Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ostre starcie z siatkówczakiem! Ratujemy życie małej Weroniki!

Weronika Augulewicz
Zbiórka zakończona

Ostre starcie z siatkówczakiem! Ratujemy życie małej Weroniki!

Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Weronika Augulewicz, 21 miesięcy
Kotla, dolnośląskie
Nowotwór obuoczny- siatkówczak
Rozpoczęcie: 23 Listopada 2021
Zakończenie: 27 Maja 2022

Rezultat zbiórki

„Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, zatacza koło i wraca do nas” - Flora Edwards

***

To wielki cud!

Niemożliwe nie istnieje – nie dla Was! 

Byliśmy gotowi na jeszcze wiele tygodni pracy. Byliśmy nastawieni na kolejne godziny rozmów telefonicznych i tysiące wiadomości posyłanych w świat... Nie spodziewaliśmy się, że zbiórka zakończy się już dziś! 

Karol odszedł przedwcześnie... Nie doczekał specjalistycznego leczenia. Teraz jest tam, gdzie nie ma już bólu i  cierpienia. Dopinguje jednak innych w ich walce o zdrowie i życie.

Jego rodzina w tych najtrudniejszych chwilach postanowiła podzielić się dobrem, które otrzymała od innych... Postanowiła przekazać część niewykorzystanych środków na ratowanie naszej małej Weroniki!

Weronika Augulewicz

Dzięki darowiźnie mamy całość środków, potrzebnych na leczenie naszej córeczki. Możemy zamknąć zbiórkę na 100%! 

Nie posiadamy się z radości i brakuje nam słów, by wyrazić swoją wdzięczność!  

Mamy ogromny dług wdzięczności wobec każdego z Was, kto zaangażował się w zbiórkę!

Dziękujemy za wszystko co dla nas zrobiliście  – pomoc finansowa, słowa wsparcia, uśmiech i wiarę, że się uda. Za to, że walczyliście z nami o Weronikę do samego końca!

Nigdy tego nie zapomnimy i będziemy Wam wdzięczni do końca życia!

Pamiętajcie, dobro wraca z podwójną siłą! 

Najnowsza aktualizacja

Usłysz dramatyczny apel zrozpaczonej matki❗️

Błagam o pomoc...

Wyrywanie dziecka z objęć nowotworu to wielka trauma. Ścigasz się ze śmiertelnym zagrożeniem nie wiedząc, czy uda się zwyciężyć...

Weronika gaśnie na naszych oczach! Jedyną szansą jest kosztowne leczenie w USA.... Dlatego ze łzami w oczach proszę Cię o pomoc...

Tu chodzi o moje dziecko, o moje życie... 

PILNE❗️Nowe informacje prostu z USA! Potrzebna dalsza pomoc❗️

Kochani,

udało nam się wynegocjować natychmiastowe rozpoczęcie leczenia, mimo braku pełnej kwoty! Spakowaliśmy się, wsiedliśmy w samolot i wyruszyliśmy w najważniejszą podróż naszego życia...

Obecnie jesteśmy już po pierwszych konsultacjach. Doktor Abramson to niesamowity człowiek, który przekazał nam pokrzepiające informacje – mamy aż 95 % szans na uratowanie wzroku Werci! Jesteśmy pełni szczęścia, ale też obaw i strachu. Czy uda nam się zebrać całą, potrzebną kwotę? 

Dziś już wiemy, że konieczne będzie podanie silnej chemii dotętniczej... Prawdopodobnie będą to 3 cykle. Niestety, ta liczba w każdej chwili może się zwiększyć... A to będzie wiązać się z kolejnymi kosztami... 

Weronika Augulewicz

Myśleliśmy, że zbiórka zakończy się jeszcze tej wiosny... Niestety, szpital zmienił kosztorys leczenia, a rosnący kurs dolara sprawił, że zamiast kończyć zbiórkę, jesteśmy dopiero w połowie... 

Dlatego znów ze łzami w oczach prosimy Was o dalszą pomoc. Wiemy, że bez Waszego wsparcia nie uda nam się uratować wzroku naszej córeczki... Najmniejszy gest to dziś szansa, której drugi raz nie dostaniemy…

Bardzo dziękujemy za dotychczasową pomoc. To co dla nas robicie jest nieocenione! Jesteście naszymi przyjaciółmi, którzy dają siłę i nadzieję... 

Rodzice

PILNE❗️Ścigamy się z czasem, by powstrzymać nowotwór❗️

Kochani Darczyńcy, 

codziennie robimy wszystko, co tylko możemy, by powstrzymać brutalną chorobę. Niestety – to wszystko to wciąż za mało... Wydaje się, że jesteśmy coraz bliżej celu, ale do zebrania nadal pozostaje ogromna kwota.

Weronika jest w trakcie leczenia. Wciąż przyjmuje bardzo silne dawki chemii, które niestety ciężko znosi. W ostatnich dniach straciła apetyt i wszystkie siły. Jej organizm jest całkowicie wyczerpany. 

Weronika Augulewicz

Z każdą kolejną dawką chemii czuję, że coraz bardziej ją tracę... Zniknęły już iskierki radości z jej oczu i psotny uśmiech z ust... 

Tak trudno pogodzić się z tym, że moje maleństwo musi walczyć z tak bezwzględnym przeciwnikiem.... Z przeciwnikiem, który zabrał dziecko już niejednej matce.... Nowotwór nie ma litości, dlatego liczy się każda minuta!

Obecnie ścigamy się z czasem. Niestety – specjalistyczne leczenie, choć na wyciągnięcie ręki, nadal jest dla nas nieosiągalne… 

Weronika Augulewicz

Mamy ostatnie dni na zebranie kwoty, która pozwoli nam szybko wylecieć do kliniki w USA. 

Prosimy, pozostańcie z nami do końca w najtrudniejszej walce, jaką przyszło nam stoczyć – walce o wzrok i życie Weroniki. 

Rodzice

Opis zbiórki

20 lutego 2021 roku był najpiękniejszym dniem w naszym życiu. Tego dnia po raz pierwszy zobaczyliśmy nasze maleństwo – wymarzoną córeczkę Weronikę. Nie mogliśmy oderwać od niej wzroku. Patrzyliśmy w jej piękne, duże oczy, całkowicie nieświadomi tego, że czai się w nich straszliwy potwór – siatkówczak... 

Kiedy nasza córeczka kończyła 8 miesięcy, spostrzegliśmy, że jej oczka różnią się od siebie kolorem. Najpierw myśleliśmy, że taka jej uroda, jednak zaniepokoiło nas, że gałka w jednym oczku z dnia na dzień zmieniała swój wygląd. 

Zgłosiliśmy się do okulisty nie spodziewając się niczego złego. Przecież takie objawy nie mogą być zwiastunem śmiertelnej choroby... Byliśmy pewni, że po badaniu, szybko wrócimy do domu i wszystko będzie dobrze! Niestety, tak bardzo się myliliśmy... Podczas badania, lekarz zauważył w obu oczkach duże guzy. 

Weronika Augulewicz

W trybie pilnym zostaliśmy skierowani do specjalistycznej Kliniki Okulistyki. Byliśmy przerażeni, jednak wciąż wierzyliśmy, że ominie nas najstraszniejszy scenariusz. Niestety, informacja przekazana przez lekarza rozsypała nasz świat na malutkie kawałeczki: "Badania wykazały, że w oczach Waszej córeczki jest nowotwór złośliwy – siatkówczak, postać obuoczna". Byliśmy zdruzgotani...

Nasz koszmar trwa zaledwie miesiąc, a my już zapomnieliśmy, czym jest spokojny sen i szczęśliwe życie. 

W jednej chwili nasza córeczka zamieniła ciepły dom i różowe, przytulne łóżeczko na zimną szpitalną salę. Rozpoczęliśmy leczenie. Niestety, mocne dawki chemii z każdym dniem wyniszczają organizm naszego maleństwa, a choroba wciąż postępuje... 

Weronika Augulewicz

Siatkówczak jest ogromnym zagrożeniem dla wzroku i przede wszystkim dla życia naszej córeczki! Dlatego bez zastanowienia zaczęliśmy szukać innych, dostępnych na świecie metod leczenia tego nowotworu. W ten sposób trafiliśmy na informacje o lekarzach ze Stanów Zjednoczonych, którzy dali nam ogromną nadzieję na uratowanie oczka i wzroku naszej córeczki... 

Obecnie oczekujemy na konsultacje z dr Abramsonem, jednak już teraz wiemy, że takie leczenie jest niesamowicie kosztowne... Nie stać nas na tak wielki wydatek, dlatego już teraz musimy błagać o ratunek... 

Tak bardzo pragniemy uchronić naszą Weronikę przed ciemnością, przed wyrokiem, który postawiła choroba. Prosimy Was o pomoc, byśmy byli gotowi na rozpoczęcie najskuteczniejszego leczenia.

Weronika Augulewicz

Nie możemy dopuścimy, by choroba postępowała, nie możemy wystawiać naszego dziecka na tak wielkie ryzyko. Musimy walczyć! Na szali jest zdrowie i życie naszego dziecka! 

Rodzice

Weronika Augulewicz

Kupując, ratujesz życie: 

➡️ Walka o oczy Werci 💚

Dowiedz się więcej: 

➡️ Oba oczka Werci 💚

Media o zbiórce: 

➡️ Weterani z Głogowa pomagają małej Weronice!

➡️ Babcia i dziadek Weroniki z puszką!

➡️ Plus radia Legnica: walczą o oczka Weroniki!

➡️ Weronika z gminy Kotla ma dziewięć miesięcy. Walczy z nowotworem!

➡️ Cała gmina licytuje dla małej Weroniki!

➡️ Weronika walczy o wzrok.

➡️ Rodzice walczą o zdrowie córeczki, proszą o pomoc!

•••

Pewne walki przegrane są tylko pozornie, bo dobra, które poszło w świat, nie da się zatrzymać! Lilianka nie doczekała specjalistycznego leczenia. Mała wojowniczka jest tam, gdzie nie ma już cierpienia. Dopinguje jednak inne dzieci w ich walce o zdrowie i życie. Decyzją jej rodziców oraz Zarządu Fundacji Siepomaga, część niewykorzystanych środków zostaje przekazana Weronice, aby wesprzeć jej ciężką walkę. W związku z tym zmniejszamy kwotę do zebrania i walczymy dalej. 

Obserwuj ważne zbiórki