❗️Oddech za milion- walka Moniki Luty o przetrwanie, straszna choroba może odebrać jej życie

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 12 630 osób
774 346,88 zł (72,78%)
Brakuje jeszcze 289 483,12 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0087502 Monika
Zbiórka na cel
Roczne nierefundowane leczenie, by skutecznie walczyć z mukowiscydozą

Monika Luty, 24 lata

Chęciny, świętokrzyskie

Mukowiscydoza

Rozpoczęcie: 25 Września 2020
Zakończenie: 3 Czerwca 2021

Kod ATC leku R07AX

07 Kwietnia 2021, 10:24
Ratuj moją jedyną siostrę z objęć śmierci, bez leków Monika umrze!

Dziękując za dotychczasowe wpłaty, siostra Moniki błaga o pomoc dla niej:

„Mam tylko jedną siostrę, boję się o to, że jej stan może się pogorszyć jeśli nie otrzyma kolejnej dawki leków i umrze. Nie chcę żegnać się z moją siostra...".

Monika Luty



Moja rodzina jest bezradna. Bezsilność i strach przed tym, że leki się skończą, sprawiają, że moi bliscy cierpią. Boję się, że zabraknie mi kolejnej dawki leków... Nie chcę nawet myśleć, co to może oznaczać, bo łzy same napływają do oczu.

Błagam pomóż mi, tak bardzo  chcę żyć dla siebie i dla moich najbliższych, dla mojej ukochanej siostry...

Wiem, że już tyle razy wyciągałam rękę o wsparcie, ale muszę ją wyciągać, dopóki mam siły i wciąż jestem na tym świecie. Tylko ty możesz mi pomóc, mój czas się kończy.

Monika

Pokaż wszystkie aktualizacje

24 Lutego 2021, 14:08
❗️Wciąż walczę o każdy oddech...

Kochani,

dziękuję Wam za każdą złotówkę, która pozwala mi na zakup tych tak bardzo dla mnie potrzebnych drogich leków. Niestety, stan moich płuc jest wciąż dramatycznie słaby, bo to zaledwie 32% od ostatnich moich badań i abym mogła żyć, jest mi potrzebna kolejna partia leków i zabezpieczenie na następne miesiące. To jedyny sposób, żeby płuca mogły pracować lepiej.

Monika Luty

Leki pozwoliły mi w ostatnich dniach stanąć na nogi z łóżka i wózka, jednak jeśli nie uzbieram kolejnej części, znowu stanę się kaleką i nie będzie już wtedy dla mnie ratunku. Wszystkie moje organy znowu zaczną obumierać natychmiastowo... Straszna perspektywa, prawda?

Dzięki Wam i zakupionym lekom zaczęłam znowu marzyć i mieć nadzieje, że nie umrę w tak młodym wieku. Nie chcę odejść teraz kiedy mam szansę na życie dzięki Państwu. Błagam o dalsze wpłaty, nie pozwólcie, żeby ta straszna choroba mnie zabiła...

Monika

01 Lutego 2021, 15:53
❗️Nie daj mi odejść...

Kochani,

dziękuję Wam za każdą złotówkę, bo Wasze wsparcie jest dla mnie ogromnie ważne. Bez Was nie kupiłabym pierwszych dawek leku i aż boję się pomyśleć, jak zły byłby wtedy mój stan... 

Jak wiecie, mukowiscydoza odebrała mi wszystko, co kocham. Mam dopiero 24 lata, a jestem wykończona fizycznie, jak osoba po 90-tce... Moje płuca pracują tylko na 23%, każdy oddech jest dla mnie wyzwaniem. Boję, że się uduszę...

Uratować mnie mogą jedynie bardzo drogie leki przyczynowe, które przez rok kosztują ponad milion złotych. Sama sobie nie poradzę, pomóż mi, proszę...

Monika

08 Stycznia 2021, 12:25
❗️Monika może umrzeć, jeśli nie dostanie kolejnej dawki leku! Pomocy!

Kochani,

dziękując Wam za dotychczasowe wsparcie, muszę przekazać złe wieści. Mimo zażywania leków nowej generacji mukowiscydoza nie dość, że nie ustępuje, to jeszcze z wiekiem postępuje niezwykle szybko! Moje płuca są zaatakowane podwójną kolonią pałeczki ropy błękitnej - pseudomonas aeruginosa. Prawe płuco kompletnie nie funkcjonuje, wydolność płuc to zaledwie 23%!

Niestety częste krwioplucia z płuc, jak również infekcje związane z gorączką i bólami mięśni, są dla mnie ogromnym zagrożeniem. Mój stan wciąż jest ciężki i bez Waszej pomocy zostanę bez leków, a to skończy się dla mnie tragicznie. Rodzice nie powinni żegnać swoich dzieci. Jeśli nie uzbieram w najbliższym czasie pieniędzy na leki przyczynowe, mogę umrzeć w męczarniach! Wierzę, że leki pomogą mi walczyć z mukowiscydozą i będę mogła swobodnie oddychać, tak bardzo potrzebuję tych leków.

Proszę, pomóż mi zawalczyć o kolejną dawkę leku i nie daj mi odejść...

25 Listopada 2020, 14:41
Dzięki Wam jestem po pierwszym podaniu leku!

Jeszcze we wrześniu nie myślałam, nie marzyłam o tym, że kiedykolwiek dożyję tej chwili… Dziś jako PIERWSZA osoba w Polsce zaczynam terapię lekami przyczynowymi. Dzięki zebranym z Waszą pomocą środkom od 25 września udało się zakupić zapas leków na 56 dni!

Jestem Wam bardzo wdzięczna, ale walka o to, żebym mogła żyć, dopiero się zaczyna. To zaledwie początek nowego życia! Dlatego wciąż potrzebuję pomocy i wsparcia, abym mogła kontynuować leczenie i żeby przynosiło pozytywne efekty.

Monika Luty

Do 12 stycznia mam leki? Co dalej? Nie wiem, tylko ludzie dobrej woli, o złotych sercach mogą zadecydować, jak będzie wyglądała moja przyszłość. Jestem bardzo zmobilizowana do pracy i zdeterminowana, aby leczenie było kontynuowane. Proszę Was z całego serca o wpłaty i udostępnianie zbiórki.

Wierzę i modlę się za wszystkich chorych na świecie, ale szczególnie za osoby chore na mukowiscydozę w Polsce, aby każdy z nas mógł doczekać tej chwili, co ja. Trzymam kciuki za wszystkich, którzy równolegle ze mną prowadzą zbiórki.

Dziękuję Wam wraz z rodzicami z całego serca, pokazaliście taką moc i dobroć dla mojej osoby, że nie wiem co powiedzieć więcej, jak tylko Dziękuję !

Monika

Wyobraź sobie, że nie możesz złapać oddechu, wyobraź sobie, że masz na głowie niewidzialny worek, który każdego dnia nie pozwala ci oddychać... Tak właśnie czuję się codziennie, bo każdy mój oddech zabiera mukowiscydoza. Miałam zaledwie pół roczku, kiedy zdiagnozowano u mnie tę wyniszczającą chorobę, dlatego od kiedy sięgam pamięcią, czuję się wojowniczką walczącą z niewidzialnym wrogiem. Choroba nie wyniszcza jedynie płuc, niszczy cały organizm, atakuje trzustkę, wątrobę, nerki i jelita. Mam dopiero 24 lata, nie wyobrażam sobie, by choroba mogła odebrać mi życie w tak młodym wieku. Mam jeszcze tyle planów, tyle marzeń o własnej rodzinie.

Monika Luty

Jestem obecnie w pełni zależna od moich rodziców i siostry. Bardzo mnie to boli, gdy nie mogę samodzielnie po prostu zrobić sobie kanapki, czy nawet się umyć. Nie chcę, aby tak wyglądało moje życie, gdzie w ciele młodej kobiety zamknięta jest staruszka, potrzebująca opieki 24/7. Płakać mi się chce, kiedy widzę, jak wszyscy moi bliscy muszą mi pomagać w najprostszych czynnościach życia i bardzo chcę to zmienić.

Każdego dnia zażywam ogromną ilość leków, bez których nie mogłabym w stanie funkcjonować i po prostu oddychać. W płucach gdzie gromadzi się śluz i jest to również idealnie miejsce dla rozwoju bakterii, przyczyniających się do infekcji układu oddechowego.

Monika Luty

W przeciągu ostatnich miesięcy schudłam i ważę zaledwie 37 kg przy wzroście 169 cm. Jest to stan zagrażający mojemu życiu.  Przy tej chorobie mam niestety często wstręt do jedzenia, brak apetytu i nawracające zapalenie żołądka oraz błony śluzowej, przez co nie mogę przybrać na wadze, a także nie mogę jeść tego, co bym chciała i co pomogłoby mi przytyć. Wtedy na pewno czułabym się lepiej i miała więcej sił na walkę z innymi infekcjami.

Od dziecka moim drugim domem jest szpital. Częste zaostrzenia choroby odbierają mi radość życia codziennego. Walczę każdego dnia z całych sił. Moje płuca z roku na rok są coraz słabsze, na ten moment wydolność ich wydolność to 24%. Czuję, że z roku na rok mój stan się pogarsza. Codziennie wykonuję wiele inhalacji i drenaży klatki piersiowej, które pomagają mi przetrwać każdy dzień. Budzę się, dziękując, że dano mi przeżyć kolejną dobę.

Marzy mi się przyjmowanie nierefundowanego leku przyczynowego, który jest jedynym efektywnym lekiem dla osób z moją mutacja Fdel508. Osoby stosujące ten lek w USA, widzą niesamowitą różnicę w poprawie stanu zdrowia, począwszy od wydolności płuc, która wzrasta z tygodnia na tydzień, a na rozwiązaniu problemu z apetytem i w konsekwencji skutecznym przybieraniem na wadze. Niestety, cena za ten lek jest niewyobrażalna… Dlatego proszę Cię o wsparcie. Spójrz na mnie dobrym okiem i pomóż mi oddychać pełnią życia. 

Monika

---

➡️ Możesz pomóc, biorąc udział w LICYTACJACH

Monika Luty

O zbiórce w mediach:

➡️ Sprawa dla reportera (od 29 minuty)

Monika Luty

➡️ „Moc pomagania. Dzięki ludziom dobrej woli na leczenie Moniki Luty udało się zebrać 430 tys. zł”

➡️ „Plany i marzenia legną w gruzach ? Monika Luty walczy o życie, jest wojowniczką i nigdy się nie poddaje. Pilnie potrzebna pomoc”

➡️ Już daliśmy jej nadzieję”- wywiad Moniki Luty na temat leków i jej stanu zdrowia. 

➡️ Echo Dnia Kielce

➡️ Onet

➡️ Eska

➡️ Twitter

➡️ Instagram

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 12 630 osób
774 346,88 zł (72,78%)
Brakuje jeszcze 289 483,12 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0087502 Monika