
Oleksandr (Aleksander) Khoroshevskyi, 17 lat
Z ogromnym bólem żegnamy Aleksandra...
Miał zaledwie 17 lat. Przez ostatnie lata toczył nierówną walkę z mięsakiem Ewinga. Przeszedł niejeden cykl chemioterapii, znosił ból, długie hospitalizacje i chwile, w których nadzieja mieszała się ze strachem. Bywały momenty wytchnienia, kiedy wydawało się, że choroba ustępuje. Niestety wracała.
A jednak on pozostawał światłem dla innych. Łatwo nawiązywał kontakt z wolontariuszami, rozmawiał z każdym chorym, który potrzebował, by po prostu go wysłuchać... Potrafił żartować, potrafił słuchać. A czasem wystarczało po prostu usiąść obok niego podczas zabiegów. Milcząca obecność znaczyła dla niego tyle samo, co słowa.
Marzył o przyszłości... Chciał po prostu żyć. Dane mu było przeżyć zaledwie 17 lat.
Odszedł w Ukrainie 24.11.2025, w domu, blisko rodziny. Pozostawił po sobie ciszę, której nie da się wypełnić, i światło, którego nie da się zgasić.
Żegnaj, wojowniku i do zobaczenia w lepszym świecie, bez bólu i cierpienia...
- Anonimowa PomagaczkaX zł
- Wpłata anonimowa5 zł
Z Panem Bogiem :)
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa25 zł
200 zł- Wpłata anonimowa20 zł