Zbiórka zakończona
Aleksandra Frydrychowicz - zdjęcie główne

❗️15-latka błaga o pomoc: "Sama nie wygram z nowotworem..."

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, zakup leków, dojazdy, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Aleksandra Frydrychowicz, 17 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy kości i chrząstki stawowej kończyn, osteocarcoma - guz przynasady dalszej kości udowej prawej
Rozpoczęcie: 24 maja 2023
Zakończenie: 27 grudnia 2023
97 684 zł(102,03%)
Wsparły 1693 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0281923 Aleksandra

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, zakup leków, dojazdy, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Aleksandra Frydrychowicz, 17 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy kości i chrząstki stawowej kończyn, osteocarcoma - guz przynasady dalszej kości udowej prawej
Rozpoczęcie: 24 maja 2023
Zakończenie: 27 grudnia 2023

Rezultat zbiórki

100% dla Oli! DZIĘKUJEMY!

Kochani, zbiórka na wsparcie leczenia dla naszej córki Oli zakończyła się sukcesem - mamy 100% założonej kwoty!

Dziękujemy Wam za każdą wpłatę, każda złotówka jest ogromnym wsparciem w walce z nowotworem. Dziękujemy też za każde udostępnienie, dobre słowo, czas i zaangażowanie oraz moc dobrych myśli w intencji naszej Oli. Dzięki Wam wiemy, że w tej walce nie jesteśmy sami.

Trzymajcie kciuki za naszą wojowniczkę i za sukces w dalszej rehabilitacji oraz pozytywne wyniki badań!
 
Rodzice Oli

Aktualizacje

  • 100% dla Oli - dziękujemy!

    Kochani,

    zbiórka na wsparcie leczenia dla naszej córki Oli zakończyła się sukcesem - mamy 100% założonej kwoty!

    Dziękujemy Wam za każdą wpłatę, każda złotówka jest ogromnym wsparciem w walce z nowotworem. Dziękujemy też za każde udostępnienie, dobre słowo, czas i zaangażowanie oraz moc dobrych myśli w intencji naszej Oli. Dzięki Wam wiemy, że w tej walce nie jesteśmy sami.

    Trzymajcie kciuki za naszą wojowniczkę i za sukces w dalszej rehabilitacji oraz pozytywne wyniki badań!
     
    Rodzice Oli

  • Ola jest po operacji, ma protezę❗️Zostało 15% guza - chemia trwa, prosimy o ratunek!

    Wciąż walczę ze złośliwym rakiem kości, który okazał się bardzo ciężkim przeciwnikiem… Ostatnie 3 miesiące były dla mnie bardzo trudnym czasem i choć za mną naprawdę dramatyczne chwile, niestety, to jeszcze nie koniec.

    Na przełomie lipca i sierpnia usunęli część zajętej przez raka kości i wstawili w jej miejsce endoprotezę. Guz udało się usunąć, ale niestety w 85%... Pozostałe 15% wciąż tam jest, dlatego lekarze podjęli decyzję o wydłużeniu chemioterapii. Będzie trwać 40 tygodni, koniec zapewne dopiero w marcu, o ile rak się wycofa w całości… Trzymam się kurczowo nadziei, że tak będzie.

    Aleksandra Frydrychowicz

    W walce o życie i zdrowie straciłam sprawność… Ciężko się z tym pogodzić. Przede mną pół roku ciężkiej rehabilitacji, żebym w ogóle mogła chodzić o kuli. Chodzę na spotkania z psychologiem, bo ciężko mi się z tym wszystkim pogodzić… Niestety, to wszystko kosztuje.

    Przede mną długie leczenie i walka o to, by odzyskać choć namiastkę tego, co zabrał mi rak. Chcę wrócić do szkoły, do normalnego życia, do sprawności… Czasami po chemii nie mam siły na nic, tylko śpię. Chcę to przetrwać i pożegnać raka raz na zawsze, wyzdrowieć.  Proszę, pomóż mi!

Opis zbiórki

To wszystko stało się tak nagle… Pod koniec marca 2023 roku wróciłam ze szkoły. Normalny dzień. Rano pojawił się ból przy kolanie. W pierwszym tygodniu dawałam radę. Jednak gdy ból nie mijał, leki nie działały i zaczęłam kuleć, cała rodzina zmartwiła się moim stanem zdrowia. To wtedy rozpoczęła się moje nierówna walka, jak później się okazało, ze złośliwy nowotworem.

Lekarz rodzinny skierował mnie na rentgen. Po wynikach na oddział ortopedyczny, gdzie w po zobaczeniu rezonansu, który już dawał niepokojące objawy, wiedzieliśmy, że będzie to walka o życie. 

Aleksandra Frydrychowicz

To wszystko działo się tak szybko. Nawet nie wiem, kiedy te wszystkie dni minęły. Nagle stałam na warszawskim korytarzu oddziału onkologii z niesamowicie okrutną diagnozą: nowotwór złośliwy kości i chrząstki stawowej kończyn, osteocarcoma – guz przy nasadzie dalszej kości udowej prawej.

Nowotwór? Złośliwy? Chemioterapia? Przecież mam dopiero 15 lat. Jestem czerpiącą z życia dziewczyną z planami na przyszłość. To nie może być prawda…

Pierwsze dni i pierwsze przyjęcie chemii było ciężkie. Teraz – walczę z całych sił i wiem, że się nie poddam. Niestety, sytuacja jest mojej rodziny, nie jest najlepsza. Mam dwójkę młodszego rodzeństwa, w tym jedno roczne. Mama nie pracuje, a tata dużo poświęcił na to, by jeździć ze mną do Warszawy i wspierać moją walkę o zdrowie.

Aleksandra Frydrychowicz

Dlatego postanowiłam prosić Was o pomoc. Leczenie, dojazdy i zakup leków to ogromne koszty. Chciałabym choć w małym stopniu zdjąć z moich rodziców ten ciężar, ale sama nie dam sobie rady. 

Choć nie jest to łatwe, to wiem, że z grupą wsparcia będzie mi łatwiej pokonać przeciwności. Wiem, że znajdą się osoby, które zainteresuje moja historia. Wiem, że pojawią się anioły, które po prostu mi pomogą. Dlatego jeśli możesz, to wpłać, udostępnij i pomóż rozpowszechnić mój apel. Będę Ci bardzo wdzięczna!

Ola Frydrychowicz

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Aleksandra Frydrychowicz wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj