Ola Gzik - zdjęcie główne

Straszliwy wypadek 18-letniej Oli! Pomóżmy wybudzić ją ze śpiączki!

Cel zbiórki: Roczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Ola Gzik, 20 lat
Bychlew, łódzkie
Stan po wypadku komunikacyjnym - uraz wielomiejscowy
Rozpoczęcie: 28 listopada 2023
Zakończenie: 5 marca 2026
316 170 zł(81,2%)
Do końca: 2 dniBrakuje 73 192 zł
WesprzyjWsparło 4215 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0401398
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0401398 Aleksandra

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Aleksandrze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Roczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Ola Gzik, 20 lat
Bychlew, łódzkie
Stan po wypadku komunikacyjnym - uraz wielomiejscowy
Rozpoczęcie: 28 listopada 2023
Zakończenie: 5 marca 2026

Aktualizacje

  • Cel na ten rok jest jeden: Ola ma stanąć na własnych nogach! Prosimy, pomóżcie nam o to zawalczyć!

    Kochani,

    przychodzimy do Was z nowymi informacjami na temat stanu naszej Oli. Codzienność nie jest łatwa, ale my się nie poddajemy i małymi krokami idziemy naprzód!

    Obecnie nasza Oleńka przechodzi bardzo trudne i wymagające zabiegi, których celem jest poprawa kontroli głowy nad ciałem. To ogromne wyzwanie, ale każdy najmniejszy postęp daje nam nadzieję! Oprócz tego Ola dzielnie ćwiczy z logopedami, by móc swobodnie połykać posiłki oraz próbować komunikować się z nami i ze światem. Każdy dźwięk, każdy ruch to efekt wielu godzin ciężkiej pracy.

    Aleksandra Gzik

    Dużym wyzwaniem jest walka ze spastycznością lewej ręki i nogi. Zabiegi botulinowe, pionizacja ręczna i w urządzeniu Bafina, rozciąganie w Erigo oraz wiele litrów potu wylanych podczas rehabilitacji z najlepszymi specjalistami – wszystko to składa się na codzienną walkę o sprawność.

    Cel na ten rok jest jeden i bardzo odważny: Ola ma stanąć na własnych nogach i postawić swoje pierwsze kroki. Droga jest długa i wyczerpująca, a bez wsparcia ludzi o wielkich sercach będzie nam znacznie trudniej.

    Aleksandra Gzik

    Od stycznia 2026 roku, dzięki Waszej ogromnemu wsparciu rozpoczęliśmy rehabilitację w ośrodku Neuron w Bydgoszczy. Jesteśmy już zapisani na kolejne turnusy i z całego serca wierzymy, że wszystkie uda się zrealizować jeszcze w tym roku.

    Z całego serca dziękujemy za każdą przekazaną złotówkę. Każdy grosz to realny krok w stronę sprawności Oli. Prosimy, bądźcie z nami dalej w walce o jej powrót do zdrowia. Razem możemy więcej!

    Rodzice Aneta i Mariusz oraz brat Maciek

  • Minęły prawie dwa lata od dnia wypadku... Prosimy, pomóż Oli walczyć dalej!

    Wypadek odebrał Oli wszystko, co dla młodej dziewczyny było naturalne – sprawność, samodzielność, możliwość mówienia, poruszania się, kontaktowania z bliskimi tak, jak dawniej... 

    Dziś Ola żyje w stanie minimalnej świadomości. Czasem czujemy, że coś do niej dociera, że jest z nami, ale… nie może tego wyrazić. Nie mówi, nie chodzi, nie może samodzielnie jeść. Potrzebuje opieki przez 24 godziny na dobę – każdego dnia, każdej nocy.

    Aleksandra Gzik

    Opiekujemy się nią w domu: ja, jej mama Aneta i brat Maciek. Robimy, co w naszej mocy, by zapewnić jej wszystko, czego potrzebuje. Przyjeżdżają do niej terapeuci i rehabilitanci, ale wiemy, że to wciąż za mało… Ola potrzebuje specjalistycznego pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym, który daje realną szansę na postęp, nawet ten najmniejszy. Tylko dzięki systematycznej i intensywnej terapii może mieć szansę na choćby częściowy powrót do siebie.

    Niestety, koszty takich turnusów są ogromne. Każdy kolejny wyjazd to nie tylko nadzieja, ale też ogromne wyzwanie finansowe. Robimy wszystko, by nie przerywać tej walki, ale nie damy rady sami.

    Dlatego z całego serca prosimy… Pomóżcie nam dalej walczyć o Olę. Nie wiemy, co przyniesie jutro. Ale wiemy, że bez rehabilitacji nie będzie żadnego jutra z nadzieją. Ola ma tylko 20 lat. Jej życie dopiero miało się zacząć. Pomóżcie nam zawalczyć, by mogła je odzyskać.

    Rodzice Aneta i Mariusz oraz brat Maciek

  • Ola „odpowiada” jedynie mruganiem lub ruchem ręki❗️Jej walka o sprawność trwa! Pomóż❗️

    Mimo że od tego tragicznego wypadku minął już rok, to droga Oli do pełnej sprawności jest wciąż bardzo długa! Dlatego tak bardzo potrzebujemy Twojej pomocy!

    Nasza Ola cały czas ciężko pracuje nad powrotem do zdrowia. Z fizjoterapeutami poprawia sprawność ciała, a wsparcie neuropsychologów jest konieczne, by mogła odzyskać świadomość. Jednak największą trudność wciąż sprawia nam komunikacja! Na ten moment Ola „odpowiada” jedynie mruganiem czy ruchem ręki lub nogi. My chcielibyśmy, aby mogła w końcu z nami rozmawiać! 

    Aleksandra Gzik

    Na szczęście, choć pojawiają się bardzo powoli, to widzimy też postępy! Ola nas słyszy, rozumie, wraca też jej pamięć! Przypominają się jej wydarzenia i rzeczy związane z jej codziennością sprzed wypadku. To dodaje nam nadziei! 

    Z całego serca dziękujemy, że jesteście z nami! To Wasze wsparcie pozwala nam kontynuować rehabilitację! Niestety to jednak nie koniec i wciąż potrzebujemy pomocy! Prosimy, nie zostawiajcie teraz naszej Oli!

    Mama Aneta, tata Mariusz i brat Maciek

Opis zbiórki

To była jedna krótka chwila, a zmieniła całe nasze życie. Jeden krótki moment, który sprawił, że nic nie jest już takie samo. 28 października 2023 roku nasza córeczka, Ola, wracając do domu, przechodziła przez przejście dla pieszych. To właśnie wtedy jeden z samochodów w nią wjechał...

Gdy dowiedzieliśmy się o wypadku, cały nasz świat się załamał. Żadne słowa nie są w stanie opisać, jak wielki i obezwładniający ból rozdzierał nasze serca. Ola z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala w Łodzi. Lekarze powiedzieli, złamania się zrosną, ale nie są w stanie określić, jakie będzie miał skutki i następstwa potężny obrzęk mózgu. 

Obecnie Ola od 2 tygodni oddycha samodzielnie, odczuwa ból, powoli otwiera oczy, ale nie jest w stanie zrobić nic więcej... Jest w śpiączce i potrzebuje pilnej rehabilitacji neurologicznej, która może pomóc jej się wybudzić i umożliwić powrót do zdrowia.

Nasza kochana córeczka w tym roku miała zdawać maturę. Uczyła się w swoim wymarzonym liceum, a po maturze planowała iść na studia z psychologii. Zawsze była ambitna i uwielbiała czytać. W domu stworzyła własną bibliotekę, w której zgromadziła masę książek. Części z nich nie zdążyła jeszcze przeczytać – od momentu wypadku czekają nietknięte na półkach… Niedługo przed tym feralnym dniem zdała egzamin na prawo jazdy. Udało się jej tylko raz wsiąść i samodzielnie prowadzić auto. 

Wierzymy z żoną i młodszym synem, że Ola wróci i będzie tak jak to było przed wypadkiem. Wierzymy, że życie powróci do nas, do naszego domu i Ola będzie cieszyć się razem z nami.

Nasza córeczka jest taka młoda, ambitna, całe życie miała zaplanowane, uwielbia gotować… Jako nastolatka marzyła nawet o udziale w  programie MasterChef. Jej głowa była pełna pomysłów, planów, działań…

Chcemy pomóc naszemu dziecku wrócić, być z nią. Tak potwornie za nią tęsknimy! Ku naszej rozpaczy, ośrodki rehabilitacji na NFZ nie są wydolne, by przyjmować pacjentów od "ręki". A tutaj kluczowy jest czas! Im szybciej rozpoczniemy profesjonalną rehabilitację, tym większe mamy szanse na powrót Oli. Tylko kilka klinik komercyjnych ma takie możliwości.

Niestety, jest to ogromny koszt, który przekracza nasze możliwości finansowe.

Nie jesteśmy w stanie opisać naszej rozpaczy i cierpienia. Jedyne, o czym teraz marzymy, to powrót naszej córeczki do zdrowia. Błagamy o wsparcie i wpłatę każdego, kto jest nam w stanie pomóc postawić Olę na nogi i przywrócić jej świadomość.

Rodzice Aneta i Mariusz oraz brat Maciek

Wybierz zakładkę
Sortuj według