Zbiórka zakończona
Aleksandra Zielińska - zdjęcie główne

Kiedyś usłyszeliśmy „Ola będzie roślinką”, dziś jest cudem i walczymy o jej samodzielność❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie pokoju do rehabilitacji, kombinezon

Organizator zbiórki:
Aleksandra Zielińska, 9 lat
Opinogóra Górna, mazowieckie
Padaczka lekooporna, mózgowe porażenie dziecięce pod postacią czterokończynowego niedowładu kurczowego, wada wzroku - stan po operacji
Rozpoczęcie: 9 września 2022
Zakończenie: 27 maja 2026
65 613 zł(52,65%)
Wsparły 452 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0219931 Aleksandra

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przystosowanie pokoju do rehabilitacji, kombinezon

Organizator zbiórki:
Aleksandra Zielińska, 9 lat
Opinogóra Górna, mazowieckie
Padaczka lekooporna, mózgowe porażenie dziecięce pod postacią czterokończynowego niedowładu kurczowego, wada wzroku - stan po operacji
Rozpoczęcie: 9 września 2022
Zakończenie: 27 maja 2026

Opis zbiórki

Nasza córeczka ma w tej chwili 5 i pół roku. Przez pierwsze 2 miesiące jej życia była pozornie zdrowym dzieckiem. Urodziła się za wcześnie i braliśmy pod uwagę konsekwencje, ale nie aż tak poważne! Porażenie, możliwość życia przykutą do łóżka, morfina i poważne operacje u niespełna 4-miesięcznego maleństwa… Kiedyś usłyszeliśmy, że nie ma szans, dzisiaj walczymy o pierwsze kroki Oli! 

Ola ma Porażenie mózgowe 4-kończynowe i padaczkę. Walczymy z całych sił, aby nasz skarb zaczął chodzić i poradził sobie w przyszłości. Cel, dla którego dzielimy się dzisiaj naszą historią, pozwoli jej pójść do przedszkola i chociaż trochę spróbować żyć NORMALNIE… 

Oleńki życie jest krótkie i bardzo trudne. 

04.12.2016 przyszła na świat. Mimo że, Oleńka jest wcześniakiem z 32 tygodnia ciąży, to nic nie wskazywało, że to początek naszej bardzo trudnej drogi. Po miesiącu wróciłyśmy szczęśliwie do domu, jednak sielanka nie trwała zbyt długo. Nasze dziecko zaczęło bardzo cierpieć i nikt nie potrafił jej pomóc. Wyginała się z bólu i prężyła, a łzy leciały strumieniami. Płacz Olci był tak absorbujący i męczący, że doprowadzał ją do bezdechów!

Aleksandra Zielińska

W poszukiwaniu pomocy jeździliśmy do specjalistów, robiliśmy wiele badań, jednak wszystko wskazywało, że bóle są związane z kolką i wzmożonym napięciem! Jak bardzo wszyscy się wtedy mylili… 

Dopiero po dwóch miesiącach okazało się, że to torbiel jajnika, która miał aż 5 cm. Na początku wielkim problemem było znalezienie szpitala, które podejmie się leczenia. Wzbudzało to w nas frustracje i żal. Przecież ją boli, trzeba działać od razu! Ola cierpiała tak bardzo, że podawano jej morfinę. Centrum Zdrowia Dziecka ustabilizowało jej stan i przeprowadziło poważną operację. 

Po takich przejściach myśleliśmy, że nie może być gorzej i trudniej. Jednak wtedy nasza walka dopiero się zaczynała i trwa do dziś. W 4 miesiącu życia zdiagnozowano 4-kończynowe porażenie mózgowe. Nigdy nie zapomnimy, gdy Ola miała 5 miesięcy, a pewna Pani Doktor powiedziała "musicie się pogodzić, Wasza córka będzie roślinką". 

Na szczęście wtedy nasza miłość do Oli wzbudziła zupełnie inną myśl: "zrobimy wszystko, poruszymy niebo i ziemię, aby było dobrze". Gdyby nie walka, nie bylibyśmy w takim miejscu… Cuda się zdarzają i Olunia jest tego przykładem. 

Aleksandra Zielińska

Niestety z biegiem czasu, na kolejne cuda przestaje starczać pieniędzy. Czasy się zmieniają i z wiekiem Oli rosną również koszty. Córka zaczęła wielopłaszczyznową i systematyczną rehabilitację, która trwa do dziś. Jest bardzo waleczna i pozytywnie nastawiona. 

Bywają chwile, w których jestem bezradna. Pojawia się u Oli płacz i pytania — dlaczego nie bawię się jak tamte dzieci, dlaczego nie biegam z nimi? 

Spustoszenie i regres spowodowała dodatkowo padaczka, która pojawiła się nagle niczym grom. Neurolodzy natychmiast włączyli leczenie, jednak w maju tego roku wystąpiły pierwsze napady. One spowodowały, że straciliśmy, to co córka wypracowała w ostatnim czasie.  

ALE… Z pewnością się nie poddamy. Jeździmy na prywatne leczenie, rehabilitacje, turnusy i szukamy nowych rozwiązań, które będą dla naszej córki furtką do lepszego życia. 

Jeżdżenie i życie na walizkach nie pozwala nam jednak na stabilizację. Dzięki własnej, małej sali ćwiczeń w domu Ola mogłaby dużo więcej ćwiczyć i może w końcu zacząć uczęszczać do przedszkola. 

Marzymy o uspokojeniu naszego życia. Chcielibyśmy wiedzieć, że jej leczenia nie przerwie nasz brak pieniędzy. Chcielibyśmy chociaż trochę i chociaż na chwilę być pewnym przyszłości. Być na nią gotowym i bojowo nastawionym… 

Pomożesz nam zapewnić córce lepszą przyszłość? 


Rodzice

Aleksandra Zielińska

Licytacje dla Oli (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Aleksandra Zielińska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj