Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Pilne!
Aleksandra Ostrowska - zdjęcie główne

Każdy ruch to niewyobrażalny ból... Nowotwór nie ma litości❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, opłacenie ubezpieczenia w Holandii

Organizator zbiórki:
Aleksandra Ostrowska, 45 lat
Den Helder
Nowotwór układu limfatycznego
Rozpoczęcie: 20 lutego 2024
Zakończenie: 28 maja 2026
10 343 zł(32,41%)
Brakuje 21 572 zł
WesprzyjWsparło 178 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0490615
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0490615 Aleksandra

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Aleksandrze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, opłacenie ubezpieczenia w Holandii

Organizator zbiórki:
Aleksandra Ostrowska, 45 lat
Den Helder
Nowotwór układu limfatycznego
Rozpoczęcie: 20 lutego 2024
Zakończenie: 28 maja 2026

Opis zbiórki

Potrzebuję pomocy. W ubiegłym roku podjęłam pracę sezonową w Holandii, pełna nadziei i energii. Jednak po trzech miesiącach moja rzeczywistość zmieniła się diametralnie. Zaczęłam miewać złe samopoczucie, a potem nadszedł kaszel, gorączka, wysypka, silne bóle brzucha… jakby wszystko na raz. 

Po dniu pełnym badań i niepewności usłyszałam diagnozę, której nikt nigdy nie chciałby usłyszeć – chłoniak Hodgkina, 3. stadium. Nie mogłam już pracować. Ból był zbyt duży. Teraz przechodzę przez kolejne etapy chemioterapii i immunoterapii, ale moje serce krwawi.

Przyjmuję bardzo silne leki przeciwbólowe, mam neuropatię, drętwieją mi palce, jestem bardzo osłabiona i chodzę, podtrzymując się ściany. Widzę, jak od chemii wypadają mi włosy, boję się tego co może nadejść, bo walka z nowotworem jest nieprzewidywalna.

Sytuacja finansowa jest trudna. Z zasiłku chorobowego muszę opłacać mieszkanie, leki, dojazdy, faktury za leczenie, ale to wszystko to za mało. Nie stać mnie na pełne pokrycie kosztów suplementacji, diety czy przyszłej rehabilitacji. Boję się, że w końcu nie zdołam sprostać tej sytuacji…

Serdecznie proszę Was o pomoc. To ciężkie, ponieważ zawsze sobie radziłem, ale choroba spadła na mnie tak nagle, że w jednej chwili poczułam się bezsilna. Dziękuję z głębi serca za każdy gest wsparcia i obiecuję, że będę walczyć o każdy lepszy dzień.


Aleksandra

Wybierz zakładkę
Sortuj według