
Moja córeczka walczy o każdy dzień... Pomóż Olusi!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dalsza diagnostyka
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dalsza diagnostyka
Aktualizacje
Moja córeczka ma ostry stan zapalny. Coś złego dzieje się z jej krwią. Błagam o Twoją pomoc!
Nie da się opisać tego, co czuje matka, gdy patrzy, jak jej ukochane dziecko cierpi. Tego smutku, żalu, ale też gniewu, bo przecież to takie niesprawiedliwe! Dlaczego coś takiego spotyka właśnie moje dziecko?
Tak bardzo nie mogłam się doczekać, kiedy Oleńka przyjdzie na świat. Jest dla mnie wszystkim. Chcę ją kochać, chronić i zapewnić jak najlepsze życie. Niestety, choroby Olusi przekreśliły wiele planów, a moja codzienność zmieniła się w pole bitwy o zdrowie i szczęście córeczki.
Stan zdrowia Olusi uległ znacznemu pogorszeniu. Z powodu jaskry straciła widzenie w lewym oczku. Walczymy o prawe, w którym ciśnienie również jest wysokie.

U mojej córeczki coraz częściej pojawiają się też uporczywe bóle głowy. Towarzyszy im wysoka gorączka, ponad 38–39°C. Nie ma innych cech infekcji, ale jest stan zapalny. CRP u Oli wynosi ponad 160 mg/l, a amyloid 135! Norma to 5 mg/l. Jest to więc naprawdę ciężki stan zapalny. Nadal nie wiemy, który organ jest zaatakowany. Coś się dzieje z krwią Oleńki. Powoli spływają wyniki badań, a my ruszamy na batalię z jeszcze nieznanym przeciwnikiem.
Z uwagi na wielochorobowość Olusi i wielospecjalistyczną opiekę lekarzy aż kilkunastu specjalizacji koszty, które muszę ponosić, są przytłaczające. Bardzo dziękuję za całe dotychczasowe wsparcie, jednak proszę – nie przestawajcie. Wasza pomoc jest dla mnie niezwykle istotna. Bez Was nie będę w stanie zapewnić mojej jedynej córeczce dalszego leczenia.
Agnieszka, mama Olusi
Opis zbiórki
Ola przyszła na świat w ciężkiej zamartwicy. Malutka kruszynka ważyła zaledwie 700 gramów, dostała tylko 1 punkt w skali Apgar. Zaraz po porodzie była reanimowana i intubowana... Jedyną oznaką życia były pojedyncze uderzenia jej serduszka. Nikt w zasadzie nie dawał jej szans!
Córeczka jest skrajnym wcześniakiem – zbyt wczesne przyjście na świat spowodowało u niej niepełnosprawność, dysplazję oskrzelowo płucną, astmę, refluks żołądkowo przełykowy, ciężkie uszkodzenia wzroku i nerwów, retinopatię, jaskrę i krótkowzroczność. Oleńka cierpi na zaburzenia koordynacji wzrokowo-ruchowej, równowagi. Wymaga stałej opieki i pomocy drugiej osoby. Córka ma absolutny zakaz wysiłku fizycznego, który może doprowadzić do całkowitej utraty wzroku!

Dodatkowo, u mojej córeczki zdiagnozowano całościowe zaburzenia rozwoju, autyzm wczesnodziecięcy oraz delecję Xq28. Ola ma trudności w kontaktach z innymi ludźmi, dziećmi, jest zalękniona, ma silną nadwrażliwość słuchową. Od porodu do dzisiaj córka pozostaje pod opieką lekarzy aż 13. specjalizacji, z których wiedzy i pomocy korzystamy głównie podczas prywatnych wizyt, bo czas oczekiwania na wizyty z NFZ jest zbyt długi… Koszty stałego leczenia Oli są ogromne i rujnują nasz budżet, sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy rocznie!
Choć lista diagnoz mojej córeczki wciąż się wydłuża, niestety jej stan się nie polepsza. Przechodzimy wspólnie przez wiele trudnych momentów. Najgorzej wspominam jej 1,5-godzinny atak padaczki. Była w ciężkim stanie. Dostała silnych drgawek, jej całe ciało się wykrzywiło, była nieprzytomna… Przyjechały aż dwie karetki, ratownicy z wszystkich sił walczyli o życie Oleńki! Z trudem wracam do tych chwil. Tak bardzo się bałam!

Muszę ponownie zwrócić się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc i wsparcie dla mojej Oli. Córka z powodu mnóstwa chorób, ciągłych wizyt u wielu specjalistów, intensywnej rehabilitacji – bo nie ma tygodnia, żeby nie uczestniczyła terapii, ma bardzo niską samoocenę, i praktycznie brak życia rówieśniczego. Dużo w niej złości, lęków, agresji.... Do tego przyjmuje ogrom leków i suplementów. To wszystko kosztuje majątek, a bez wsparcia córeczka nie ma szans na normalne życie...
Środki ze zbiórki pozwolą mi pokryć olbrzymie koszty terapii, leczenia, dalszej rehabilitacji ruchowej i wzroku, a także kolejnych działań diagnostycznych oraz badań genetycznych. Moim marzeniem jest, aby Olusia była zdrowa, a w przyszłości też samodzielna.
Wasza pomoc będzie dla nas niezwykle cennym wsparciem. Zapewni dodatkowe środki na ciężką walkę o życie Olusi, jej zdrowie, rozwój i lepsze funkcjonowanie w świecie, który ją otacza. Ogromnie dziękuję za okazane serce i pomoc.
Mama Oli

- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Agnieszka Jankos20 zł
wiem że mało ale dla was dużo. dużo zdrowia. trzymam kciuki.
- Grażyna20 zł
- Wpłata anonimowa100 zł