Pilne!

Nie poddam się w walce o życie Olafka❗️Pomóż, by raz na zawsze zniknęło cierpienie...

Cel zbiórki: kontynuacja leczenia Olafa w USA i Monterrey, rehabilitacja, dojazd i pobyt

Organizator zbiórki:
Olaf Talabski, 19 lat
Warszawa, mazowieckie
Wcześniactwo, zakażenie gronkowcem, wodogłowie, ogromna kifoskolioza, mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 5 września 2025
Zakończenie: 10 czerwca 2026
1 295 918 zł(31,86%)
Brakuje 2 771 989 zł
WesprzyjWsparło 33 047 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0155986
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0155986 Olaf

Stała pomoc

48 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Olafowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • An Bro
    An Browspiera już rok
  • K
    Kwspiera już 11 miesięcy
  • TG
    TGwspiera już 6 miesięcy

Cel zbiórki: kontynuacja leczenia Olafa w USA i Monterrey, rehabilitacja, dojazd i pobyt

Organizator zbiórki:
Olaf Talabski, 19 lat
Warszawa, mazowieckie
Wcześniactwo, zakażenie gronkowcem, wodogłowie, ogromna kifoskolioza, mózgowe porażenie dziecięce
Rozpoczęcie: 5 września 2025
Zakończenie: 10 czerwca 2026

Aktualizacje

  • KRYTYCZNIE PILNE - wylot na leczenie już NIEDŁUGO❗️❗️❗️Jestem tatą i błagam Cię o pomoc!

    Kochani,

    piszę do Was jako tata, który od kilku nocy prawie nie śpi. Wylot na leczenie jest już niedługo. Musimy lecieć. Niezależnie od wszystkiego.

    Stan Olafa w ostatnim czasie się pogorszył i nie możemy dłużej czekać. Każdy dzień zwłoki to dla nas ogromny strach i ryzyko, którego nie chcę już podejmować.

    Patrzę na mojego syna i widzę, że jest słabszy. Widzę, że szybciej się męczy. Widzę rzeczy, których żaden rodzic nie powinien widzieć u swojego dziecka i czuję bezsilność, która ściska gardło...

    Olaf Talabski

    Bilety są kupione. Decyzja zapadła. Lecimy, bo nie mamy wyboru. Ale wciąż brakuje nam środków, by pokryć wszystkie koszty terapii i pobytu...

    Mężczyźnie trudno prosić o pomoc. Ale piszę to, by nie patrzeć w lustro i myśleć, że może nie zrobiłem wszystkiego, by pomóc Olafowi... Dlatego błagam o pomoc, jako ojciec - pomóżcie nam dolecieć do miejsca, w którym Olaf dostanie swoją szansę. Każda wpłata, każde udostępnienie naprawdę ma teraz znaczenie większe niż kiedykolwiek.

    Nie proszę o wiele. Proszę o życie dla mojego syna.

  • PILNE❗️❗️❗️W marcu wylot na leczenie... To jedyna nadzieja, jaka nam została❗️Brakuje nam środków i jesteśmy przerażeni... Pomocy!

    To miał być spokojny Sylwester. Zamiast tego była to najgorsza noc naszego życia. Nowy Rok przywitaliśmy na SOR-ze, patrząc, jak nasz syn walczy podczas bardzo ciężkiego napadu padaczki. Nic nie było w stanie mu pomóc, musieliśmy zadzwonić po karetkę...

    Jesteśmy bezradni i przerażeni... Padaczka nie odpuszcza. Od tamtej chwili nic nie jest tak jak wcześniej. Olafek cierpi. Każdy dzień to ból, strach i bezsilność. Patrzymy na nasze dziecko i nie możemy mu pomóc… a to najgorsze, co może spotkać rodzica.

    W marcu mamy zaplanowany wylot na leczenie. To ostatnia nadzieja, jaka nam została. Lekarze jasno mówią: albo teraz, albo może być za późno... Brakuje środków... Czujemy, jak strach zaciska nam pętlę na szyi. 

    Olaf Talabski

    Ze względu na stan Olafka musimy jednak doliczyć lot z asystą medyczną – jeśli jego stan się nie polepszy, nie będziemy w stanie bezpiecznie go przetransportować. Brakuje nam tchu, sił i czasu...

    Dlatego błagamy o pomoc. Każda wpłata to realna szansa, by Olafek nie cierpiał, byśmy mogli spróbować go uratować. Błagamy o ratunek dla naszego syna.

    Pomóżcie nam. Nie pozwólcie, by ta nadzieja - jedyna, jaką mamy - zgasła...

  • Święta w cieniu strachu, czy zdążymy... Jestem Olaf i to wiadomość specjalnie ode mnie❗️

    Wybacz, że piszę do Ciebie przed Świętami. Wiem, że masz teraz dużo spraw i spotkań… Ale błagam Cię, wysłuchaj mnie!

    Jestem Olaf. Mam 18 lat. Urodziłem się jako wcześniak. Mam porażenie mózgowe.

    Zamiast chodzić na randki, jarmark, łyżwy czy wigilie klasowe - jak moi koledzy - walczę z bólem i ciałem, które mnie nie słucha! Najgorszy jest jednak nie ból, ale to, jak martwią się moi rodzice... Widzę strach w ich oczach. Wiem, jak martwią się, że nie zdążą...

    Lekarze mówią, że jestem trudnym przypadkiem... Jedyną szansą na poprawę mojego stanu jest operacja i leczenie w USA. To ogromne koszty. Chciałbym choć raz dać moim rodzicom spokój na Święta. Chciałbym, żeby nie musieli martwić się o pieniądze na leczenie...

    Olaf Talabski

    Dlatego proszę Cię, pomóż mi. Chcę tylko mieć życie, w którym nie będę ciężarem dla tych, których kocham! Może dzięki Tobie te Święta będą dla moich rodziców spokojniejsze, a dla mnie — pełne nadziei.

    Dziękuję, że czytasz te słowa. Dla mnie naprawdę to bardzo dużo. Jeśli możesz mi pomóc - błagam, zrób to proszę. Życzę Ci wesołych i spokojnych Świąt.

    Olaf Talabski

Opis zbiórki

Czas ucieka, a nasza sytuacja jest naprawdę dramatyczna! Błagam o pomoc, by ratować życie mojego syna Olafa. Po raz kolejny spotkała nas tragedia i bardzo potrzebujemy Waszej pomocy… Olaf jest moim synem i największym skarbem – i dla niego nie przestanę walczyć… Dlatego dziś chowam dumę do kieszeni i nie proszę, lecz błagam o pomoc!

Gdy czekaliśmy na pojawienie się Olafka na świecie, wyobrażałem sobie, jak to będzie, gdy syn pojawi się na świecie. Nie sądziłem, jaka to ogromna miłość, której drugim obliczem jest też przeraźliwy strach - o życie własnego dziecka. Niestety dowiedzieliśmy się bardzo szybko, jak to jest - bać się o Olafka. Ciąża nagle się zakończyła... Olafek urodził się jako skrajny wcześniak w 28. tygodniu ciąży. W trzeciej dobie doszło do niedotlenienia mózgu i zatrzymaniu akcji serca. Wtedy nasz syn umierał po raz pierwszy…

Olaf Talabski

Olafek przeżył, mimo że nikt nie dawał mu szans. Jednak nie uniknął wielu ciężkich powikłań. Zachorował na sepsę... Doszło do wylewu IV stopnia, którego następstwem jest wodogłowie. Ma też zdiagnozowane Mózgowe Porażenie Dziecięce. Żegnaliśmy się z nim już trzy razy. Ale on walczy. I chce, najbardziej na świecie, chce żyć...

Umysł Olafka jest sprawny. Syn pięknie śpiewa, jest bardzo wrażliwy, uwielbia zwierzęta. To jego ciało jest wrogiem... Ciało, które sprowadziło na naszego syna ogromne cierpienie. Serce pęka, gdy zamiast beztroskiego dzieciństwa musi znosić ból, ciężką rehabilitację i ograniczenia, których nie powinno znać żadne dziecko. Porażone mięśnie, liczne przykurcze, wysoka spastyka ciała powodują nie tylko ból, ale deformują ciało syna.

Ciężko w kilku akapitach streścić 18 lat zmagań o życie i zdrowie Olafa. Jest ciężkim przypadkiem medycznym, wyjątkowo nie tylko dla mnie i dla żony, ale i dla medycyny… Olaf jest po skomplikowanej operacji kręgosłupa, która uratowała mu życie, gdyż krzywy kręgosłup miażdżył mu wszystkie narządy; po operacji nóg, która zakończyła się dramatycznie - uszkodzeniem nerwów… Musieliśmy jak najszybciej zebrać pieniądze na operację naprawczą wraz z przeszczepem mięśnia… Kiedy wyjeżdżaliśmy do szpitala w USA, Olaf płakał z bólu, który towarzyszył mu praktycznie non stop, nie spał po nocach.

Olaf Talabski

Myśleliśmy, że to będzie koniec naszych i Olafka problemów, ale nauczyliśmy się już, że walka o życie i zdrowie jest pełna niespodziewanych zwrotów akcji...

Niestety konieczna jest kolejna operacja, bo noga Olafka uległa uszkodzeniu... Olafek przeraźliwie cierpi. Nie zniknęła padaczka, która z każdym dniem narasta na sile i zmienia nasze życie w piekło! Olaf zmaga się z nasilającymi się napadami drgawkowymi, które powodują utratę świadomości... Nie ma nic gorszego niż patrzeć, jak dziecko traci świadomość i umierać ze strachu, czy się jeszcze obudzi! Co najgorsze, Olafek jest skomplikowanym przypadkiem i po dotychczasowych operacjach w USA nie chce operować go już nikt w Polsce, więc na kolejną operajcę musimy wrócić do Stanów!

Lekarze w USA, pod których opieką jest Olaf, zasugerowali nam też terapię NeuroCytotronem.  Mówią, że to realna szansa, która może odmienić życie Olafa. To specjalne urządzenie, które działa za pomocą fal elektromagnetycznych i pobudza mózg do odbudowy uszkodzonych komórek nerwowych. Wykorzystywanie go w medycynie to prawdziwy przełom... Terapia ta może odbudować neurony i ich połączenia w mózgu, dając Olafowi szansę na redukcję spastyki, zmniejszenie napadów drgawkowych, możliwość większej samodzielności i zniwelowanie skutków porażenia dziecięcego. Metoda ta przynosi ogromną nadzieję dzieciom z uszkodzeniami mózgu i innymi ciężkimi schorzeniami neurologicznymi.

Niestety, koszt leczenia jest ogromny, a do tego dochodzą loty i zakwaterowanie w USA i Monterrey... Nie potrafimy z żoną sami udźwignąć kosztów tego leczenia, a to jedyna nadzieja dla Olafa. Dlatego proszę Was o wsparcie. Każda złotówka przybliża nas do szansy, by Olaf mógł cieszyć się życiem bez bólu i doświadczać świata, którego do tej pory zbyt wiele musiał się nauczyć przez cierpienie.

Olaf Talabski

Dzięki środkom z poprzedniej zbiórki udało się opłacić pierwszy cykl leczenia, ale przed nami 4 kolejne... Stąd ponowna prośba o pomoc. Kiedyś mnie i żony zabraknie, więc priorytetem jest zapewnienie Olafowi przyszłości, w której będzie umiał sobie poradzić. Nigdy nie przestaniemy wierzyć i kochać naszego syna. To właśnie miłość do Olafa daje nam siłę, by każdego dnia wstawać i walczyć dalej – o jego zdrowie, szczęście i przyszłość.

Jako rodzice zrobimy absolutnie wszystko, by nasz syn miał szansę żyć pełnią życia, bez bólu i ograniczeń, które od urodzenia go nieustannie dotykają. Prosimy, pomóżcie nam dać Olafowi życie, na jakie zasługuje – życie pełne radości, uśmiechu i samodzielności. Razem możemy dać mu nadzieję, której tak bardzo potrzebuje.

Robert Talabski, tata Olafka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    3 zł

    Będzie dobrze :)

  • Aga
    Aga
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Marcel
    Marcel
    Udostępnij
    20 zł

    Mam nadzieję że wyjdziesz z tego, trzymam mocno kciuki

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł