
Straszliwy wypadek 18-letniej Oli! Pomóżmy wybudzić ją ze śpiączki!
Cel zbiórki: Roczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Roczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Aktualizacje
Nasza walka trwa... Prosimy, pomóż Oli!
Za nami kolejne miesiące ciężkiej pracy, która nieustannie zmierza do jednego celu – odzyskania sprawności. Ola bardzo ciężko pracuje, nie odpuszcza, my też nie. Nawet ciężkie upały nas nie powstrzymały!
Dzień wygląda zawsze pracowicie – od godziny 9:00 zajęcia i kończymy o 16:00. W tym wszystkim nie zapomnieliśmy o jednym – o wspólnie spędzonym czasie. O nas, jako rodzinie. Dla Oli to czas odpoczynku, naładowania akumulatorów. To chwila wytchnienia od tej trudnej rzeczywistości.
Postępy, praca z neurorehabilitantami i logopedami przynosi pozytywne skutki w komunikacji! Na przykład Ola coraz lepiej radzi sobie z pisaniem na klawiaturze!
Jak możemy zwolnić, kiedy widzimy postępy? Dlatego nasze cel na kolejne miesiące to rehabilitacja w wannach z hydromasażem, by bardziej pobudzać mięśnie do działania. Niestety ten cel, jak się domyślacie, jest kosztowny.
Środki na zbiórce się kończą, dlatego z całego serca prosimy, bądźcie dalej z nami! Pomóżcie nam kontynuować tę walkę i przejść tę drogę, bo głęboko wierzymy, że na jej końcu Olę czeka uprawniona, odzyskana sprawność. Przynajmniej w części.
Mama, Tata, oraz brat Maciej i Julian.
Cel na ten rok jest jeden: Ola ma stanąć na własnych nogach! Prosimy, pomóżcie nam o to zawalczyć!
Kochani,
przychodzimy do Was z nowymi informacjami na temat stanu naszej Oli. Codzienność nie jest łatwa, ale my się nie poddajemy i małymi krokami idziemy naprzód!
Obecnie nasza Oleńka przechodzi bardzo trudne i wymagające zabiegi, których celem jest poprawa kontroli głowy nad ciałem. To ogromne wyzwanie, ale każdy najmniejszy postęp daje nam nadzieję! Oprócz tego Ola dzielnie ćwiczy z logopedami, by móc swobodnie połykać posiłki oraz próbować komunikować się z nami i ze światem. Każdy dźwięk, każdy ruch to efekt wielu godzin ciężkiej pracy.

Dużym wyzwaniem jest walka ze spastycznością lewej ręki i nogi. Zabiegi botulinowe, pionizacja ręczna i w urządzeniu Bafina, rozciąganie w Erigo oraz wiele litrów potu wylanych podczas rehabilitacji z najlepszymi specjalistami – wszystko to składa się na codzienną walkę o sprawność.
Cel na ten rok jest jeden i bardzo odważny: Ola ma stanąć na własnych nogach i postawić swoje pierwsze kroki. Droga jest długa i wyczerpująca, a bez wsparcia ludzi o wielkich sercach będzie nam znacznie trudniej.

Od stycznia 2026 roku, dzięki Waszej ogromnemu wsparciu rozpoczęliśmy rehabilitację w ośrodku Neuron w Bydgoszczy. Jesteśmy już zapisani na kolejne turnusy i z całego serca wierzymy, że wszystkie uda się zrealizować jeszcze w tym roku.
Z całego serca dziękujemy za każdą przekazaną złotówkę. Każdy grosz to realny krok w stronę sprawności Oli. Prosimy, bądźcie z nami dalej w walce o jej powrót do zdrowia. Razem możemy więcej!
Rodzice Aneta i Mariusz oraz brat Maciek
Minęły prawie dwa lata od dnia wypadku... Prosimy, pomóż Oli walczyć dalej!
Wypadek odebrał Oli wszystko, co dla młodej dziewczyny było naturalne – sprawność, samodzielność, możliwość mówienia, poruszania się, kontaktowania z bliskimi tak, jak dawniej...
Dziś Ola żyje w stanie minimalnej świadomości. Czasem czujemy, że coś do niej dociera, że jest z nami, ale… nie może tego wyrazić. Nie mówi, nie chodzi, nie może samodzielnie jeść. Potrzebuje opieki przez 24 godziny na dobę – każdego dnia, każdej nocy.

Opiekujemy się nią w domu: ja, jej mama Aneta i brat Maciek. Robimy, co w naszej mocy, by zapewnić jej wszystko, czego potrzebuje. Przyjeżdżają do niej terapeuci i rehabilitanci, ale wiemy, że to wciąż za mało… Ola potrzebuje specjalistycznego pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym, który daje realną szansę na postęp, nawet ten najmniejszy. Tylko dzięki systematycznej i intensywnej terapii może mieć szansę na choćby częściowy powrót do siebie.
Niestety, koszty takich turnusów są ogromne. Każdy kolejny wyjazd to nie tylko nadzieja, ale też ogromne wyzwanie finansowe. Robimy wszystko, by nie przerywać tej walki, ale nie damy rady sami.
Dlatego z całego serca prosimy… Pomóżcie nam dalej walczyć o Olę. Nie wiemy, co przyniesie jutro. Ale wiemy, że bez rehabilitacji nie będzie żadnego jutra z nadzieją. Ola ma tylko 20 lat. Jej życie dopiero miało się zacząć. Pomóżcie nam zawalczyć, by mogła je odzyskać.
Rodzice Aneta i Mariusz oraz brat Maciek
Opis zbiórki
To była jedna krótka chwila, a zmieniła całe nasze życie. Jeden krótki moment, który sprawił, że nic nie jest już takie samo. 28 października 2023 roku nasza córeczka, Ola, wracając do domu, przechodziła przez przejście dla pieszych. To właśnie wtedy jeden z samochodów w nią wjechał...
Gdy dowiedzieliśmy się o wypadku, cały nasz świat się załamał. Żadne słowa nie są w stanie opisać, jak wielki i obezwładniający ból rozdzierał nasze serca. Ola z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala w Łodzi. Lekarze powiedzieli, złamania się zrosną, ale nie są w stanie określić, jakie będzie miał skutki i następstwa potężny obrzęk mózgu.
Obecnie Ola od 2 tygodni oddycha samodzielnie, odczuwa ból, powoli otwiera oczy, ale nie jest w stanie zrobić nic więcej... Jest w śpiączce i potrzebuje pilnej rehabilitacji neurologicznej, która może pomóc jej się wybudzić i umożliwić powrót do zdrowia.

Nasza kochana córeczka w tym roku miała zdawać maturę. Uczyła się w swoim wymarzonym liceum, a po maturze planowała iść na studia z psychologii. Zawsze była ambitna i uwielbiała czytać. W domu stworzyła własną bibliotekę, w której zgromadziła masę książek. Części z nich nie zdążyła jeszcze przeczytać – od momentu wypadku czekają nietknięte na półkach… Niedługo przed tym feralnym dniem zdała egzamin na prawo jazdy. Udało się jej tylko raz wsiąść i samodzielnie prowadzić auto.
Wierzymy z żoną i młodszym synem, że Ola wróci i będzie tak jak to było przed wypadkiem. Wierzymy, że życie powróci do nas, do naszego domu i Ola będzie cieszyć się razem z nami.
Nasza córeczka jest taka młoda, ambitna, całe życie miała zaplanowane, uwielbia gotować… Jako nastolatka marzyła nawet o udziale w programie MasterChef. Jej głowa była pełna pomysłów, planów, działań…

Chcemy pomóc naszemu dziecku wrócić, być z nią. Tak potwornie za nią tęsknimy! Ku naszej rozpaczy, ośrodki rehabilitacji na NFZ nie są wydolne, by przyjmować pacjentów od "ręki". A tutaj kluczowy jest czas! Im szybciej rozpoczniemy profesjonalną rehabilitację, tym większe mamy szanse na powrót Oli. Tylko kilka klinik komercyjnych ma takie możliwości.
Niestety, jest to ogromny koszt, który przekracza nasze możliwości finansowe.
Nie jesteśmy w stanie opisać naszej rozpaczy i cierpienia. Jedyne, o czym teraz marzymy, to powrót naszej córeczki do zdrowia. Błagamy o wsparcie i wpłatę każdego, kto jest nam w stanie pomóc postawić Olę na nogi i przywrócić jej świadomość.
Rodzice Aneta i Mariusz oraz brat Maciek
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa30 zł