PILNE❗️Olek na OIOM-ie ❗️Operacja ostatniej szansy! Ratujemy serduszko i życie Olusia!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 94 008 osób
3 644 715 zł (100,1%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0055269 Aleksander
Zbiórka na cel
Operacja serca w Lucile Packard Children’s Hospital w Stanford

Aleksander Filipowski, 2 latka

Katowice, śląskie

Atrezja tętnicy płucnej z ubytkiem międzykomorowym i krążeniem obocznym MAPCA's, nadciśnienie płucne.

Rozpoczęcie: 22 Grudnia 2020
Zakończenie: 22 Kwietnia 2021

Poprzednie zbiórki

44 892,20 zł
Korekcja wady serca - operacja w Rzymie u prof. Carottiego

1 224

27.08.2019 - 16.11.2019

Korekcja wady serca - operacja w Rzymie u prof. Carottiego

1 224

44 892,20 zł

27.08.2019 - 16.11.2019

29 Marca 2021, 09:37
Ta zbiórka to da Aleksa wielka szansa❗️

Moi drodzy, jak zapewne zauważyliście, zbiórka została przedłużona do 22 kwietnia. Walczymy jednak dalej, a Wy dzielnie walczycie z nami, za co ogromnie Wam dziękujemy!

Chcemy zamknąć tę zbiórkę i nieco odetchnąć, a najbardziej chcemy, aby odetchnął nasz synek. Do końca pozostało już naprawdę niewiele.
Termin, który mieliśmy w Stanach Zjednoczonych na 22 marca musieliśmy odwołać i konsultacje będziemy musieli rozpocząć od nowa, gdyż w tej chwili sytuacja w sercu Aleksa sporo się zmieniła.

Aleksander Filipowski

Na szczęście na lepsze, nasz wojownik ma bardzo dobre parametry i mamy nadzieję, że takie już pozostaną na długi czas. To, co przed nami, jest w tej chwili wielką niewiadomą i staramy się skupiać na chwili obecnej.

To, co zrobiliście dla nas od 22 grudnia, odkąd uruchomiliśmy zbiórkę, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Naprawdę nie wiemy jak znaleźć słowa, aby Wam wszystkim podziękować. Zbudowaliśmy wspólnie tak silną i niesamowitą grupę wspierających osób, z całego serca dziękujemy!!!

Pokaż wszystkie aktualizacje

05 Marca 2021, 13:32
Tata Olka spod drzwi OIOM-u błaga o pomoc dla swojego synka❗️

Sytuacja jest bardzo zła, lekarze chcą za wszelką cenę ustabilizować funkcje życiowe Olka.

W każdej chwili lekarze mogą zdecydować o tym, że Olek jest już gotowy by wyruszyć do USA, by tam ratować życie!
Musimy się spieszyć!
Bez operacji w Stanach Zjednoczonych ten chłopiec nie ma żadnych szans!
Prosimy o masowe udostępnienia tego filmu!

24 Lutego 2021, 09:44
Błagamy Was o udostępnienia! Sytuacja wciąż jest dramatyczna...

Czekacie na dobre wieści? My też.
Niestety to nie ten dzień!

Nie ma gorszych chwil w życiu niż te, kiedy widzi się własne dziecko w takim stanie. W ostatnich dniach niewiele się zmienia, choć były małe kroczki do przodu. Dziś sytuacja jednak znowu jest trudniejsza. Kolejna próba odłączenia od respiratora – nieudana, znów cofamy się...

Aleksander Filipowski

Obrzęk krtani wywołany respiratorem stale się powiększa, zamiast zmniejszać, a Aleks nie może oddychać. Podano sterydy i znowu musimy czekać, choć w ostatnim czasie nie robimy nic innego.
Jest ciężko Alisiowi, jest ciężko nam...

Błagamy Was o udostępnienia tej zbiórki – tylko tak uda nam się wyjechać na operację, która ocali życie naszego dziecka...

Rodzice

15 Lutego 2021, 09:49
Aleks jest w stanie ciężkim na OIOM-ie❗️

Aleksander Filipowski

Błagamy o modlitwę za Aleksika trafił do szpitala jest w stanie krytycznym walczy o życie❗️

Aleks leży na OIOM-ie, podłączony do respiratora. Respirator na najwyższych możliwych parametrach, na 100 % tlenie, dodatkowo dostaje tlenek azotu, gdyż na samym tlenie saturacje spadały do 60.

Jego stan jest ciężki. Nie wiemy, co się wydarzyło, ale nagle nasz świat znowu się złamał. O g. 19 Aleksik jeszcze pomachał tacie i poszedł spać.

Aleksander Filipowski

Nie wierzymy w to co się dzieje i nie wiemy, co się stanie w najbliższych dniach, nikt nie umie nam powiedzieć czy mózg naszego synka ucierpiał w wyniku niedotlenienia...

Błagamy Was o ratunek! Operacja serduszka musi się odbyć jak najszybciej! Umieramy ze strachu. Czekamy na Ciebie nasz chłopczyku, bez Ciebie jest smutno, pusto i cicho, a my odchodzimy od zmysłów...  

12 Lutego 2021, 07:46
Sytuacja mojego synka jest dramatyczna❗️ Błagam – pomóż nam, zanim będzie za późno!

Jeśli lekarze w ciągu kilku tygodniu nie zoperują serduszka Olka – nie będzie już sensu walczyć dalej, bo mój synek umrze...

Błagam Was o ratunek, bo kończy się czas! Lekarze podczas badania serca nie mogą już dostrzec naczyń, które są już tak skrajnie wąskie!  Nikt przed nami nie ukrywa, że gra toczy się teraz o życie naszego dziecka...

Aleksander Filipowski

Operacja ratująca życie musi się odbyć natychmiast! Bez niej synek umrze w męczarniach!

Mojemu synkowi zaczynają mu sinieć usta, nie ma siły biegać. Serce nie daje rady dotlenić organizmu, krew gęstnieje... Nie wiem co robić, bo czekając kolejne tygodnie – czekamy na śmierć...

Proszę – ratujcie mojego synka!

Tata

––––––––––––––––––

Kilka dni temu dostaliśmy ważną informacje...

Olafek chorował na bardzo straszną chorobę - nowotwór neuroblastoma. Niestety przegrał walkę z chorobą i zmarł. Rodzice Olafka, mimo swojej niewyobrażalnej straty, nie zamykają się na dobro i chcą pomóc nam uratować serduszko Aleksa. Rodzice zdecydowali, aby przekazać całą sumę ze zbiórki swojego synka na konto Aleksika. Dzisiaj zmniejszamy kwotę zbiórki, która niestety nadal jest bardzo duża!

03 Lutego 2021, 00:55
Dramatyczna sytuacja❗️Stan Olusia się pogarsza!

Nasz synek nie dożyje przeszczepu serca w Polsce, a wszystkie ośrodki europejskie odmówiły nam pomocy!

Musimy ratować nasze dziecko, a wciąż nie mamy pieniędzy na leczenie! Operacja ratująca życie musi się odbyć jak najszybciej, bo z każdym miesiącem szanse na jej powodzenie są coraz mniejsze. Serce Olusia słabnie każdego dnia…

Oluś żyje z krytycznie ciężką wadą serca! Ma dopiero dwa latka i znowu staje ze śmiercią twarzą w twarz.

Aleksander Filipowski

Już zaczynają mu sinieć usta, szybko się męczy podczas zabawy, nie ma siły biegać. Serce nie daje rady dotlenić organizmu, krew gęstnieje... Nie możemy dłużej czekać!

My już nie prosimy, ale błagamy o ratunek!

To operacja ostatniej szansy! Jeśli do niej nie dojdzie, synek umrze na naszych oczach! To będzie już jego trzecia walka i mamy nadzieję, że ostatnia. Tym razem życie naszego jedynego dziecka zostało wycenione na kilka milionów złotych! Operacja musi się odbyć jak najszybciej, bo z każdym miesiącem szanse na jej powodzenie są coraz mniejsze. Serce Olusia słabnie każdego dnia…

Oluś ma krytycznie ciężką wadę serca! Synek urodził się 1.10.2018 r. ze skrajną postacią tetralogii Fallota, atrezją tętnicy płucnej z ubytkiem międzykomorowym, krążeniem obocznym MAPCA’s. Nie było nam dane cieszyć się z jego narodzin. Z dnia na dzień rozgrywał się największy dramat naszego życia. Oluś na sygnale został przewieziony do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Aleksander Filipowski

Pierwsze chwile swojego życia spędził na OIOM-ie z powodu niewydolności płuc i serca. Sinica, kolor śmierci, pogłębiała się z dnia na dzień. Synek musiał dostawać leki podtrzymujące pracę serca. W 28 dobie życia jego serduszko się zatrzymało. Lekarze cudem go odratowali.

Państwa syn ma 30% szans na przeżycie – powiedzieli i kazali nam się z nim pożegnać. Dla swojego dziecka można zrobić wszystko, lecz pożegnać się… tego jednego nie mogliśmy zrobić. Ochrzciliśmy go i z rozrywającym serce bólem rozpaczy odprowadziliśmy na salę operacyjną. Kardiochirurdzy zdecydowali o odcięciu pnia tętnicy płucnej i przeszczepieniu dwóch gałęzi płucnych do aorty, aby zwiększyć ukrwienie płuc.

Operacja była niezwykle skomplikowana i po jej wykonaniu lekarze nie pozostawiali nam złudzeń… Oluś był w stanie krytycznym, w śpiączce farmakologicznej, tonął wręcz w kabelkach i rurkach, jego organizm był skrajnie niedotleniony, płuca nie chciały podjąć samodzielnie pracy. Czuwaliśmy przy jego łóżeczku dzień i noc, to był nasz świat, sens naszego istnienia. Modliliśmy się o cud! Nasza miłość rodziła się w cieniu niewyobrażalnego bólu, strachu i śmierci...

Nasz kochany syn wybrał bycie jednym z tych 30% szczęśliwców. Po trzeciej próbie odłączenia od aparatury jego serduszko podjęło pracę. Po 2,5 miesiąca został wypisany do domu, a my nie marzyliśmy o niczym innym, tylko by wziąć go w końcu w ramiona, przytulić i szepnąć mu do ucha, że już wszystko będzie dobrze, że wynagrodzimy mu cały ten trudny start w życie. I że zrobimy wszystko, by już nigdy tak nie cierpiał! Nie zdawaliśmy sobie do końca sprawy, że to dopiero początek…

Aleksander Filipowski

Wiedzieliśmy, że nadciśnienie, które powstało w płucach Olusia jest niebezpieczne, dlatego od razu zaczęliśmy się konsultować z najlepszymi kardiologami w Polsce. Niestety wszyscy rozkradali ręce i doradzali nam szukanie pomocy w Szpitalu Dzieciątka Jezus w Rzymie. Operuje tam prof. Carotti, który jako jedyny w Europie ma doświadczenie w tak skomplikowanej wadzie, jaką ma Oluś. Lekarz zakwalifikował synka do operacji na 8 marca 2020 r. Niestety przez pandemię została ona odwołana, co podziałało na naszą niekorzyść – zaczął zamykać się shunt w sercu i konieczna była natychmiastowa operacja.

Udało się ją przeprowadzić 9 lipca, jednak na całkowitą korektę wady było już za późno... Przez 13 godzin Profesor robił wszystko, co w jego mocy, jednak nie zdołał naprawić serduszka Olusia. Okazało się, że przy takim skomplikowaniu wady, wcześniejszej ingerencji polskich kardiochirurgów i nadciśnieniu, które się już utrwaliło, nie jest on w stanie nic więcej zrobić. W każdej chwili może dojść do dramatu Oluś ma dopiero dwa latka i znowu staje ze śmiercią twarzą w twarz. Dzięki operacji we Włoszech przez pewien czas jego serduszko będzie jakoś pracować – ile da radę, tego nikt nie wie. Już zaczynają mu sinieć usta, szybko się męczy podczas zabawy, nie ma siły biegać. Serce nie daje rady dotlenić organizmu, krew gęstnieje, któregoś dnia może się po prostu udusić…

Nie da się opisać bólu, jaki czujemy, odpędzić myśli – dlaczego my, dlaczego nasze dziecko, jaki jest sens tego cierpienia? I tej bezsilności, bo jakbyśmy mogli, to wyrwalibyśmy nasze serca i mu oddali. I tej bezradności – przeszczepu serca w Polsce Oluś nie dożyje, wszystkie ośrodki europejskie odmówiły nam pomocy.

Pojawiła się jednak nadzieja… Słyszeliśmy już wcześniej o ośrodku w USA, który jako jedyny na świecie operuje dzieci z nadciśnieniem płucnym. Nie braliśmy go pod uwagę, bo wierzyliśmy, że uda nam się znaleźć ratunek we Włoszech, a poza tym przerażała nas gigantyczna cena leczenia (od 4 do nawet 9 milionów złotych).

Aleksander Filipowski

W rozpaczy napisaliśmy do dr Franka Hanley’a z Lucile Packard Children’s Hospital w Stanford – specjalisty od beznadziejnych przypadków. Napisał nam, że ma pomysł na zreperowanie serduszka Olusia – dokona chirurgicznej rekonstrukcji maleńkich tętniczek płucnych. Nikt na całym świecie nie potrafi tego zrobić. Póki serce Olusia bije, będziemy o nie walczyć! Okazało się, że musimy przyłączyć się do dosłownie kilku rodziców z całej Polski, którzy muszą błagać o miliony, by ratować serce swojego dziecka! Jeśli nie zaczniemy działać, pozostanie nam tylko pożegnać się z własnym dzieckiem. Rozpoczynamy zbiórkę mimo braku kosztorysu, bo liczy się każdy dzień, nie możemy zmarnować ani jednego! Nie możemy czekać, bo śmierć też nie poczeka… Potrzebujemy ogromnych pieniędzy i gigantycznej ilości dobrych serc, które nam pomogą! Musimy poruszyć niebo i ziemię, błagamy pomóż nam w tym! Dołącz do nas, nie pozwól odejść naszemu dziecku…

Dominika i Piotr Filipowscy

–––––––––

LICYTACJE –> KLIK

Aleksander Filipowski

Strona Aleksa na Facebooku –> KLIK 

Aleksander Filipowski

PIOTR KUPICHA DLA OLKA –> KLIK

Reportaż o Olku:

 

Słuchaj o Olu w Radio Katowice –> KLIK

Aleksander Filipowski

 TV TVS –> KLIK

Aleksander Filipowski

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 94 008 osób
3 644 715 zł (100,1%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0055269 Aleksander