Zbiórka zakończona
Aleksandra Wiertelak - zdjęcie główne

Pomocy, tracę wzrok! Jedynym ratunkiem jest dla mnie kosztowny zabieg elektrostymulacji...

Cel zbiórki: Zabieg elektrostymulacji nerwów wzrokowych

Organizator zbiórki:
Aleksandra Wiertelak, 31 lat
Łódź, łódzkie
Jaskra młodzieńcza obu oczu, mutacja w genie MYOC, rozwarstwienie siatkówki oka prawego, stan po sklerektomii głębokiej, preserflo oku oczu
Rozpoczęcie: 14 kwietnia 2025
Zakończenie: 29 kwietnia 2025
51 849 zł(147,69%)
Wsparło 581 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0791202 Aleksandra

Cel zbiórki: Zabieg elektrostymulacji nerwów wzrokowych

Organizator zbiórki:
Aleksandra Wiertelak, 31 lat
Łódź, łódzkie
Jaskra młodzieńcza obu oczu, mutacja w genie MYOC, rozwarstwienie siatkówki oka prawego, stan po sklerektomii głębokiej, preserflo oku oczu
Rozpoczęcie: 14 kwietnia 2025
Zakończenie: 29 kwietnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy! 💚

Z całego serca dziękuję Wam za pomoc! Każda, nawet najmniejsza wpłata przybliżyła mnie do uzbierania pełnej kwoty! Daliście mi szansę na lepszą przyszłość!

Z wdzięcznością 💚

Ola

Opis zbiórki

Mam na imię Ola i przez większość swojego życia choruję na jaskrę. Wiele miesięcy spędziłam w szpitalach i miałam aż siedem zabiegów obniżających ciśnienie śródgałkowe. Wszystko było pod stałą kontrolą specjalistów do momentu, aż kilka lat temu znacznie pogorszyło się pole widzenia i straciłam dużą cześć wzroku!

Podczas badań genetycznych okazało się, że za pogorszenie wzroku i degenerację nerwów wzrokowych, pomimo systematycznego leczenia jaskry – odpowiedzialny jest bardzo rzadki gen. Według badań jestem w 0,01% osób z genem jaskry młodzieńczej MYOC. Udokumentowane przypadki osób z tym genem nie napawają optymizmem – nosicielstwo wiązało się z całkowitą utratą wzroku.

Aleksandra Wiertelak

Nie poddaję się i pomimo, że utrzymuje się sama i nigdy nie prosiłam o pomoc, to teraz nadszedł moment, w którym muszę schować dumę do kieszeni i przyznać: nie poradzę sobie bez Waszej pomocy! Czas gra na moją niekorzyść, a pole widzenia zmniejsza się z miesiąca na miesiąc. Moją jedyną szansą na „przedłużenie” życia jako osoba widząca jest zabieg elektrostymulacji nerwów wzrokowych, którą od listopada zeszłego roku można przejść w Polsce, w gabinecie w Bytomiu.

Jest to innowacyjna metoda, która daje szansę na wsparcie nerwów wzrokowych, co może przedłużyć ich żywotność, a nawet przywrócić w małym stopniu utracone pole widzenia. Koszt takiej terapii to ponad 30 tysięcy złotych, ponadto należy doliczyć dojazd i 10-dniowy pobyt w Bytomiu.

Nigdy nie sądziłam, że będę zmuszona poprosić o wsparcie... Jednak wiem, jak ogromnym darem jest patrzenie na piękno świata i poruszę niebo i ziemię, aby zdobyć więcej czasu na jego eksplorację. Przez większość mojego życia skupiałam się na pracy, rozwoju i wszystko kręciło się wokół mojej choroby. Moim największym marzeniem jest założenie rodziny, bez obawy, że obarczę bliskich swoją niepełnosprawnością. Proszę o pomoc!

Ola

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Marek
    Marek
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 000 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Aleksandra Wiertelak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj