Zbiórka zakończona
Olaf Talabski - zdjęcie główne

KRYTYCZNIE PILNA ZBIÓRKA❗️ Operacja już w kwietniu, trwa wyścig z czasem❗️Prosimy o pomoc dla Olafa❗️

Cel zbiórki: Operacja w USA, loty, pobyt, wsparcie, rehabilitacja, likwidacja barier, sprzęt

Organizator zbiórki:
Olaf Talabski, 19 lat
Warszawa, mazowieckie
Wcześniactwo, zakażenie gronkowcem, wodogłowie, ogromna kifoskolioza, mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 22 kwietnia 2022
Zakończenie: 18 kwietnia 2025
2 039 255 zł(100,02%)
Wsparło 46 675 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0155986 Olaf

Cel zbiórki: Operacja w USA, loty, pobyt, wsparcie, rehabilitacja, likwidacja barier, sprzęt

Organizator zbiórki:
Olaf Talabski, 19 lat
Warszawa, mazowieckie
Wcześniactwo, zakażenie gronkowcem, wodogłowie, ogromna kifoskolioza, mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 22 kwietnia 2022
Zakończenie: 18 kwietnia 2025

Rezultat zbiórki

Piszemy te słowa po to, by podziękować. Ogrom dobra, który nas spotkał w ostatnich tygodniach, sprawia, że na samą myśl o tym w oczach mamy łzy...

Dzięki Waszej hojności i życzliwości, dzięki zrywowi dobrych serc darczyńców, którzy wspierali Olafa w tych ostatnich dniach przed wylotem na operację do USA, udało się zebrać potrzebną kwotę! Zdążyliśmy! To był prawdziwy wielkanocny cud... Dzięki Wam uwierzyliśmy, że one istnieją.

Olaf jest już po operacji, która trwała 4,5 godziny. Ma założone ortezy na obie nogi. Jest unieruchomiony na co najmniej kilka tygodni, dostaje też bardzo silne leki przeciwbólowe. Walka trwa, ale najtrudniejsze - operacja - już za nim. Potem dalsze działania, w zależności od tego, jakie będą efekty i długa rehabilitacja. Wszystko idzie według planu doktora, który jest bardzo zadowolony z tego, jak przebiegła operacja i w jakim stanie jest syn.

Olaf Talabski

Chcieliśmy jeszcze raz bardzo podziękować - wszystkim, którzy nam pomogli, którzy kibicowali, udostępnili naszą zbiórkę, wpłacili. Dzięki Wam nasz syn ma szansę na życie bez bólu. Dziękujemy też Fundacji Siepomaga i wszystkim jej pracownikom, którzy do tej pory nas wspierali, za nieocenioną pomoc.

Kochani, nigdy nie zapomnimy tego, co dla nas zrobiliście. Na zawsze pozostaniecie w naszych sercach i pamięci. Mamy nadzieję, że dobro, które nam daliście do Was wróci. Nigdy tego nie zapomnimy. W imieniu Olafka i swoim - dziękujemy z całego serca za wszystko.

Wdzięczni do końca życia - Izabela i Robert Talabscy

Aktualizacje

  • Dramatyczny krzyk ojca! Dla nas tych Świąt nie będzie... Do operacji Olafka zostały godziny❗️

    Wybacz, że piszę raz jeszcze, ale czas ucieka... To mój krzyk o pomoc, krzyk ojca, który w desperacji zrobiłby wszystko dla jedynego, ukochanego syna. Zostały nam ostatnie godziny...

    W zeszły piątek mieliśmy lecieć do USA, ale musieliśmy w trybie pilnym zmienić termin wylotu, bo Olafa stan jest tak zły, że wymagał pilnej konsultacji z neurochirurgiem... Nie zmienia się jedno - synowi pomoże tylko operacja.

    Polecieliśmy wczoraj, 22 kwietnia Olaf ma być na stole operacyjnym. Nie mamy jeszcze całej kwoty, ale nie można czekać, stan jest naprawdę bardzo zły...

    Wielkanoc? Dla nas nie ma Świąt, spokoju i radości, jest tylko strach, który rozrywa serce. Z dala od domu, od bliskich, będziemy siedzieć w szpitalu i czekać na godzinę zero...

    Będziemy też siedzieć i śledzić pasek zbiórki, mając nadzieję, że stanie się cud... Cud na święta, które w kościele katolickim są najważniejsze, cud wiary, życia i nadziei...

    Syna zabija cierpienie... Ja - tata - proszę Cię na kolanach o pomoc, by ratować Olafka.. My nie mamy już czasu. Nie mogę zrobić nic więcej, tylko być przy Olafie i prosić Was o pomoc. I mieć nadzieję. Ona umiera ostatnia...

    Robert Talabski, tata Olafka

  • KRYTYCZNIE PILNE❗️Wylot na operację już w PIĄTEK❗️Ja, tata, BŁAGAM O RATUNEK❗️

    Zostało kilka dni... Kilka dni do naszego wylotu do USA... 11 kwietnia mamy samolot i lecimy na kolejną walkę... Wciąż brakuje nam pieniędzy, ale nie można czekać, bo stan Olafa pogarsza się z każdym dniem i jest już krytyczny...

    Czas jest naszym wrogiem, to nasze rozpaczliwe wołanie o pomoc! 💔

    Nikomu nie życzę tego, co przeżywam... Patrzę na cierpienie syna i zabija mnie bezradność. Olaf z bólu krzyczy, nie śpi, walczy z ciągłymi atakami padaczki... 

    Olaf Talabski

    Przykurcze, uszkodzone nerwy i zanikający mięsień sprawiają, że nie może siedzieć ani nawet leżeć... Leżenie, zamiast być odpoczynkiem, jest katorgą... Syna zabija cierpienie...

    Operacja jest JEDYNYM ratunkiem... Bez niej Olaf nie ma szans... Lekarze zniwelują przykurcze i przeszczepią mięsień... My naprawdę nie mamy czasu...

    Ja - tata - proszę Cię na kolanach o pomoc, by ratować mojego syna...

    Robert Talabski, tata

  • Sytuacja jest KRYTYCZNA❗️Operacja już w kwietniu❗️Na kolanach błagamy o pomoc!

    Nasza sytuacja nie jest zła. Jest po prostu DRAMATYCZNA...

    Otrzymaliśmy pilny termin operacji na 23 kwietnia 2025 roku! Lecimy do USA już 11 kwietnia. Jest naprawdę krytycznie... Olafek z bólu nie może spać, płacze, krzyczy... Nie możemy już dłużej czekać, to ostatnia szansa na ratunek!

    Ten ból to koszmar. Serce pęka, gdy patrzy się na jego cierpienie. Ostatnie miesiące to walka z bólem, ale też napadami padaczki, które rujnują życie Olafowi... Jak to przetrwać... Słysząc  płacz Olafa... Widząc, jak cierpi.

    Olaf już tyle przeżył, nie uniknął ciężkich powikłań, a jego życie to nieustającą walka o przetrwanie... Walczy znowu i jeszcze raz potrzebuje waszej pomocy.

    Olaf Talabski

    W nocy nie śpimy, bo Olafa trzeba przewracać  na boki wielokrotnie, tak go boli. Ból nasilił się w nodze, ale również w biodrze, które zaczęło się deformować i nie pozwala na prawidłowe siedzenie i leżenie. 💔

    Widzimy, że przychodzą takie momenty, że Olaf  ma już dość walki, jest bardzo zmęczony i wyczerpany... Przed operacją starał się już samodzielnie stawać, podejmował pierwsze kroki, a teraz tylko cierpienie, jesteśmy przerażeni tym, co czeka nasze  dziecko... Równocześnie wiemy, ze operacja jest konieczna jak najszybciej, a my sami nie damy rady. Łzy same cisną się do oczu.

    Dziękujemy wszystkim wam, którzy  nas wspieracie... I błagamy o pomoc. Pozostańcie z nami w tym trudnym czasie, mamy tak mało czasu, a sami nie damy rady...

    Zrozpaczeni Rodzice Olafka

Opis zbiórki

Olaf jest wspaniałym synem – kochamy go nad życie. Niestety coraz częściej uśmiech, którym zarażał wszystkich dookoła, przykrywa potworny ból... Umysł naszego syna jest sprawny. To ciało jest wrogiem... Ciało, które sprowadziło na naszego syna ogromne cierpienie. Olaf jak najszybciej musi przejść pilną operację, a my, widząc jego łzy, padamy na kolana i po prostu błagamy o pomoc...

18 lat - tyle trwa już nasza walka. Nic nie zapowiadało tragedii, naprawdę nic... Niestety ciąża nagle zakończyła się w 28. tygodniu ciąży... Olafek urodził się jako skrajny wcześniak. W trzeciej dobie doszło do niedotlenienia mózgu i zatrzymaniu akcji serca. Wtedy nasz syn umierał po raz pierwszy…

Olaf Talabski

Olafek przeżył, mimo że nikt nie dawał mu szans. Jednak nie uniknął wielu ciężkich powikłań. Zachorował na sepsę... Doszło u niego do wylewu czterokomorowego, którego następstwem jest wodogłowie. Ma też zdiagnozowane Mózgowe Porażanie Dziecięce. Jego życie to nieustająca walka o przetrwanie... Żegnaliśmy się z nim już trzy razy. Ale on walczy. I chce, najbardziej na świecie, chce żyć...

Ciężko w kilku akapitach streścić 18 lat zmagań o życie i zdrowie naszego dziecka. Porażone mięśnie, liczne przykurcze, wysoka spastyka ciała powodują nie tylko ból, ale deformują ciało naszego syna. Olaf przeszedł wiele skomplikowanych operacji związanych z zastawką, oczami oraz kręgosłupem. W wieku 6 lat zaczęła się u niego szybko postępująca kifoskolioza.

W 2022 roku w USA odbyła się operacja kręgosłupa, która uratowała mu życie. Byliśmy ogromnie szczęśliwi, Olaf rozpoczął nowe życie bez bólu. W końcu mógł oddychać pełną piersią i jeść normalne posiłki, gdyż narządy wewnętrzne wróciły na swoje miejsce i nie były już uciskane przez skrzywiony kręgosłup. Niestety nasze szczęście długo nie trwało.

Olaf Talabski

Dr Feldman powiedział, że osiągnięcie przez Olafa w miarę samodzielnej sprawności wymaga pilnej operacji obu nóg! Bez tego nie ma szans na pionizację i poruszanie bez bólu... Byliśmy przestraszeni, ale pełni nadziei. Nie mieliśmy pojęcia, że dojdzie do tragedii...

Kolejna operacja, mająca odciążyć zoperowany kręgosłup i poluzować potwornie napięte mięśnie nóg, skończyła się poważnymi powikłaniami... Doszło do uszkodzenia nerwu strzałkowego! Stan syna pogorszył się i teraz jest po prostu dramatyczny... Olaf cierpi z bólu, który towarzyszy mu praktycznie non stop. Nie śpi po nocach, nic go już nie cieszy, nawet śpiew, który tak kocha! Dodatkowo padaczka wróciła ze zdwojoną siłą...

Olaf Talabski

Konieczna jest kolejna operacja wraz z pilnym przeszczepem mięśnia - tylko ona pomoże Olafowi... Zrobimy wszystko by go uratować, jednak koszty przekraczają nasze możliwości. Na operację, lot i 6-miesięczną rehabilitację na miejscu potrzebujemy około 400 tysięcy złotych... Wiemy, też, że to nie koniec naszej walki, przed synem jeszcze operacja derotacji kości piszczelowych…

Szukamy pomocy, gdzie się da i prosimy o wsparcie. Musimy wierzyć, że się uda. Kiedyś nas zabraknie, więc priorytetem jest zapewnienie Olafowi przyszłości, w której będzie umiał sobie poradzić. Chcemy mu pomóc, póki pozwalają nam zdrowie i siły. Wiemy, że wspólnymi siłami to może się udać, ale bez Was nie damy sobie rady...

Zrozpaczeni Rodzice Olafa

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    40,90 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    102,39 zł
  • Beata B
    Beata B
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Bogumiła
    Bogumiła
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Olaf Talabski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj