Lekarze nie wiedzieli co powiedzieć matce! Pilna operacja to jego jedyna szansa!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 7 338 osób
281 373,88 zł (45,54%)
Zbiórka na cel
Pilna operacja u dr Paleya w USA

Aleksander Sikora, 19 miesięcy

Pawłów, świętokrzyskie

Hemimelia piszczelowa - brak kości piszczelowej, stawu kolanowego i skokowego

Rozpoczęcie: 8 Października 2019
Zakończenie: 17 Lipca 2020

Za chwile minie rok, od chwili, kiedy ogromne szczęście przerwały łzy. Tamte chwile były nie do opisania, bo w jednej chwili stary się ze sobą dwie rzeczywistości. Zostaliśmy szczęśliwymi rodzicami dziecka, które było inne niż wszystkie dzieci na oddziale. Szczęście pomieszane z tragedią, wdzięczność z żalem… To wszystko za nami – w lutym minie rok, Oluś będzie próbował wstać, już się wspina na jedną nóżkę, ale kiedy próbuje znaleźć środek ciężkości, upada! Teraz jest z tym pogodzony, bo w życie dziecka wpisane jest wiele prób wstawania i wiele upadków, ale przyjdzie dzień, w którym jego rówieśnicy wstaną i pójdą, a on zostanie, bezradnie siedząc na ziemi…

Jedno lakoniczne zdanie, które mam w uszach przez tyle miesięcy- Jest problem z nóżką! Oddział porodowy to nie czas na problemy, tam każdy chce słyszeć, że jest wszytko dobrze, że dziecko ma 10 punktów, jest zdrowe i piękne! Magiczna chwila, w której dwie najbliższe sobie osoby, patrzą na siebie po raz pierwszy! Zanim pojawiło się pamiętne zdanie, minęło kilka sekund, w których byłam zachwycona, szczęśliwa i absolutnie zakochana.

Aleksander Sikora

Kiedy lekarze pokazali mi nóżkę synka wszystko, co dobre gdzieś się rozpłynęło. Mała zdeformowana stopka bez jednego palca, zwinięta i nienaturalnie skręcona… Nawet laik, który nie zna się na ortopedii, musiał zdawać sobie sprawę z tego, jak poważna jest to wada. Na tej nóżce nie da się chodzić. Urodziłam dziecko skazane na wózek inwalidzki? Pierwszy wyrok już kilka godzin po urodzeniu?

Nikt, żaden lekarz, nie chciał powiedzieć nam prosto w oczy, że tu nie da się niczego zrobić. Nikt też nie mówił, że Olek będzie chodził… Wiedzieliśmy, że to jest moment, w którym trzeba zacząć działać. Najpierw trzeba było odszyfrować tajemnicę, jaką skrywała nóżka naszego dziecka. W Poznaniu specjaliści zdiagnozowali moje dziecko, zrobili mu badania i orzekli, że brakuje kości strzałkowej i kolana. Przerażenie rosło z tygodnia na tydzień, bo nikt nie chciał przedstawić nam konkretnego i kompletnego planu leczenia Olka!

Znaleźliśmy lekarza, który specjalizuje się w takich przypadkach. To światowej sławy amerykański chirurg, ortopeda dr Paley, który operuje najgorsze przypadki. Pomaga wielu dzieciom skazanym na amputacje, naprawia rączki i nóżki. Dzięki niemu dzieci zaczynają chodzić. Oluś również może mieć szansę na normalne życie. Obecnie doktor Paley przyjeżdża do Polski i wykonuje operacje w Warszawie w Paley European Institute. Nie mogliśmy czekać i nie wykorzystać tej szansy.

W internecie można doszukać się wielu pozytywnych opinii. Dzieci skazywane na amputację chodzą, a te, które resztę życia miały spędzić na wózku, dzisiaj grają w piłkę!

Takie cuda dzieją się na świecie, ale są okupione ogromnymi nakładami finansowymi i wprost niesamowitą pracą najlepszych lekarzy. Dr Paley długo oglądał i analizował nóżkę Olka. Kość, której brakuje w nóżce to piszczel, co oznacza, że wcześniejsza diagnoza była błędna. Podstawowym problemem, jaki Dr Paley chce rozwiązać przy pierwszej operacji, jest staw kolanowy, którego namiastkę trzeba stworzyć praktycznie od zera. Kolejnym etapem będzie wyprostowanie i właściwe ułożenie stropy a ostatnim wydłużanie całej kończyny!
Tak, ten lekarz widzi dla Olka szansę, powiedział nam, że nasze dziecko nie musi czołgać się po ziemi tak jak teraz!

Aleksander Sikora

Niewyobrażalna cena za zdrowie. Codziennie patrzymy w te błękitne oczka i wiemy, że musimy spróbować i zrobić wszystko, żeby pomóc naszemu synkowi. Dzięki Wam nasze marzenie może się spełnić. W tej chwili Oluś przemieszcza się z wielkim trudem, na podłodze jakoś sobie radzi, ale dywan to dla niego przeszkoda nie do pokonania. To pierwsze przeszkody na jego drodze, ale wraz z kolejnymi latami będzie ich coraz więcej.

To nie musi tak wyglądać. Do najbliższej wiosny musimy być już gotowi do działania! Operacja to największa szansa w życiu naszego Olka – chłopca, który może wszystko stracić lub zyskać normalne życie.
Pomóżcie nam – mama

⬇️⬇️⬇️

Olusia można wspierać poprzez udział w LICYTACJACH

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 7 338 osób
281 373,88 zł (45,54%)