Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Oksana Ialanska - zdjęcie główne

Moment narodzin mojego dziecka podzielił moje życie na „PRZED” i „PO”❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Oksana Ialanska, 48 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Przetoka odbytniczo-pochwowa
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2025
Zakończenie: 28 czerwca 2026
3562 zł(33,48%)
Brakuje 7077 zł
WesprzyjWsparło 17 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0820944
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0820944 Oksana

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Oksanie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Oksana Ialanska, 48 lat
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Przetoka odbytniczo-pochwowa
Rozpoczęcie: 25 czerwca 2025
Zakończenie: 28 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Bez Waszej pomocy czeka mnie tylko ból i łzy! Proszę o wsparcie!

    W marcu 2025 wstawiono dren (seton), a w lipcu przeszłam kolejną operację. Proces gojenia trwał, ale znów coś poszło nie tak – i ta wymarzona meta znowu się oddaliła… Każda operacja oznaczała dla mnie kosztowne wyjazdy do Kijowa, ogromne wydatki na podróże, leczenie i leki. Moja rodzina jest już na skraju – wyczerpana finansowo i emocjonalnie.

    Dziś jestem w trakcie rehabilitacji po ostatniej operacji z lipca. Nadal mam nadzieję na poprawę. Udało mi się znaleźć wspaniałego chirurga w Warszawie, ale koszty konsultacji i dalszego leczenia są dla mnie nieosiągalne.

    Oksana Ialanska

    Bez Waszej pomocy nie dam rady dojść do końca tej drogi – drogi pełnej łez, bólu i rozczarowań. Ale mimo wszystko – nie poddaję się. Marzę, że znów wsiądę na rower, wrócę na basen i do sportu, będę mogła pobiegać wieczorem nad kanałem jak dawniej. Że przestanę poruszać się jak inwalidka, powoli, z bólem, a znów stanę się mobilna i pełna życia.

    Proszę Was o wsparcie – każdy złoty w mojej skarbonce przybliża mnie do tego upragnionego celu. Potrzebuję środków, aby opłacić konsultacje lekarskie i codziennie stosowane leki, zanim uda mi się znaleźć pracę zdalną i stanąć na własnych nogach.

    Z całego serca dziękuję każdej osobie, która zdecyduje się pomóc – nawet najmniejsza wpłata ma ogromną moc. Wasze wsparcie to dla mnie nie tylko pieniądze – to nadzieja, że moje życie jeszcze się nie skończyło i że mogę wrócić do normalności.

    Oksana

Opis zbiórki

Mam na imię Oksana. Mam 47 lat moje życie zmieniło się nieodwracalnie po czymś, co powinno być jednym z najpiękniejszych momentów w życiu, po porodzie. Powstała u mnie bolesna dolegliwość. 

Próbowałam walczyć. Przeszłam operację, która miała zakończyć koszmar. Niestety okrutna dolegliwość powróciła. A wraz z nią cierpienie. Od zeszłego roku żyję w nieustannym bólu. Pojawiają się stany zapalne, rany, które nie goją się tygodniami. Nie mogę normalnie funkcjonować, nie mogę wyjść do ludzi. Żyję w izolacji. To nie jest życie. To przetrwanie. 

Zdecydowałam się na kolejną operację, bo nie miałam już sił. Szukałam pomocy w Polsce, ale tak skomplikowane przetoki operuje zaledwie garstka chirurgów. Termin, pół roku, może dłużej. A ja nie mogłam już czekać. Każdy dzień był zbyt bolesny.

Pochodzę z Ukrainy. Mój rodzinny dom znajduje się dziś na linii frontu. Rodzice starsi, schorowań nie są w stanie mi pomóc. Mieszkam sama w Polsce, bez bliskich, bez opieki. Jedyną szansą był Kijów. Tam lekarze zgodzili się mnie operować, ale warunkiem było wyłonienie stomii, czyli tymczasowe wyłączenie jelita grubego.

We wrześniu 2024 wykonano mi stomię. Potem przeprowadzono plastykę i próbę zamknięcia przetoki. Niestety, pojawiła się nowa. Dziś żyję ze stomią, z drenem i z nieustannym bólem. Przede mną kolejne etapy leczenia, nowe zabiegi, kolejne miesiące oczekiwania, nadzieja na wycięcie przetoki dopiero za pół roku lub rok możliwość zamknięcia stomii. 

To miała być krótka droga, a trwa już rok. Niestety końca wciąż nie widać. Do tej pory walczyłam sama. Rodzina wspierała mnie, jak mogła. Ale dziś nie mam już nawet na jedzenie, na czynsz, na dojazd do szpitala. Nie mogę pracować, mój stan mi na to nie pozwala. 

Z całego serca proszę Cię o pomoc. Każda złotówka to dla mnie szansa na leczenie i życie bez bólu. Chciałabym wrócić do pracy oraz może kiedyś założyć rodzinę. Ale dziś walczę o przetrwanie. Proszę o nadzieję. 

Oksana

Wybierz zakładkę
Sortuj według