich serc, żeby pomóc jego małej nóżce. Prosimy o wsparcie!

    Rodzice

Opis zbiórki

Ta zbiórka to nie tylko walka o leczenie - to walka o przyszłość malutkiego chłopca, o to, by nie był skazany na amputację i kalectwo! Wojtuś urodził się bez kości w jednej nóżce. Walczymy o to, by mógł chodzić, biegać, skakać i żyć jak każde inne dziecko... Potrzebujemy jednak Waszej pomocy, bo wada się pogłębia! Konieczna jest kolejna operacja. Jej datę wstępnie wyznaczono na styczeń... Znów do uzbierania mamy ogromną kwotę pieniędzy, od której zależy przyszłość naszego dziecka! My nie prosimy, ale błagamy o ratunek!

Zrobilibyśmy wszystko, żeby naszemu synkowi niczego nie brakowało… Brakuje mu jednak tego, co najważniejsze – zdrowia. O tym, że Wojtuś jest chory, dowiedzieliśmy się w czwartym miesiącu ciąży. Choroba dziecka – każdy z nas myśli, że go to nie spotka… My też tak myśleliśmy. A potem usłyszeliśmy, że w prawej nóżce naszego dziecka brakuje kości… Tibial hemimelia, brak kości piszczelowej. Wada, która zdarza się raz na milion urodzeń! Nasz Wojtuś jest właśnie takim wyjątkowym dzieckiem, które rodzi się raz na milion...

Wojtek Jackiewicz

Gdy Wojtuś się urodził, widok jego złamanej, powykręcanej nóżki tak sprawił, że pękły nam serca... Okazało się, że wada jest znacznie bardziej skomplikowana niż na początku zakładano. Amputacja - to słowo coraz częściej pojawiało się w rozmowach z lekarzami... Nie mogliśmy się pogodzić z tym, że medycyna jest bezradna wobec choroby Wojtka, że jedynym rozwiązaniem jest obcięcie naszemu dziecku nóżki. Szukaliśmy ratunku wszędzie. I znaleźliśmy - za oceanem. Okazało się, że w USA takie dzieci jak Wojtuś mają szansę na normalne życie. Operuje się je w Paley Institute  - klinice pochodzącej od doktora Paleya, światowej sławy ortopedy, nowatorskiej metody rekonstrukcji i wydłużania kości. Uratował tysiące dzieci, które były skazane na amputację lub wózek inwalidzki…

Dzięki tysiącom dobrych serc nasz synek dostał szansę na rozpoczęcie leczenia. W międzyczasie powstała też europejska filia kliniki, w Warszawie. Tam kontynuujemy swoją walkę. Od stanu, kiedy nóżka i stopa wyglądały jak połamana zapałka, kiedy Wojtuś nie był w stanie stanąć i upadał, gdy nie trzymał się mebli, kiedy płakał, dlaczego jego nóżka nie działa - przeszliśmy naprawdę długą i wyjątkową ciężką drogę... Za nami seria operacji i rekonstrukcji, wiele bólu, morze wylanych łez, traumatyczne chwile i codzienna trudna i mozolna walka. 

Wojtek Jackiewicz

Niestety od ostatniej operacji dużo się zmieniło... Wojtuś bardzo szybko rośnie, jest wysokim chłopcem. Niestety jego chora nóżka nie rośnie jak prawa... Różnica w długości łydek to już 9 centymetrów i stale się pogłębia! To nie tylko powoduje problemy z poruszaniem - grozi też wykrzywieniem kręgosłupa i deformacją całego ciała. Konieczne jest wydłużenie chorej nóżki. Przed nami kolejna trudna i kosztowna walka.

W styczniu doktor Paley przyjeżdża do Polski i chciałby rozpocząć kolejny etap leczenia Wojtusia. Na nóżkę synka zostanie założony specjalny aparat, który będzie musiał nosić przez minimum 3 miesiące, potem trzeba będzie go ściągnąć. Doktor chce też operacyjnie wzmocnić kolano i możliwe, że zrobić również korektę stopy. Nie można czekać, bo różnica w długości nóżek pogłębia się Z KAŻDYM DNIEM!

Wojtek Jackiewicz

Poza ogromnym dyskomfortem fizycznym jest jeszcze psychiczny... Wojtek ma 7 lat i poszedł teraz do pierwszej klasy podstawówki. Coraz częściej widzi, że jest inny niż wszyscy. Nie może ćwiczyć na lekcji w-fu, nie może biegać jak inne dzieci... Na co dzień nosi specjalny podbity bucik, wysoki na 9 centymetrów. Nóżka inaczej wygląda, przykuwa uwagę i budzi pytania. Wojtek strasznie to przeżywa... Boimy się, co będzie dalej.

Niestety, za kolejny etap leczenia Wojtusia znów musimy zapłacić ogromne pieniądze... Z drżącym sercem liczymy nie tylko, ile musimy zebrać - liczymy też czas, codziennie mamy go CORAZ MNIEJ! Stan synka pogarsza się z każdym dniem, a my musimy zdążyć przed najgorszym. 

Prosimy o pomoc, o szansę na normalne życie naszego Wojtusia.

Rodzice

Wojtek Jackiewicz

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Urząd Gminy Obsza chalange dla Karolka
    Urząd Gminy Obsza chalange dla Karolka
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • SIBILSKI@HOT.PL
    SIBILSKI@HOT.PL
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Wojtek Jackiewicz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj